Można sprawdzić kondensator za pomocą omomierza lub woltomierza tak zwaną "metodą balistyczną". Najlepiej do tego celu nadają się mierniki wskazówkowe. Dołączając omomierz (wewnętrzna bateria), nastąpi ładowanie kondensatora, czyli przepływ prądu, wychyli się wskazówka, a następnie powróci do zera. Wielkość wychylenia i jego szybkość będzie zależała od wielkości pojemności. Przy odrobinie wprawy można dość dokładnie określić pojemność. Metoda z omomierzem bardzo dobrze nadaje się do sprawdzania większych pojemności, większe wychylenie wskazówki, np. elektrolitycznych.
Mniejsze pojemności wymagają większego napięcia np. 100÷200V oraz woltomierza. Jest to to samo co pomiar omomierzem, bo omomierz to też woltomierz z baterią.
Pomiary z woltomierzem przy wyższym napięciu pozwalają dość dokładnie zbadać mniejsze pojemności zaczynając nawet od 1nF.
To taki wykładzik dla tych co nie wiedzą że tak też można, nie koniecznie trzeba mieć miernik pojemności.
Kondensator 0,68µF da się sprawdzić omomierzem wskazówkowym. Omomierz cyfrowy ma zbyt dużą bezwładność wskazań, chyba że ma pamięć wskazania maksymalnego. Jednak nie każdy miernik cyfrowy taką pamięć ma.
Sprawdzić czy dobry, można też za pomocą diody LED i płaskiej baterii 4,5V, lub zasilacza np. 9V. Podłączając kondensator do zasilania przez diodę LED, nastąpi krótkie błyśnięcie diody. Trzeba tylko pamiętać o właściwym kierunku diody, oraz o rozładowaniu kondensatora przed każdą kolejną próbą.