logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak podświetlić klawiaturę bezprzewodową Logitech zasilaną 4x1.5V?

cwaniak666 06 Lip 2005 15:51 3303 14
REKLAMA
  • #1 1633550
    cwaniak666
    Poziom 12  
    Posty: 80
    Pomógł: 2
    Ocena: 1
    Witam wszytkiech forumowiczow!

    Sprawa jest taka ze chcialbym podswietlic klawiaturę bezprzewodową logitecha zasilną 4x1.5v akumulatorkami

    załaczam fotki klawiatury

    Czekam na propzycje podswietlenia :D
    Załączniki:
    • Jak podświetlić klawiaturę bezprzewodową Logitech zasilaną 4x1.5V? Freedom_Itouch.jpg (11.91 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #3 1635890
    r06ert
    Poziom 25  
    Posty: 960
    Pomógł: 31
    Ocena: 452
    delma napisał:
    to że masz zasilanie przy klawiaturze to rzekłbym nawet że to zaleta


    ja bym powiedział ze to wada. Ledy pobieraj dość duzo prądu. Moim zdaniem lepiej tuningowac przewodowe klawiatury. Pewnym obejciem problemu z poborem prądu było by zastosowanie akumulatorków o dość znacznej pojemność, lub zewnętrzny zasilacz
  • #4 1649035
    divek
    Poziom 12  
    Posty: 34
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Niewątpliwie, przy klawiaturach bezprzewodowych dużym problemem będzie zasilanie diódek. Akumulatorki na niewiele się tutaj zdadzą :( Radziłbym albo pozostać przy bezprzewodowej klawiaturze, albo pociągnąć napięcie dwoma niewielkimi kabelkami z obudowy komputera. Jeśli wybierzesz drugi wariant, to będzie to troszeczkę niesmacznie wyglądać. Ale można by pomyśleć przy tym rozwiązaniu i zrobić podświetlenie na wtyczce. Wtedy jeśli chciałbyś mieć podświetloną klawiaturkę, to wpinasz wtyczke i kładziesz ją na biurku. Chcesz popracować w łożeczku? Odpinasz wtyczkę i bierzesz klawę ze sobą.
  • REKLAMA
  • #5 1659109
    KwoiteK
    Poziom 16  
    Posty: 112
    Pomógł: 14
    Ocena: 10
    He he. Dobre. Konstruktorzy glowili sie pewnie niemalo zeby klawiatura pobierala jak najmniej pradu i mogla dzialac dluzej (przy bezprzewodowej to jest niewatpliwa zaletą), a Ty chcesz dowalic LEDy.
    Jak dla mnie bezsensowny pomysl.
  • REKLAMA
  • #6 1660906
    cwaniak666
    Poziom 12  
    Posty: 80
    Pomógł: 2
    Ocena: 1
    KwoiteK napisał:
    He he. Dobre. Konstruktorzy glowili się pewnie niemalo zeby klawiatura pobierala jak najmniej pradu i mogla dzialac dluzej (przy bezprzewodowej to jest niewatpliwa zaletą), a Ty chcesz dowalic LEDy.
    Jak dla mnie bezsensowny pomysl.


    ladna odpowiedz zwlaszcza ze nic nie wnosi do tematu...........
  • REKLAMA
  • #7 1775074
    adikbo
    Poziom 26  
    Posty: 814
    Pomógł: 77
    Ocena: 37
    Witam,

    pewnym rozwiązaniem problemu byłoby zastosowanie dodatkowego źródła prądu (jakaś bateryjka lub akumulatorek) i podpięcie zasilania do niego. W celu zminimalizowania poboru prądu możnaby zastosować prosty układ timera 555 jako generatora napięcia prostokątnego o odpowiednich parametrach wypełnienia i częstotliwości. LED-y same z siebie nie pobierają dużo prądu, a praca w trybie "impulsowym" ograniczyłaby zużycie prądu i poprawiła żywotność diody (mniejsze nagrzewanie elementu). Jeżeli się mylę to proszę o poprawienie, ale z moich doświadczeń wynika, że zdecydowanie ogranicza się w ten sposób zużycie prądu.

