Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mazda 626 2.0 136KM GF 2001r. - Nieprawidłowy kąt wyprzedzenia zapłonu.

19 Gru 2016 18:59 2616 30
  • Poziom 10  
    Witam.
    Mam problem jak w temacie. Kąt wg odczytu z komputera jak i z lampy stroboskopowej potrafi dojść do 20 stopni (opóźniony), a powinien być w granicach 10 stopni (wyprzedzony) na biegu jałowym. Objawem w użytkowaniu jest problem z odpalaniem, szarpanie. Środkem "zaleczającym" jest zmniejszenie szczelin na świecach do 0,4mm.

    Co zrobiłem:
    Napięcie przepustnicy ustawione jak zalecono w książce serwisowej.
    Sygnały z czujników położenia (wału oraz wałka) zmierzone oscyloskopem. wskazują poprawnie.
    Szczelina pomiędzy czujnikiem wału oraz koronką prawidłowa.
    Rozrząd ustawiony zgodnie ze znakami.
    Przepływomierz ok (pomiar oscyloskopem).
    Czujniki termiczne ok.
    Tranzystory zapłonowe ECU ok (kształt przebiegów mierzony na wtyczce cewki ok).
    Wyczyszczona przepustnica oraz wymieniona uszczelką pod nią.

    Nie wiem co mogę dalej zrobić i pytam bo widziałem na forum że ktoś miał taki problem ale temat umarł:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=14939903#14939903

    Proszę o poradę czy pozostało mi już tylko klonowanie ECU czy jest coś jeszcze czego nie ma w książce serwisowej, a co może robić taki problem. Może coś mechanicznego. Z góry dziękuję.
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 33  
    Jak opóźniony 30° to zamieniłeś polaryzacje na czujniku położenia walu.
  • Poziom 10  
    @żałosna udręka Przewody nie są nigdzie sztukowane, ale spróbuję przełożyć piny we wtyczce.
  • Poziom 10  
    Niestety, nie pomogło.

    Co może mieć wpływ na taką zmianę kąta zapłonu? Lewe powietrze może aż tak go zmienić?
  • Poziom 41  
    A (nie zaczyna się zdania od A :D ) może majstrowałeś coś przy kole fonicznym, od kiedy to się dzieje ?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 10  
    Przy tym kole nie da się nic majstrować ponieważ jest zamocowane na klinie (nie jest ścięty), a sam wieniec jest zgrzany na stałe.

    Generalnie problem pojawił się po tym jak kiedyś auto wymagało lawety ponieważ dojechałem na miejsce i już nie odpaliłem (jechałem na gazie i padła pompa paliwa po drodze czego wtedy jeszcze nie wiedziałem), dorwał się do tego "magik elektryk" i wymienił cewkę (niepotrzebnie) przewody, przelutował tranzystory zapłonowe w ECU. Pompę wymienił jako ostatnią i tak odjechałem i powiedział że gwarancji nie daje bo było coś grzebane w ECU i on to poprawił ale poleca wymienić.

    Jego jedynymi narzędziami były multimetr oraz lutownica transformatorowa więc...
  • Poziom 33  
    Nie mogłeś od razu napisać jak było? Sterownik do wymiany.
  • Poziom 41  
    Więc wy.ebał Cię na kasę. Skoro było ruszane to dlaczego do tej pory było dobrze ? Wziął spi.rdolił i sobie zastrzegł że on takiego g.wna robił nie będzie, he, he dobry gostek. Coś mi tu zaczyna śmierdzieć zestawem startowym.
  • Poziom 10  
    No niestety jestem frajer, ale teraz muszę coś z tym poradzić. Poprawiłem to lutowanie tranzystorów bo są w obudowie d2pak więc powietrzem ładnie poprawiłem to jego smarkanie, poprawiłem chłodzenie i ogólnie przeczyściłem wszystko kontaktem.

    Kolejnym problemem jest to, że sterownik widzi kąt zapłonu taki jaki jest faktycznie i nie próbuje go korygować i to jeszcze lepsza zagadka, wygląda to tak jakby miał zadany taki kąt (nawet błędów nie wywala)

    Dodano po 27 [minuty]:

    żałosna udręka napisał:
    Nie mogłeś od razu napisać jak było? Sterownik do wymiany.


