logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Urządzenie MEG – czy ktoś zbudował i testował generator energii z magnesów neodymowych?

manski 08 Lip 2005 11:50 73929 125
Najlepsze odpowiedzi

Czy ktoś zbudował i przetestował działający generator MEG z magnesów neodymowych?

W tym wątku nie ma wiarygodnego potwierdzenia, że ktoś zbudował i uruchomił działający MEG; jedna osoba pisała tylko, że jest „niewiele brakuje” do uruchomienia, a potem nadal czekała na części i nie podała wyników testów [#2947033][#3204944] Bardziej merytoryczne odpowiedzi wskazują, że z magnesów nie „wyciąga się” darmowej energii — można je co najwyżej rozmagnesować, a to wymaga włożenia pracy [#2786039][#4610125] Zwrócono też uwagę, że opis MEG-a nie podaje wzorów ani jednoznacznej teorii, więc nie da się tego sensownie policzyć ani zweryfikować [#2947033] W praktyce uczestnicy uznali projekt za niewiarygodny i podobny do innych konstrukcji „free energy”, które nie przechodzą rzetelnego bilansu energii [#2786039][#2963291]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 1638447
    manski
    Poziom 24  
    Posty: 557
    Pomógł: 53
    Ocena: 233
    chciałem poruszyć jeden temat , bo sam nie wiem co o tym myśleć , przeglądając internet można znaleźć różne opisy urządzeń potrafiących produkować energię z "niczego"( nie jest to tak do końca z niczego gdyż różne teorie podają że jest to tzw energia próżni , więc nie jest to wbrew zasadzie zachowania energii ) , otóż natrafiłem na opis urządzenia MEG
    http://jnaudin.free.fr/meg/meg.htm , zastanawiam sie czy ktoś z bywalców elektrody budował podobne urzadzenia i z jakim skutkiem , czy ten MEG nie jest reklamą dla producenta rdzeni ( w polsce taki rdzeń użyty w prototypie kosztuje w Dacpolu 750 zł netto ) , według opisu ma to sprawność rzedu 500% ( wyciąga energię z energii magnesów stałych - neodymowych ) , ale biorąc pod uwagę opisy innych cudownych urządzeń nie wiem jak by to sie zachowywało , napiszcie co o tym sądzicie , może komuś takie coś działa . Z drugiej strony możliwe że istnieje spisek dotyczący źródeł energii , i są tanie jej źródla ukrywane tylko po to żeby nie przegrzać naszej ziemi . Jak na razie zrobiłem silnik Adamsa , ale wcale on nie produkuje energii , tylko ją zużywa .
  • REKLAMA
  • #2 1645322
    ArtMedia
    Poziom 27  
    Posty: 787
    Pomógł: 98
    Ocena: 64
    Najdziwniejsze jest to, że autorzy nie zgłosili się jeszcze po odbiór nagrody za skonstruowanie perpetum-mobile?!? Dzięki temu mogliby ;-)
  • #3 1645780
    bolek
    Poziom 35  
    Posty: 4099
    Pomógł: 86
    Ocena: 299
    500% a niech policzą jaką energie posiadają magnesy i z jakim skutkiem udało sie ją przerobić...
    Elektrownie wodne czy wiatrowe tez biorą energie z próżni?
  • #4 2785953
    sneak
    Poziom 17  
    Posty: 334
    Pomógł: 5
    Ocena: 28
    Ehh nAudin i całą ekipa znowu piszą głupoty na temat free energy. Nikt tu nie wyciaga energii z magnesów no bo jak jedynie magnesy można rozmagnesowac ale na to rzeba włozyć pracę ;)

    Zakładająć zę MEG działą to mamy tu tutaj tzw "efekt telekinetyczny" czyli przyspieszanie lini pół magnetycznych zamienia ciepło z otoczenia i daje nam prąd (energię) Rdzeń do mega można zrobic tanio bardzo , zwykły frerrytowy a w środku neodym (ferryt tęz byłby ok przy mniejszych pradach na cewkach.