    Pozdrawiam wszystkich zapaleńców tuningu klawiatur :D

    ADIKBO
  • #8 1777524
    midas78
    Poziom 19  
    Posty: 360
    Pomógł: 12
    Ocena: 12
    ADIKBO:
    Nie całkiem z tym 555 wypali. Oczywiście można go dać, ale diody będą świecić słabiej. No chyba, że zmniejszysz opornik i wzrośnie pobierany prąd (maksymalny).
  • #9 1778021
    r06ert
    Poziom 25  
    Posty: 960
    Pomógł: 31
    Ocena: 452
    adikbo napisał:
    W celu zminimalizowania poboru prądu możnaby zastosować prosty układ timera 555 jako generatora napięcia prostokątnego o odpowiednich parametrach wypełnienia i częstotliwości.
    LED-y same z siebie nie pobierają dużo prądu, a praca w trybie "impulsowym" ograniczyłaby zużycie prądu i poprawiła żywotność diody (mniejsze nagrzewanie elementu).


    bzdura!!! bo zeby swieciły z tą samą jasnością co przy prądzie stałym trzeba by przepuscić przez nie odopowiedznio większy prąd

    LEDy nie pobierają duzo prądu?? to co w takim razie pobiera ten prąd

    a temat zywotności i nagrzewania LEDów nie będe komentował bo naprawdę ręce mi opadją...
    adikbo napisał:

    Jeżeli się mylę to proszę o poprawienie, ale z moich doświadczeń wynika, że zdecydowanie ogranicza się w ten sposób zużycie prądu.


    racja!!! ogranicza się w ten sposób zuzycie prądu, ale (!!!) ogranicza się również efektywność

    Dodano po 10 [minuty]:

    adikbo napisał:
    W celu zminimalizowania poboru prądu możnaby zastosować prosty układ timera 555 jako generatora napięcia prostokątnego o odpowiednich parametrach wypełnienia i częstotliwości.
    LED-y same z siebie nie pobierają dużo prądu, a praca w trybie "impulsowym" ograniczyłaby zużycie prądu i poprawiła żywotność diody (mniejsze nagrzewanie elementu).


    bzdura!!! bo zeby swieciły z tą samą jasnością co przy prądzie stałym trzeba by przepuscić przez nie odopowiedznio większy prąd

    LEDy nie pobierają duzo prądu?? to co w takim razie pobiera ten prąd

    a temat zywotności i nagrzewania LEDów nie będe komentował bo naprawdę ręce mi opadją...
    adikbo napisał:

    Jeżeli się mylę to proszę o poprawienie, ale z moich doświadczeń wynika, że zdecydowanie ogranicza się w ten sposób zużycie prądu.


    racja!!! ogranicza się w ten sposób zuzycie prądu, ale (!!!) ogranicza się również efektywność
  • #10 1813492
    adikbo
    Poziom 26  
    Posty: 814
    Pomógł: 77
    Ocena: 37
    Możliwe, że moje rozumowanie jest błędne ale mam co do wypowiedzi przedmówcy i komentarzy mojego postu kilka pytań.

    1. Dlaczego miałaby spaść efektywność świecenia diody? Jeżeli będzie odpowiednio szybko następowało zapalanie i wygaszanie (conajmniej 40Hz) to nie sądzę aby nastąpił znaczny spadek jasności. Dioda w przeciwieństwie do żarówki ma taką własność, że daje się bardzo szybko zapalić i wygasić. Z tego co mnie uczono na politechnice to diód LED używa się w telekomunikacji jako źródeł światła przy ZNACZNIE wyższych częstotliwościach. Sądzę więc, że pomysł z pracą impulsową diody LED nie jest głupim pomysłem. Oczywiście należałoby sprawdzić, jaki będzie ostateczny pobór prądu w takim układzie i jaka będzie jego efektywność w porównaniu z rozwiązaniem klasycznym.

    2. Zaprzeczanie samemu sobie jest ciekawym sposobem polemiki. Najpierw Pan Smutny pisze, że stosując pracę impulsową zwiększa się żywotność diody, po czym pisze, że nie będzie komentował nagrzewania się diody. Jak dla mnie zastanawiająca dychotomia. To w takim razie proszę o wyjaśnienie od czego zużywają się diody??????? Nie wiem jak pana ale mnie uczono, że dla elementów półprzewodnikowych najgroźniejsza jest właśnie temperatura.