    Nie ma sprawy, wymienię ale problemem jest kupić sterownik o takich oznaczeniach więc wymyśliłem, że kupię jakikolwiek od podobnej mazdy i skopiuję wsad z mojego (mam dostęp do praktycznie każdego programatora). Mam nadzieję, że kopia EPROM oraz pewnie FLASH wystarczy. Przyznam się, że nigdy nie robiłem czegoś takiego w ECU. Ewentualnie przelutować układy (nieprogramowalne) odpowiedzialne za to (nie wiem które) z dawcy do mojego.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    bielek5 napisał:
    Mam nadzieję, że kopia EPROM oraz pewnie FLASH wystarczy. Przyznam się, że nigdy nie robiłem czegoś takiego w ECU. Ewentualnie przelutować układy (nieprogramowalne) odpowiedzialne za to (nie wiem które) z dawcy do mojego.
    Problemem może być to, że właśnie w ten sposób przeniesiesz usterkę.
  • Poziom 33  
    bielek5 napisał:
    sterownik widzi kąt zapłonu taki jaki jest faktycznie
    Coś mi się to kupy nie trzyma. to jaki pokazuje kat? +30°? A jakiś elektrolitów nie wymieniał?
  • Poziom 34  
    Odwiedź jakiś warsztat bo sam nie dajesz rady. Variator może uszkodzony ?
  • Poziom 10  
    @żałosna udręka Lakier zdjęty tylko przy tranzystorach i tylko tam były smarkane luty.

    Wg stroboskopu jest w okolicy 20° (ciężko dokładnie bo skala jest tylko na części przed górnym martwym punktem a mój znacznik "mruga" dalej) a a jak podłączam się pod złącze diagnostyczne to na parametrach bieżących jest widoczne też w okolicy 20° (zmienia się cały czas na zakresie 15-20).

    @Stanisław Chwalisz odwiedziłem bo uważam że każdy powinien robić to na czym się zna i na razie jestem w plecy o 500zł i już mnie nie stać na cudze eksperymenty. Instalacja to VIALLE LPI i nie wiem czy tam jest wariator.
  • Poziom 34  
    Zobacz co się stanie, kiedy odłączysz wtyczkę z alternatora. Tą z dwoma pinami.
  • Poziom 34  
    Musisz zrobić wywiad w swojej miejscowości kto jest najlepszy w diagnostyce silnika. Bez tego nie ruszymy z miejsca.
    Zmniejszanie przerwy stosujemy przy bardzo ubogiej mieszance. Przy ubogiej mieszance występuje spalanie stukowe i to ECM opóźnia zapłon. Około pięć stopni na każdy obrót wału.
    Do tego żeby to stwierdzić potrzebny jest dobry diagnosta, czy u siebie takiego znajdziesz.?
  • Poziom 10  
    @Bieda z nędzą Za co odpowiada ta wtyka? W manualu są tylko podane napięcia jakie powinny być na pinach tej wtyki.

    Odłączyłem i silnik pracuje o wiele lepiej, nie próbowałem jeździć ani sprawdzać kąta (nie mam sprzętu pod ręką), bez wtyki lepiej reaguje na gaz (nie przydusza się). Nie jeżdzę bo bez wtyki pokazuje mi kontrolkę ładowania więc przypuszczam, że mógłbym nie wrócić do domu ;)

    Dodano po 4 [minuty]:

    @Stanisław Chwalisz byłem podobno u najlepszych. W Kwidzynie jest 3 elektromechaników z czego sprawdziłem 2 bo trzeci zobaczył emblemat i mnie pogonił. Ci co najlepiej ogarnęli stwierdzili że parametry są OK i rozłożyli ręce (nie wspominali nic o kącie zapłonu bo to sam wynalazłem). Generalnie mogę pojechać gdzieś dalej, myślę powoli o ASO ale nie wiem czy stać mnie na naprawę w takim miejscu i nie podwoję wartości auta :D
  • Poziom 34  
    bielek5 napisał:

    Odłączyłem i silnik pracuje o wiele lepiej, nie próbowałem jeździć ani sprawdzać kąta (nie mam sprzętu pod ręką), bez wtyki lepiej reaguje na gaz (nie przydusza się). Nie jeżdzę bo bez wtyki pokazuje mi kontrolkę ładowania więc przypuszczam, że mógłbym nie wrócić do domu ;)

    No to już masz pewien trop. Na razie nie będę się odzywał, bo jestem pewien, że wiem co jest, ale z ciekawością będę czytał posty jakie tu się pojawią, bo narazie same kocopoły. Ty też trochę przedobrzyłeś z tymi tranzystorami od cewki w sterowniku, bo nic takiego tam nie ma.
    Ale na 90% jestem pewien, że nie ma tam usterki w elektryce, jest w mechanice.
  • Poziom 10  
    @Bieda z nędzą Mógłbyś napisać chociaż za co odpowiada ta wtyka?