    Manski: opisz mi jak zrobiłes silnik adamsa, też chcego budować, zbieram części, magensy itp. Może twoj daje on energię mechaniczną lub coś nie tak zrobiłęś???? Postaram sie pomóc.
  • #5 2786039
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 4340
    Pomógł: 299
    Ocena: 496
    Następny temat w którym trzeba przypominać podstawy:
    Manski - jeśli przyjmujemy że podstawowe prawa fizyki nas obowiązują - czyli zasada zachowania energii - to możemy sobie tą dyskusję kontynuować - dochodząc do wniosku że takie urządzenie nam "darmowej energii" nie wytworzą, a ich konstruowanie to tylko marnowanie czasu i pieniędzy.

    Jak do tej pory energie otrzymujemy ze słońca (wprost albo wtórnie: węgiel, ropa, gaz, wiatr, woda) z księżyca (elektrownie pływowe) albo z ziemi (geotermia, uran - ale to też wtórnie). Z innych takich jak np energia ducha świętego prądu się na razie nie produkuje. I jeszcze długo nie będzie. Więc tym którym to wytłuszczone wyżej pasuje życzę miłego dnia, pozostałych odsyłam do naszego ulubieńca Spidermana.
  • #6 2786080
    Quarz
    Poziom 43  
    Posty: 14357
    Pomógł: 1646
    Ocena: 629
    Witam,
    jak w temacie, dlaczego o tym rodzaju boskiej energii nikt nie napisał, bo przecież jest ze free, tylko wystarczy ją ujarzmić :D
    Pozostałe rodzaje energii pomijając energię dochodzącą do Ziemi z Słońca, oraz z głębin ziemi (wybuch wulkanu) zawsze coś kosztują, chociażby wydobycie i zmagazynowanie, jeśli natychmiast owa energia nie zostaje zużyta, lub zamieniona na inny rodzaj, np. ładunek elektryczny, lub potencjalną wody (elektrownie prze pompowe).
    Przecież w tych wszystkich "wynalazkach", wystarczy zrobić uczciwy bilans energii i bilans ekonomiczny, by dojść do wniosku, iż więcej tu trzeba włożyć, aniżeli potem da się wyjąć ... więc co, chiński bank? :D

    Pozdrawiam
    Greg
  • #7 2941281
    jk014
    Poziom 11  
    Posty: 6
    Witam

    Tak naprawdę jeszcze nie zbudowałem i nie sprawdziłem urządzenia zwanego MEG ale biorąc pod uwagę bilans energii jest duże prawdopodobięństwo, że będzie działać.
    MEG-a można porównać do wzmacniacza.
    Magnes stały jako źródło zasilania, cewki terujące - niewielka moc dostarczona, cewki główne - duża moc odbierana ( kosztem magnesu stałego ).
    Niewiele mi już brakuje do uruchomienia MEG-a.
    Ale gdy to zrobię dam znać na forum.

    pozdrawiam
    JK
  • #8 2947033
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48950
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4222
    jk014, a jak oceniasz to prawdopodobieństwo?

    Przejrzałem "The MEG paper" - ma to wyjaśnieć, jak to działa, ponoć jest do tego jakaś teoria,
    ale jakoś nie podano żadnych wzorów, według których można to policzyć. I moim zdaniem, to
    wskazuje na fikcyjność MEG-a - gdyby rzeczywiście była teoria opisująca coś takiego, to
    nie byłoby bardzo trudno wyrazić ją wzorami; i nie byłoby bardzo trudno odkryć, że coś w niej
    jest sfałszowane, gdyby były wzory - zwykle do wykrycia fałszu wystarczy nieco znajomości
    matematyki; skoro nie podano wzorów, to pewnie nie chcą, by ktoś odkrył fałsz...

    Oczywiście, jak ktoś znajdzie wzory wyrażające teorię MEG-a, napisane przez jej autorów, to
    to rozumowanie upada. Ale mi się znaleźć tych wzorów nie udało, może ty je znajdziesz?
  • REKLAMA
  • #10 2954283
    jasek2
    Poziom 22  
    Posty: 637
    Pomógł: 37
    Ocena: 51
    A co myślicie o tym, żeby pobierać energie z sieci wodociągowej? Przy przepływie wody napędzamy turbinę :>> ?
  • #11 2954402
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48950
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4222
    Widziałem już ten pomysł opisany w książce wydanej w latach 60-tych (XX w.).

