Witam, samochód Iveco DAILY z 2011 roku, silnik 3.0 HP, rozrząd na łańcuszku.
Podczas jazdy zapaliło się EDC i mruga, samochód w trybie awaryjnym (1500 obrotów max). Błąd (TEXA błąd 144) "Wiarygodność między czujnikiem OBROTÓW (wał napędowy) a czujnikiem fazy (wałek rozrządu).
Wymieniłem czujnik obrotów wału napędowego i dalej to samo. Sprawdziłem przejścia na kablach od tych 2 czujników do komputera i wszystko jest ok. Możliwe że łańcuszek przeskoczył? (ale raczej silnik uległ by awarii (dźwigienki). Miał ktoś coś podobnego w tym silniku i rozwiązał ten problem?
edit: wina rozrządu, ślizgi powypadały, napinacze o kant d....
Podczas jazdy zapaliło się EDC i mruga, samochód w trybie awaryjnym (1500 obrotów max). Błąd (TEXA błąd 144) "Wiarygodność między czujnikiem OBROTÓW (wał napędowy) a czujnikiem fazy (wałek rozrządu).
Wymieniłem czujnik obrotów wału napędowego i dalej to samo. Sprawdziłem przejścia na kablach od tych 2 czujników do komputera i wszystko jest ok. Możliwe że łańcuszek przeskoczył? (ale raczej silnik uległ by awarii (dźwigienki). Miał ktoś coś podobnego w tym silniku i rozwiązał ten problem?
edit: wina rozrządu, ślizgi powypadały, napinacze o kant d....