    Tranzole poprawiałem bo myślałem że energia iskry jest zbyt mała i patrząc w pinout okazało się że te 2 tranzole sterują uzwojeniami pierwotnymi. Myślałem że może odpowiednio duży prąd nie jest w stanie przez nie przepłynąć ponieważ dren był tylko przysmarkany do laminatu samymi brzegami, a ja tylko ładnie rozlałem tą cynę co była za pomocą topnika i powietrza, po tym nic się nie zmieniło.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Mazda 626 2.0 136KM GF 2001r. - Nieprawidłowy kąt wyprzedzenia zapłonu.

    Tak wygląda przebieg jednego z tranzoli.
  • Poziom 34  
    Sterowanie alternatorem, tam jest alternator sterowany z PCM w zalezności od potrzeb, stąd styki P i D ( a nie L i S jak w starej GFce)
    Po to ją odpiąłeś, aby stwierdzić jak się zachowa silnik kiedy nie będzie hamowany momentem elektrodynamicznym generowanym przez alternator. Jest lepiej.
    Problem u ciebie jest taki, że w zakresie wolnych obrotów twój silnik nie ma wystarczającej mocy aby samemu sie obracać a co dopiero mając obciążenie na wale w postaci alternatora. Stąd system wtrysku robi różne rzeczy (nawet takie wariackie ustawienie KWZ) aby jakoś utrzymać bieg jałowy.
    Ale nie martw się, silnik masz ok, kuleje osprzęt. Aby to naprawić wystarcza śrubokręt krzyżakowy, szklanka nafty i.....no ze dwa -trzy plasterki sobie przyszykuj.
    Oscylogram cymes. Idealny, jak na pierwotną stronę cewki.
  • Poziom 10  
    @Bieda z nędzą Mówisz o czyszczeniu przepustnicy? Zrobiłem to nawet dedykowanym środkiem nie naftą ;) (permatexa do czyszczenia gaźników polecam tak nawiasem).

    Nie odczuwam mniejszej mocy, ale może faktycznie na jałowych jest syf.

    To jak podzielisz się wiedzą co zrobić? Raczej nikt inny nie pomoże.
  • Poziom 34  
    Oczywiście że się podzielę, ale jeszcze nie teraz.
    I oczywiście, że na jałowym ten silnik chodzi źle, masz spore wahania obrotów, choc pewnie też jest tak, że jeżeli zwiększysz obroty i zwolnisz nacisk na pedał gazu to przez chwilę chodzi stabilnie po czym zaczyna się huśtawka...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    bielek5 napisał:
    Mówisz o czyszczeniu przepustnicy?

    Niestety nie.
  • Poziom 10  
    Zgadza się, potem wariacja aż czasem zgaśnie.
  • Poziom 34  
    bielek5 napisał:
    Zgadza się, potem wariacja aż czasem zgaśnie.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3078368.html
    to samo?
    :lol:
  • Poziom 10  
    Tak problem podobny nawet czytałem ten wątek (napisałem jak zakłądałem temat), ale autor po rozwiązaniu nie raczył się podzielić co zrobił.
  • Poziom 34  
    bielek5 napisał:
    ale autor po rozwiązaniu nie raczył się podzielić co zrobił.

    Widzisz jaka świnia.
  • Poziom 10  
    @Bieda z nędzą Wiesz gdyby napisał to nie zawracałbym gitary. Do tej pory nie musiałem zakładać tematów.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pomyśl co pracuje na wolnych
  • Poziom 10  
    @goldwinger Wyjmując wtyk praktycznie wyłączyłem alternator więc obstawiasz, że obciążony alternator potrafi robić taki bałągan? Tylko nie wiem co tam można robić naftą :) ja znam tylko wymianę łożysk i regulatora (ew. szczotek) i to najczęściej jest nazywane "regeneracja".
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie alternator.

    Bieda z nędzą napisał:
    Sterowanie alternatorem, tam jest alternator sterowany z PCM w zalezności od potrzeb