    Tak uzyskana energia nie jest darmowa - płaci się za wodę dużo więcej, niż wartość tej energii.

    Natomiast można by pomyśleć o tym, żeby - kiedy już i tak potrzebujemy uzywać wody, a nie
    jest potrzebne ciśnienie, lub wystarcza nam znacznie mniejsze od tego, które jest w sieci
    wodociągowej - wykorzystywać różnicę ciśnień do napędzania turbiny. Zawsze to coś...
  • #12 2955801
    jasek2
    Poziom 22  
    Posty: 637
    Pomógł: 37
    Ocena: 51
    Nagrodą? Chyba naganą. Dla mnie tne pomysł jest debilny, a potem ludzie sie dziwią, że ich grzejnik kopie :[. Z takimi pomysłami to najlepsza droga na pozabijenie siebie, domowników i sąsiadów.
  • REKLAMA
  • #14 2956105
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48950
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4222
    kamil2234, ja bym uprzedził: jak ktoś dobrze obejrzy przecięty kabel, to zobaczy, czy był przecięty,
    czy sam się przepalił - zresztą, jak przez kabel popłynie prąd taki, że go przepali, to uszkodzi go
    nie tylko w jednym miejscu, będzie przygrzana izolacja na całej długości, i to inaczej wygląda,
    jak się przygrzewa zapalniczką od zewnątrz, a inaczej, jak gorący drut podgrzeje od środka;
    po drugie, jak ZE zauważy, że pobór prądu zmalał, to będzie podejrzewał kradzież, i jeśli
    znajdzie uszkodzenie kabla, to co najmniej uzna, że wskazania licznika nie są wiarygodne
    - wtedy policzy zużycie energii takie, jakie średnio było, a "przepalony" kabel da do ekspertyzy.
    Niemniej jednak myślę, że to cenna wskazówka dla kontrolerów z ZE jak szukać złodziei prądu. ;)

    Aha, jeszcze taki drobiazg: przerwę masy (i wyłącznik na niej) można łatwo wykryć, nie opiszę tu,
    jak to zrobić, ale jak któryś ZE zechce odpowiednio zapłacić za poradę, to udzielę instrukcji.
    Zapewniam tylko, że można wykryć nie tylko że ktoś coś rozłączył, i dołączył kawałek kabla
    z wyłącznikiem, ale nawet to, że kabel został wygięty np. o 1cm - to już dobrze widać, i to bez
    dostawania się do miejsca, gdzie to zostało zrobione - tylko będzie taki problem, że ponieważ
    pracowałem na tą metodą z kolegą, to nasze prawa do metody są wspólne, musielibyśmy obaj
    otrzymać za nią jakieś honorarium, i nie wiem, ile on by zechciał - nie mogę decydować za niego.
    Poza tym metoda wymaga dopracowania, żeby była wygodniejsza - tak, jak zrobiliśmy, pomiary
    były trochę pracochłonne, można to ulepszyć, jak będą jakieś pieniądze za konieczne prace.
    Pewnie wygodnie będzie, jak będzie można robić tak: przyjeżdża kontroler, wyciąga notebooka,
    podłącza do sieci, wpisuje adres, i ma od razu napis na ekranie: podejrzenie kradzieży prądu,
    licznik numer nnnnnn adres aaaaaa (lub parę takich napisów), odwiedza paru abonentów,
    sprawdza, czy alarm się potwierdzi (bo przepalony bezpiecznik da podobny sygnał) i jedzie
    na następne osiedle. To się da zrobić, może z pół roku pracy dla kilku dobrych fachowców.
  • #15 2956176
    histeria
    Poziom 19  
    Posty: 314
    Pomógł: 18
    Ocena: 24
    Chciałbym być uprzejmy-ale to trudne.Bełkot Kamila 2234 przekracza wszelkie granice wiedzy i przyzwoitości.Zastanawiam się czasami jaki cel
    przyświeca autorom takich tematów.Zjednej strony trochę wiedzą a z drugiej
    jaki cel ma takie przedstawienie tematu.Są ludzie którzy aż tak bardzo nie znają się na energetyce i w ten sposób narobią sobie kłopotów(finansowych)
    Tego typu tematy powinny nie tylko lądować w koszu ale całkowicie usuwane
    z forum aby inni mimo kosza nie mieli żadnego kontaktu z autorem postu.
    A swoją drogą autor takigo tematu powinien ponieść karę na forum za łamanie regulaminu.
  • #16 2956403
    kamil2234
    Poziom 13  
    Posty: 123
    Pomógł: 3
    Słuchajcie jak napisałem to było w formie edukacyjnej. Do niczego nie zechecam. Jak ktos się nie zna niech tego kategorycznie nie robi .