    3. Proszę uważniej edytować swoje posty bo pisanie tego samego dwa razy dobrze o panu nie świadczy.


    Z poważaniem
    adikbo
  • #11 1815656
    r06ert
    Poziom 25  
    Posty: 960
    Pomógł: 31
    Ocena: 452
    adikbo napisał:
    Możliwe, że moje rozumowanie jest błędne ale mam co do wypowiedzi przedmówcy i komentarzy mojego postu kilka pytań.

    1. Dlaczego miałaby spaść efektywność świecenia diody? Jeżeli będzie odpowiednio szybko następowało zapalanie i wygaszanie (conajmniej 40Hz) to nie sądzę aby nastąpił znaczny spadek jasności.


    jasność diody spadnie bo zmniejszy się napięcie skuteczne

    adikbo napisał:

    2. Zaprzeczanie samemu sobie jest ciekawym sposobem polemiki. Najpierw Pan Smutny pisze, że stosując pracę impulsową zwiększa się żywotność diody, po czym pisze, że nie będzie komentował nagrzewania się diody. Jak dla mnie zastanawiająca dychotomia. To w takim razie proszę o wyjaśnienie od czego zużywają się diody??????? Nie wiem jak pana ale mnie uczono, że dla elementów półprzewodnikowych najgroźniejsza jest właśnie temperatura.


    a mozna pokazać post w którym to napisałem?? a jeżeli tak napisałem to widocznie sam popełniłem błąd, albo post ten jest wyjędy z kontekstu.
    To oczysiste ze półprzewodniki "zurzywają" się od ciepła, ale czy próbował Pan zmierzyć temp diody?? praktycznie równa z otoczeniem... A zywotność diod LED jest tak duza ze praktycznie się jej nie uwzględnia...

    Panie adikbo dobrze pana uczą na polibudzie, ale jest to teoria, a często bywa tak ze odbiega ona od praktyki
  • #12 1817005
    adikbo
    Poziom 26  
    Posty: 814
    Pomógł: 77
    Ocena: 37
    Hmm nie wiem jak Panu ale mi kilka razy udało się poparzyć diodą LED. Faktem jest, że miała troszkę za duży prąd, tym niemniej diody potrafią się dość mocno nagrzewać. W końcu tych kilkanaście (kilkadziesiąt) mA nie idzie w próżnię tylko musi się gdzieś wydzielić. Co do sprawności to nie jestem ekspertem w tej dziedzinie ale podejrzewam, że wynosi około 50% więc zakłądając 20mA prąd i napięcie około 5V to wychodzi moc wydzielana około 0,5W na ciepło. Przy powierzchni kilka milimetrów kwadratowych potrafi poparzyć. Obliczenia są na szybko więc nie jestem pewny czy są poprawne.

    Co do efektywności świecenia, wygląda na to że będzie trzeba przeprowadzić dokładniejsze pomiary aby cokolwiek się dowiedzieć. Owszem teoretycznie ma pan rację. Napięcie będzie miało mniejszą wartość skuteczną, prąd również. Mi bardziej zależało na wykorzystaniu biologicznych niedoskonałości oka. Po co dioda ma świecić światłem ciągłym skoro człowiek rejestruje tylko około 30 "impulsów" na sekundę. Nie jestem w stanie określić efektywności takiego rozwiązania, gdyż nie pamiętam jaki prąd pobierał 555 w układzie monowibratora.
  • #13 1820663
    r06ert
    Poziom 25  
    Posty: 960
    Pomógł: 31
    Ocena: 452
    ...no tak. Oko zarejestruje taką migającą diodę jako diode swiecącą swiatłem ciągłym. Ale nalezy pamietać ze oko ludzkie uśredni jasność swiecenia, więc mózg zinterpertuje taką migającą diodę jako diodę swięcącą swiatłem o mniejszym natęrzeniu. I dlatego też aby oko ludzkie mogło zobaczyć ją jako świecącą jaśniej, należy przepuscić przez nią prąd o wiekszym natęrzeniu...

    jasność swiecenia reguluje się nie tyle co przez częstotliwość co przez współczynnik wypełnienia.

