Witam,
mam dość poważny problem. Pewnego razu podczas mocniejszego hamowania straciłem wspomaganie hamulca. Pierwsza moja diagnoza - padło serwo. Ale po zdjęciu węża podciśnienia z vacu zauważyłem, że podciśnienie jest dość liche. Wymieniłem więc pompę podciśnienia. Niestety nic to nie dało, więc zamówiłem serwo. Przyszło wraz z pompą hamulcową i wężem podciśnienia. Po demontażu okazało się, że w serwie jest troszkę płynu hamulcowego, więc od razu wymieniłem i serwo i pompę hamulcową. Mój wąż podciśnienia miał lekko przepuszczający zaworek więc wymieniłem na ten który przyszedł - sprawny. Po montażu jednak nadal nie mam wspomagania. Poprawiło się tylko tyle, że przy pierwszym hamowaniu dosłownie przez moment auto hamuje dobrze, ale praktycznie natychmiast pedał staje się twardy i dalej nie ma wspomagania.
Układ hamulcowy jest cholernie prosty. Pompa podciśnienia ma tylko jedno wyjście i idzie ono bezpośrednio wężem do serwa. Przewód zakończony zaworkiem zwrotnym i tyle. Serwo i pompa hamulcowa ze zbiorniczkiem na płyn. Hamulce odpowietrzone ciśnieniowo, dokładnie od najdalszego koła do najbliższego pompy, przetoczone około litra płynu.
Nie mam już kompletnie pomysłu co może być przyczyną, może ktoś z Was ma jakiś pomysł.
mam dość poważny problem. Pewnego razu podczas mocniejszego hamowania straciłem wspomaganie hamulca. Pierwsza moja diagnoza - padło serwo. Ale po zdjęciu węża podciśnienia z vacu zauważyłem, że podciśnienie jest dość liche. Wymieniłem więc pompę podciśnienia. Niestety nic to nie dało, więc zamówiłem serwo. Przyszło wraz z pompą hamulcową i wężem podciśnienia. Po demontażu okazało się, że w serwie jest troszkę płynu hamulcowego, więc od razu wymieniłem i serwo i pompę hamulcową. Mój wąż podciśnienia miał lekko przepuszczający zaworek więc wymieniłem na ten który przyszedł - sprawny. Po montażu jednak nadal nie mam wspomagania. Poprawiło się tylko tyle, że przy pierwszym hamowaniu dosłownie przez moment auto hamuje dobrze, ale praktycznie natychmiast pedał staje się twardy i dalej nie ma wspomagania.
Układ hamulcowy jest cholernie prosty. Pompa podciśnienia ma tylko jedno wyjście i idzie ono bezpośrednio wężem do serwa. Przewód zakończony zaworkiem zwrotnym i tyle. Serwo i pompa hamulcowa ze zbiorniczkiem na płyn. Hamulce odpowietrzone ciśnieniowo, dokładnie od najdalszego koła do najbliższego pompy, przetoczone około litra płynu.
Nie mam już kompletnie pomysłu co może być przyczyną, może ktoś z Was ma jakiś pomysł.