    Ja sam płacę za prąd i nie odważyłem się tego zrobić . Jednak temat jest-darmowy energia . Można potraktować to jako ciekawostkę -z cyklu jak robić w bambo energetyka. Nikomu nic nie każe robić. Nawet nie zachęcam .

    Napisałem , że to już czyjeś ryzyko jeśli sie odważy. ps ja podejrzewam sąsiada .


    A teraz co do postów "Ita". To ciekawi mnie to co piszesz. Bo zastanawiam się w jaki sposób można podłączyć laptopa do sieci energetycznej ?

    Moim zdaniem nie ma metody żeby sprawdzić czy w danym miejscu pod ścianą jest kabel nie rozbierając jej. Są oczywiście urządzenia , które posiada energetyk do szukania przewodów w ścianie. Ale w zbrojonym budynku nie na wiele się to zda.

    Jak coś to nie trzeba robić obejścia.

    Kopiące grzejniki ?? Myślę nie ma takiej możliwości . Energetyk nie ma nawet takiego uziemienia w porównaniu z opornością jaką stawiają instalacje ciepłownicze w blokach. Tam gdzie pioruny uderzają pręty wbija się na 9 metrów do ziemi - w instalacjach odgromowych - żeby normy spełniały. Muszę powiedzieć, że zazwyczaj instalacje w Blokach są tak uziemione, że spokojnie przyjęłyby obciążenia 15Kv. - Bez szwanku

    Aha nie mam możliwości żeby wpadli po tym, że zmalało zużycie energii. Nie mają liczników żadnych inny oprócz naszych domowych . Zazwyczaj nie ma liczników głównych takich na jeden blok . Bo to za dużo obciążenia są . - ps dla waszej ciekawości.


    to tyle .

    w takim razie kategorycznie zabraniam robić czegoś takiego jak tam u góry napisałem bo są protesty ze strony kilku osób, które mają problemy natury etycznej . Tak więc sorki nie chciałem tu takiego zamieszania robić po prostu ciekawostkę napisałem . Uważam, że parę zagadnień nie zaszkodzi jak się coś nie coś wie więcej ktoś dowie. :D
  • REKLAMA
  • #17 2956820
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48950
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4222
    Do laptopa trzeba dorobić odpowiednie urządzenie, i poprzez nie podłączać. I trzeba je zrobić, bo
    raczej nie spotykałem takich w sklepach, chociaż zetknąłem się z ofertami jakichś jego namiastek.

    No dobra, konkretnie namiastki takiego urządzenia zawierały niektóre karty sieciowe do komputerów,
    oraz mierniki do testowania sieci komputerowych - tylko że miały czułość wystarczającą do wykrycia
    przerwania lub zwarcia przewodu (i podawały, w którym miejscu), a wykrywanie wygięcia o 1cm to
    jest nasze osiągnięcie - po prostu zrobiliśmy to samo, tylko dużo staranniej.

    Ale nawet te karty sieciowe stanowiły raczej rzadkość, a takich mierników w ogóle nie widziałem
    w sklepach - tylko była oferta, że mogą być sprowadzone, jak się zamówi, 120$/sztukę w hurcie.
  • #18 2957657
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1699
    Witam

    Kolego Kamilu

    Załóżmy że jestem zainteresowany Twoją metodą, tylko jak mam to zrobić skoro mam plastikowe rury w domu :).

    żartuje oczywiście - nie mam zamiaru nic kraść, a jedynie uśwaidomić koledze że to bez sensu.

    :arrow: _jta_

    Chyba sie domyślam na jakiej zasadzie działa Twoje urządzenie, kiedyś próbowalem zrobić coś podobnego tylko do badania kabli antenowych.
    Tak z ciekawości to czy nie można do tego wykożystać jakiejś przystawki oscyloskopowej do PC ??.

    Pozdrawiam
  • #20 2959599
    Janusz.P
    Specjalista - kserokopiarki
    Posty: 2860
    Pomógł: 455
    Ocena: 224
    Czytam te wasze posty i nie wiem czy się śmiać czy płakać. ludzie o czym wy piszecie szkoda zxaśmiecac forum. Nie znam zrodła darmowej energi nie znam urządzenia które ze 100% dostarczonej energi daja 120%. Mozemy mieć darmowa energie jezeli ją komuś ukradniemy lub że nazywamy się kaszpirowski ( dla młodych Kaszpirowki to taki rosyjski szaman Poczatku lat 90 tych XX wieku. Serdecznie pozdrawiam i gratuluje wybujałej wyobrażni
  • #21 2960185
    kamil2234
    Poziom 13  
    Posty: 123
    Pomógł: 3
    heh . W pewnym sensie to może masz i rację bo z niczego energii nie będzie . Ale gdyby człowiek umiał wykorzystać potencjał jaki jest uśpiony w atomach to z jednego atomu można by było wytworzyć fiu fiu energii . Nie wiem ile ale sporo i energia nuklearna jest tu nawet mniejsza.


    Bardzo ciekawe eksperymenty nad badaniami atomów i darmowej energii prowadzi się w Europejskim Centrum Badań Jądrowych - CERN .

    Pewien facio stworzył urządzenie o nazwie wzmacniacz grawitonowy czy jakiś tam. Pozwala on na szybszy rozpad atomów. W elektrowniach jądrowych produkowane są odpady jądrowe natomiast w jego projekcie tych odpadów nie było . Produktami reakcji były izotopy pierwiastków, które mogłyby zostać wykorzystane w medycynie w korzystny sposób dla środowiska i człowieka.


    Jak szukacie czegoś co działa wiecznie i będzie wiecznie działać. To wystarczy przytoczyć przykład sztucznych satelitów. Raz nadana siła będzie działać tam zawsze – wieczne spadanie. Podobnie zjawisko występuje w atomach. Kręcą się z ogromną prędkością wokół jądra po własnej orbicie. To już jest te wasze perpetum-mobile - moim zdaniem –tylko, że naturalne. Jak tak się zastanowiłem to myślę że można by było wykorzystać energię tych elektronów. Ponieważ krążą one wokół jądra powoduję że jądro minimalnie się porusza. W dodatku elektron posiada ładunek pola magnetycznego , który może można by było też jakoś wykorzystać. Jeśli kręci się z tak olbrzymią prędkością to na pewno taki ładunek który wytwarza musi mieć spory potencjał energetyczny . W dodatku elektronów jest kilka na różnych orbitach. to również zwiększa ten potencjał .

    Heh jest o czym myśleć.
  • #22 2960594
    jasek2
    Poziom 22  
    Posty: 637
    Pomógł: 37
    Ocena: 51
    Cytat:
    . Raz nadana siła będzie działać tam zawsze – wieczne spadanie.
    .

    Ona zostaje właśnie dlatego, że nic jej nie odbiera, gdyby występowały jakieś opory wtedy satelity oddawałyby tę energię na rzecz tych oporów, czyli w najlepszym wypadku, energię którą byś włożył w poruszanie się tych satelit mógłbyś spowrotme odzyskać, co jest oczywiście czysto teoretycznym rozważaniem.
  • #23 2961353
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48950
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4222
    kamil2234, CERN zajmuje się badaniami raczej cząstek elementarnych, niż atomów; a o tym, by poszukiwał
    "free energy" nie słyszałem, choć mam w pracy konktakt z ludźmi, którzy tam przepracowali dziesiątki lat.

    "wzmacniacz grawitonowy"? przypuszczam, że ktoś twierdzi, że coś takiego zrobił, by zdobyć rozgłos, albo żeby
    wyciągać pieniądze od naiwnych, którzy uwierzą w byle co, jeśli tylko będzie podobne do tego, czego by chcieli.