    Panu zapewne chodziło o multiwibrator a nie o generator monostabilny.
    Dla NE555 jest to coś około kilku mA. A dokładniej zależy od technologi w jakiej set wynoknany układ scalony

    PS
    niech Pan dotknie LEDa na swojej obudowie od PCta. ...gorąca?? :)
  • #14 1822079
    adikbo
    Poziom 26  
    Posty: 814
    Pomógł: 77
    Ocena: 37
    Co do tego generatora to racja. Zbyt długie wakacje dają znać o sobie.
    Co do tego projektu z 555 to możliwe że ma pan rację. Ale przetestować nie zaszkodzi. Jak dostanę gdzieś jakiegoś to sprawdzę jaki będzie efekt takiej zabawy. Zawsze będzie można się czegoś nowego nauczyć i dowiedzieć. Teoretycznie ma pan rację. Efektywna moc będzie zdecydowanie mniejsza. Niestety jeżeli chodzi o biologię i anatomię to nie jestem w tych sprawach ekspertem (czy jest na sali lekarz???) więc nie wypowiadam się na ten temat. Mówiąc o zastosowaniu timera opierałem się na ogólnie znanym fakcie, że oko rejestruje tylko około 30 obrazów (klatek) na sekundę.
    Wracając jednak do tematu. Przeróbka klawiatury miałaby sens tylko wtedy, gdy podłączone byłoby dodatkowe zasilanie. Korzystanie z akumulatorów lub baterii wbudowanych w klawiaturę mogłoby bardzo szybko je wyczerpać, a kupowanie co kilka dni (w najlepszym wypadku) nowego zestawu baterii bądź ładowanie ich nie należałoby do przyjemności. rozwiązaniem byłby np akumulatorek od komórki. Małe gabaryty, dość duża pojemność, lekki. Ładowanie można elegancko rozwiązać umieszczając małe gniazdko i podpinając kanelek od ładowarki.

    Życzę udanych eksperymentów.

    A co do grzania się LED-ów. Moje ledki w pracujące non-stop przez godzinę są dość ciepłe. Oczywiście mam na myśli diody LED superjasne. Te zwykłe w kolorze świecenia nie grzeją się tak mocno nawet przy znacznym prądzie.

    Pozdrawiam wszystkich i życzę miłych eksperymentów.
  • #15 1827769
    Wiking18
    Poziom 14  
    Posty: 127
    Pomógł: 6
    Ocena: 9
    nie no rozbrajacie mnie ;)
    Obaj macie po części racje a to wszystko dla klawiatury????
    Oko ludzkie rejestruje maksymalnie 18 klatek na sekundę z czego może to męczyć wzrok dlatego stosuje się 24lub 30 klatki na sekundę w kinach.

    Ta dioda w kompie rzeczywiście nie parzy ale też nie oświetla mi całego pokoju D a poco dawać ogromnie jasne diody do klawiatury żeby w mocy nam oczy wypaliło??
    Ja nie chciał bym aby mi coś po oczach świeciło. Mam ztuningowaną klawiaturkę ale nie tuningowałem jej aby zrobić z niej chalogena tylko żeby ładnie wyglądała a jak ma coś ładnie wglądać jak się nie da popatrzeć na to więc nie zawsze jaśniejsze znaczy lepsze.
    Więc poco próbować zrobić jak najjaśniej jak taka efektywność nam zdecydowanie wystarczy.
    A i musimy pamiętać o akumulatorku ..
    Ale z waszej dyskusji można się czegoś nauczyć :)

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy możliwości podświetlenia bezprzewodowej klawiatury Logitech zasilanej czterema akumulatorkami 1,5V. Uczestnicy wskazują, że głównym problemem jest ograniczona pojemność i prąd dostępny z akumulatorów, co utrudnia efektywne zasilanie diod LED. Proponowane rozwiązania obejmują zastosowanie dodatkowego źródła zasilania, np. zewnętrznej baterii lub zasilacza, a także wykorzystanie układu timera NE555 do generowania impulsowego napięcia prostokątnego, co może zmniejszyć zużycie prądu i wydłużyć żywotność diod. Jednak pojawiły się kontrowersje dotyczące efektywności świecenia LED przy pracy impulsowej – niektórzy argumentują, że jasność spadnie, ponieważ konieczne byłoby zwiększenie prądu szczytowego, by uzyskać porównywalną jasność. Dyskutowano także o nagrzewaniu się diod LED i ich żywotności, podkreślając, że LED-y mają długą trwałość i niskie nagrzewanie w typowych warunkach. Zwrócono uwagę, że podświetlenie klawiatury bezprzewodowej może szybko wyczerpać baterie, dlatego tuning ma sens tylko przy dodatkowym zasilaniu. Wskazano również, że jasność podświetlenia powinna być umiarkowana, aby nie męczyć wzroku użytkownika.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA