logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Technikum elektryczne/technik elektryk. Czy sobie poradze?

lucas5420 23 Cze 2016 21:53 2169 3
REKLAMA
  • #1 15764545
    lucas5420
    Poziom 8  
    Posty: 6
    Sprawa jest taka, że wybrał kierunek j.w ale jestem pełen obaw, że moge sobie nie poradzić. Mam z matematyki 5 (nigdy nie miałem z nią problemów) oraz takie naciągane 5 z fizyki. Z fizyki radze sobie dość dobrze, lecz gorzej mi szła elektrostatyka, oraz elektromagnetyzm. Czy bedę miał przez to trudności w szkole? Czy pozatym jest sporo nauki? Czy lepiej wybrać zawodówkę? Proszę o szybką odpowiedź. Z góry dziękuję.
  • REKLAMA
  • #2 15764602
    lesławek
    Poziom 32  
    Posty: 1529
    Pomógł: 190
    Ocena: 295
    Szukasz na forum odpowiedzi, a ta odpowiedź jest w Tobie. Pytanie pomocnicze: dlaczego chcesz wybrać ten zawód? Odpowiedź na pytanie pomocnicze też jest w tobie... Jedyne pytanie na które można odpowiedzieć to czy lepiej wybrać zawodówkę, nie, nie lepiej. Wybierz szkołę w której dowiesz się jak najwięcej na temat który Cię interesuje. Mówisz że masz wątpliwości że sobie nie poradzisz... nawet jeśli to co? Będziesz mógł powiedzieć ok spróbowałem to nie dla mnie, natomiast jeśli nie spróbujesz nie będziesz wiedział... Twoje pytanie właściwie można sprowadzić do pytania: Czy powinienem się poddać na samym początku? No właśnie powinieneś?
  • REKLAMA
  • #3 15764669
    SebaSRS
    Poziom 12  
    Posty: 40
    Ocena: 15
    Patrząc z perspektywy skończonych 3 lat w klasie technik elektryk, to powiem Ci tak - jeśli się interesujesz ogólnie pojętą "elektryką" (jakoś nie lubię tego wyrazu :P ), potrafisz analizować i symulować pewne działania w głowie (np. to przełączy tak, wtedy zadziała to, i to włączy to), i przede wszystkim to Cię " kręci" to idź!
    Ale jeśli nie interesujesz się "kabelkami", energetyką, to szkoda Twojego czasu - będziesz się męczył.

    Niestety z autopsji wiem, że dużo ludzi poszło na tech. el. bo "bo mało ludzi jest" i "i elektryków jest najmniej bez pracy" - to jak mantrę powtarzali wszyscy doradcy z CDZ'ów, czy osoby zachęcające żeby iść do ich szkoły. I widać efekt - na ok. 16 osób, może 3 lub 4 (optymistycznie 5) potrafią coś zrobić (i nie są to układy które robili naście razy na zajęciach) i są to osoby które sobie poradzą jako elektrycy. To są osoby którym dasz "coś" bez instrukcji, i powiesz "uruchom" i taka osoba to uruchomi, lub naprawi.
    Reszta niestety minęła się z powołaniem i idą "od poprawy do poprawy", żeby jakoś zdać, i już przynajmniej dwie osoby wiedzą, że z elektryką nie łączy nich nic oprócz szkoły, i nie zamierzają iść w tym kierunku.


    Fizykę będziesz miał tylko w pierwszej klasie, tak jak elektrotechnikę (wzory, liczenie, podstawianie do wzorów, część wzorów przyda Ci się w przyszłości, część zależnie czym się będziesz zajmował nie jest tak bardzo ważna itd.). W 2 i 3 klasie wchodzą przedmioty bardziej zawodowe (Maszyny, Pomiary, Instalacje), i oprócz pomiarów to w tych przedmiotach wzory pojawią się raczej sporadycznie, ale wtedy już warto je dobrze znać (typu np. wzory na prędkość silnika asynchronicznego, - bo te wzory w życiu mogą być potrzebne a i na egzaminie się przydadzą :) ).

    Więc jeśli jesteś osobą lubiącą "dłubać" i "kręci Cię prąd", to śmiało - odnajdziesz się, jeśli masz umysł bardziej ścisły niż techniczny - lepiej spróbuj zmienić.
  • #4 15764704
    bodzio507
    Poziom 30  
    Posty: 1788
    Pomógł: 22
    Ocena: 579
    Jak będziesz chciał to dasz radę. Zależy wszystko od Ciebie.
    Nie idź do zawodówki, bo się odmóżdżysz :)
REKLAMA