Na schemacie natrafiłem na nękającą mnie rzecz. Podczas przeglądania Elektrody natrafiłem na różne artykuły, w których jest napisane, że w torze audio nie powinno być kondensatorów elektrolitycznych (oczywiście poza zasilaniem układów scalonych i wzmacniaczy. Ale u mnie na schemacie (na podstawie Behringer'a Xenyx 2442FX) jest taki kondensator tuż za equalizerem. Słyszałem też, że jeżeli kondensator elektrolityczny jest dobrej jakości to można podłączyć równolegle kondensator poliestrowy 100n i po kłopocie. Inni piszą, że powinno się zastępować je poliestrowymi. Która opcja jest lepsza? Kondensator który mnie zaciekawił ma 220uf (chyba) 25V i 47uF (chyba) 25V.