    A z elektronami w atomie jest taki problem, że nie można im tej energii odebrać - z powodu zakazu Pauliego.
  • #24 2962284
    bindaz
    Poziom 14  
    Posty: 113
    Pomógł: 7
    Ocena: 6
    Witam.

    Na wstępie proszę zajrzeć tutaj: http://rozne.servis.pl/teoria.php (fragment "stała kosmologiczna - ukryta energia próżni") To trochę wyjaśni.

    Pod tym adresem http://www.totalizm.org/free_energy_pl.htm Pan Pająk dużo pisze na temat wolnej energii.

    Moim zdaniem geniuszem w tej dziedzinie był Tesla tu: http://www.keelynet.com./tesla/index.html można obejrzeć jego patenty (te nieutajnione)

    Czekam na uwagi. Tematem jest darmowa (nie kradziona) energia.
    Na koniec jeszcze jeden link: http://www.plazar.net/technology/ - kilkaset watów z sieci - a na wyjściu grube kW.

    Pozdrawiam.
  • #25 2963291
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48950
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4222
    O Szypowie i Akimowie była już mowa parę razy, informacje jakie mam wskazują wyraźnie, że
    teoria, jaką ponoć oni stworzyli, jest nonsensem - ale jest niezła do wyciągania kasy od naiwnych.
    To, co udało mi się o ich teorii znaleźć, było mniej sensowne od wypowiedzi przeciętnego pacjenta
    szpitala psychiatrycznego z ciężkim przypadkiem schizofrenii (znam paru, więc mam jak porównać).

    Na temat Pająka było już sporo tu na forum, a i w Wikipedii widziałem sensowne informacje.
    Myślę, że nie ma co więcej o jego teorii pisać, wystarczy skorzystać z "Szukaj" na forum.

    Tesla dokonał paru sensownych wynalazków, ale informacje, jakie o nim znalazłem, wskazują że i on
    do zdrowych psychicznie nie należał... miał bajońskie dochody, a pozostawił po sobie duże długi. Nie
    wygląda na to, by wynalazł on jakąś metodę uzyskiwania darmowej energii, która nadawałaby się
    do praktycznego użycia - owszem, miał jakieś pomysły np. zbierania ładunków z atmosfery, tylko
    wydajność tego nie pozwala na uzyskanie nawet kilku miliwatów - więc raczej mało realistyczne.

    Plazar - nie mam jak tego poczytać, bo nie mam fontów do tego kodowania, i widzę jakieś krzaczki,
    zorientowałem się, że to strona rosyjskojęzyczna, widziałem sporo oszustw pochodzących z ZSRR,
    i dotyczących właśnie "free energy", lub urządzeń o ponoć ponad 100% sprawności...

    W skrócie - nie ma powodu, by którąkolwiek z tych informacji uważać za wiarygodną.

    Natomiast nie jestem w stanie stwierdzić, czy są one zamierzoną próbą oszustwa, czy też pochodzą
    od osób z ciążkimi przypadkami schizofrenii - to mógłby ustalić psychiatra, i to po zbadaniu tych osób.
  • #26 2963769
    kamil2234
    Poziom 13  
    Posty: 123
    Pomógł: 3
    Hm nie jestem fizykiem . Ale z tego co mi się wydaje , że tą energię z pola magnetycznego , które posiada elektron można wykorzystać - nie wpływajac przy tym na poruszanie się jądra po orbicie.


    Z resztą ciekai mnie czy możliwe jest wychamowanie elektonów lub powytrącanie ich wszystkich z orbit? Sądzę, że chyba cięzko by było. Zapewne jeśłi by się to udało to na krótką chwilę w akcelatorze cząsteczek np w CERN - a potem sądzę, że powrucą z powrotem do pierwotnego stanu i elektron znowu trafi na orbitę. Chyba mogę uzasadnić to tym, że ładunki elektronów nie lubię jądra i się odpychają.
  • #27 2964020
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48950
    Pomógł: 3205
    Ocena: 4222
    A jak byś chciał wykorzystać tę energię pola magnetycznego? Zabrać ją? To by oznaczało
    uzyskanie cząstki, która by jej nie miała - nie byłby to elektron, bo on zawsze tę energię ma.
    A cząstka naładowana, która nie wytwarza pola magnetycznego - owszem, jest. Pion. Ma masę
    kilkaset razy większą od elektronu - żeby go zrobić, trzeba włożyć energię, co najmniej m*c^2.

