Mam dwa helikoptery syma s107.
Pierwszy został uszkodzony ponad rok temu, ale go naprawiłem.Uszkodzeniu uległy elementy plastikowe, trzymające górne śmigła.
Na zdjęciu zaznaczone strzałkami.
Rozwierciłem pozostałości i w to miejsce wstawiłem kawałki wiertła 1,5mm, tak żeby nie haczyło o śmigła. Heli latał, ale dzieciaki znowu zepsuły.
Nie dawno kupiłem drugi, taki sam i jego żywotność była krótka - znowu dzieci.
Postanowiłem je naprawić.
Wszystko poszło bez problemu, ale im większa moc, tym koła które zataczają są coraz większe. Przy czym nie obracają się w lewo czy w prawo, no chyba że nimi tak zasteruję.
Wiszą w powietrzu równo i tak jak dziób ustawię w jednym kierunku, tak zostaje ustawiony, tylko zataczają koło.
Oba zachowują się tak samo.
Co może być przyczyną?
Pierwszy został uszkodzony ponad rok temu, ale go naprawiłem.Uszkodzeniu uległy elementy plastikowe, trzymające górne śmigła.
Na zdjęciu zaznaczone strzałkami.
Rozwierciłem pozostałości i w to miejsce wstawiłem kawałki wiertła 1,5mm, tak żeby nie haczyło o śmigła. Heli latał, ale dzieciaki znowu zepsuły.
Nie dawno kupiłem drugi, taki sam i jego żywotność była krótka - znowu dzieci.
Postanowiłem je naprawić.
Wszystko poszło bez problemu, ale im większa moc, tym koła które zataczają są coraz większe. Przy czym nie obracają się w lewo czy w prawo, no chyba że nimi tak zasteruję.
Wiszą w powietrzu równo i tak jak dziób ustawię w jednym kierunku, tak zostaje ustawiony, tylko zataczają koło.
Oba zachowują się tak samo.
Co może być przyczyną?