    Elektrony na orbitach w stanie podstawowym atomu mają najniższą możliwą energię - jakby
    chcieć wytrącić elektron z orbity, to trzeba dołożyć energii, a nie mieć możliwość uzyskania.
    Do takiego wytrącenia nie potrzeba akceleratora - wystarcza zwykła neonówka. Elektrony
    powracają na swoje miejsce wysyłając światło - dlatego neonówka świeci. Podobnie LED.
  • #28 2964264
    fotonn
    Poziom 28  
    Posty: 1112
    Pomógł: 105
    Ocena: 40
    Witam!
    _jta_ napisał:
    Natomiast nie jestem w stanie stwierdzić, czy są one zamierzoną próbą oszustwa, czy też pochodzą
    od osób z ciążkimi przypadkami schizofrenii - to mógłby ustalić psychiatra, i to po zbadaniu tych osób.

    A ja mam nieodparte wrażenie, że jakaś nieznana - tym razem siła, nie energia - "próbkuje", na ile nowa forma ciemnoty, tj. szerokich mas ludności jakotako wykształconej na publikacjach tzw. popularnonaukowych, jest podatna na manipulację. Metoda przypomina mi tę, którą stosuję, kiedy chcę swojemu kotu dać tabletkę na odrobaczenie. Samej nie połknie za żadne skarby świata, ale kiedy owinę ją filetem z wędzonej makreli, wpier... aż mu się uszy trzęsą.
    Któż z posiadaczy 4 kółek, płacący 4 z hakiem za litr benzyny, nie chciałby darmowej energii - makreli? Dostają więc to, czego chcą i niepostrzeżenie trochę więcej - podparcie "teorii" wykorzystaniem energii próżni, albo pobieraniem jej z otoczenia, czyli cosiem na kształt pompy cieplnej. W perpetuum mobile dziś już nikt nie wierzy - że go nima, wbito im do głowy w podstawówce. Więcej nie dało rady. Resztę "nauk" pobierają przez radio, TV i prasę. Zadowoleni ze swojego otrzaskania w temacie - bo przecież nieraz w tych środkach masowego przekazu, zapraszani mędrcy różnej maści podawali coś na rzeczy - łykają pigułkę MEG, nie wiedząc, na co ona. A wystarczyło z tej samej szkoły zapamiętać choćby, czym jest entropia.
    Że większość nie pamięta?
    Świetnie!
    "Siła" puszcza w obieg MEG-a i patrzy na reakcje tłumu. Po nich wie, czy już można ogłosić, że Elvis i Hary Potter żyją, czy jeszcze trzeba troszeczkę poczekać.
    Podsumowując. Wygląda mi na to, iż MEG i jemu podobne, są bardziej urządzeniami socjotechnicznymi niż free energy, czy jak tam zwał.
    Ale oczywiście nie wykluczam, że być może to ja jestem schizofrenikiem albo paranoikiem, na koniu spiskowej teorii dziejów jadącym.

    A'propos reflektometrów. Cena kompletnych urządzeń, to chyba coś koło 1200$ lub więcej, a nie 120? Jeśli rzeczywiście znalazłeś tak tanie, daj jakiś namiar choćby na parametry. Potrzebuję takiego autonomicznego lub w formie karty do kompa, do testowania kabli teletechnicznych o długości do 2 km. Kiedyś działało się na NRD-owskim Fogu. Miał dokładność, cosik jak najstarsi górale w prognozie pogody. Obecnie pożyczam hamerykańskiego Riser Bond-a. Sprzęcik super, ale nie na moją kieszeń.

    Kamilu2234!
    Wyhamować elektron da się. Wy-cha-mować - chyba nie. Wytrącić wszystkie z orbit, też da się. Słyszałeś pewnie o cząstkach alfa?
    I pytanko. Jaką wytrzymałość rur wod. kan. gaz. i c.o., na 15 kV, masz na myśli?

    P.S.: O widzę _jta_, że byłeś szybszy.
  • #29 2965778
    bindaz
    Poziom 14  
    Posty: 113
    Pomógł: 7
    Ocena: 6
    _jta_ mam wrazenie, ze jesteś jakąś nową formą ciemnoty próbującą zachamować jakikolwiek postęp i rozwój nowych dziedzin nauki.

    Uważasz wszystkich wielkich ludzi, dzięki którym korzystamy teraz z dobrodziejstw techniki za cytuję: "osoby z ciążkimi przypadkami schizofrenii". Może zastanow ty się co piszesz.
    Twoja edukacja opierała się na badaniach tych ludzi. Widocznie w szkole nie uważałeś lub wpojono Ci, że więcej już nic nie można wynaleźć.
    Jakoś o tych ludziach głośno - Tesla zarejestrował setki patentów - a Ty czym się wykazałes ? Co możesz opatentować ? Chyba tylko swoją głupotę i zawzietość. A może zestaw słów "nieda się, niemozliwe". Może chcesz się wybić jako jeden z pierwszych "Wielkich Inkwizytorów" XXI wieku ?
    Najchętniej wszystkich myślących i postępowych ludzi spalił byś na stosie - o przepraszam jest przecież XXI wiek - więc do psychiatry i do czupków.

    Może w negowaniu alternatywnych wysokowydajnych żródeł energi masz jakiś cel ? Może masz układ z koncernami naftowymi, które czerpią teraz ogromne zyski i za wszelką cenę tego typu próby próbuja tłumić.

    A może faktycznie juz nic nie warto robic bo skończymy jak HENDERSHOT.

    Tutaj pare linków gdyby ktoś był zainteresowany:
    http://www.freie-energie.net/index/stromgeneratoren/stromgeneratoren.htm
    http://educate-yourself.org/fe/fewaterasfuel28jan02.shtml
    http://www.rexresearch.com/feg/feg1.htm#hendershot

    Jak widać te urządzenia działały lub działają.

    Tutaj adres strony na której była działająca prądnica dająca dużą nadsprawność (opisy z detalami i zdjęciami)
    http://www.magnetricity.com/NeoG/NeoGen_Dynamo.php
    Niestety został tylko tyle: The NeoGen Project page is under construction

    Dla zainteresowanych mam to ofline.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy urządzenia MEG (Motionless Electromagnetic Generator), które rzekomo generuje energię z magnesów neodymowych z efektywnością przekraczającą 100%, co budzi kontrowersje ze względu na sprzeczność z zasadą zachowania energii. Użytkownicy omawiają teoretyczne podstawy działania MEG, wskazując na brak formalnych wzorów matematycznych i wątpliwości co do autentyczności efektu. Wskazywano, że rdzeń magnetyczny, kluczowy dla działania MEG, powinien być wykonany z materiału nanokrystalicznego (np. metglass), a nie z ferrytu, który jest tańszy, lecz mniej odpowiedni mechanicznie i magnetycznie. Pojawiły się opinie, że MEG działa jak wzmacniacz energii, gdzie magnes stały dostarcza energię, a cewki sterujące i główne modulują jej przepływ, jednakże rozmagnesowanie magnesów wymaga nakładu pracy. Wątpliwości budzi również koszt komponentów, np. rdzeni ferromagnetycznych dostępnych w Polsce za około 750 zł netto. W dyskusji poruszono także inne koncepcje darmowej energii, takie jak zimna fuzja, silnik Johna Bediniego, czy eksperymenty z elektrolizą plazmową, jednak większość uczestników podkreśla konieczność przestrzegania praw fizyki i zasad termodynamiki. Wątki poboczne obejmowały kwestie wykrywania kradzieży energii elektrycznej, wykorzystania energii geotermalnej oraz krytykę pseudonaukowych teorii. Wiele wypowiedzi podkreśla sceptycyzm wobec urządzeń typu free energy, wskazując na brak dowodów eksperymentalnych i teoretycznych, a także na ryzyko finansowe i prawne związane z próbami ich budowy. Mimo to niektórzy użytkownicy deklarowali chęć budowy i testowania MEG, oczekując na wyniki eksperymentów i dzielenie się doświadczeniami.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA