Kamera cofania. Moduł opóźniający wyłączenie.
Jest to uproszczona wersja modułu monitorowego opisanego tu:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2517258.html#12029654
Schemat ideowy modułu opóźniającego na rys.1. Płytka montażowa na rys. 2. Moduł opóźniający podłączony zamiast poprzedniego modułu monitorowego do już istniejącej instalacji bez żadnych przeróbek. Wszystkie problemy związane z prowadzeniem instalacji i montażem monitora i kamery są szczegółowo opisane w linku.
Moduł zapewnia opóźnienie wyłączenia kamery cofania i monitora po około 15 sekundach po wyłączeniu wstecznego biegu. Jest to bardzo przydatna funkcja np. w czasie manewrów na parkingu.
Dodatkowo za pomocą wyłącznika W1 w pozycji K można włączyć kamerę i monitor z pominięciem stacyjki i wyłącznika świateł cofania.
Jest to przydatna funkcja do obserwacji co się dzieje za samochodem na postoju, oraz pozwala na łatwe ustawienie parametrów monitora: jasność, kontrast, nasycenie barw, a także pozycjonowane kamery. Można też włączyć monitor i kamerę w czasie jazdy do przodu (np. w "korku").
Wyłącznik W1 w pozycji M, włączony sam monitor, kamera cofania nie włączona, bo nie pozwala na to dioda D4. Gdy monitor ma dwa wejścia wideo można to wykorzystać np. do kamery z przodu, lub do innego sygnału wideo.
Włączanie/wyłączanie za pomocą wyłącznika W1 jest bez opóźnienia.
Do normalnej jazdy wyłącznik W1 ustawiony w pozycji 0. Wtedy włączenie biegu wstecznego automatycznie włącza kamerę i monitor.
Z wyłącznika W1 można zrezygnować jeżeli te dodatkowe funkcje są niepotrzebne. Wtedy nie potrzebna jest dioda D4 i można ją wyeliminować (zewrzeć).
Gdy monitor ma tylko jedno wejście wideo, wyłącznik W1 może być dwupozycyjny, tylko do włączania kamery i monitora. Można wtedy też wyeliminować (zewrzeć) diodę D4.
Włączenie wstecznego biegu (przy włączonym zapłonie) powoduje podanie napięcia +cof (12 V) na bramkę tranzystora T1 przez diodę D1, oraz przez diodę D3 na linię zasilającą przekaźnik P1, kamerę i monitor przez diodę D4.
Tranzystor T1 przewodzi, włączone uzwojenie przekaźnika P1. Styk 1P1 przekaźnika P1 włączy zasilanie kamery i monitora bezpośrednio z dodatkowego napięcia +12 V (w tym przypadku z akumulatora) z pominięciem stacyjki i napięcia ze świateł cofania.
Po wyłączeniu wstecznego biegu zanika napięcie +cof. ze świateł cofania, ale kamera i monitor są dalej włączone przez czas około 15 sekund, bo ich zasilanie jest z nie zależnego napięcia +12V, a tranzystor T1 jest utrzymywany przez ten czas w stanie przewodzenia przez naładowany kondensator C1.
Czas włączenia (opóźnienia wyłączenia) zależy od stałej czasowej R1C1. Dioda D1 nie dopuszcza do szybkiego rozładowania kondensatora C1 przez żarówki świateł cofania po wyłączeniu biegu wstecznego.
Po wyłączeniu wstecznego biegu, gdy jeszcze przewodzi tranzystor T1 i włączony przekaźnik, dioda D3 nie dopuszcza napięcia +12 V do żarówek cofania oraz do bramki tranzystora T1.
Dioda D3 jest potrzebna do "startu" układu po włączeniu biegu wstecznego.
Przewody połączeniowe pomiędzy złączami G1 i G5 można prowadzić na kilka sposobów, tak jak zaznaczono na schemacie liniami przerywanymi. Jednak lepiej, wygodniej poprowadzić skrętkę 4 przewodów przez cały samochód, szczególnie wtedy, gdy w bagażniku znajduje się gniazdo +12 V dostępne poza stacyjką.
Alternatywą braku gniazda +12 V w bagażniku może być podłączenie się do świateł pozycyjnych lub do oświetlenia tablicy rejestracyjnej. Jednak nie będzie można wtedy skorzystać z wyłącznika W1 bez włączenia świateł pozycyjnych, no i światła do jazdy dziennej muszą też być włączane razem z pozycyjnymi.
W moim przypadku bezpiecznik B2 jest polimerowy wielokrotnego użytku, ale można zastosować bezpiecznik topikowy 0,5 A w oprawce "na przewód".
Pobór prądu przez monitor i kamerę nieduży, łącznie około 350 mA, ale ze względu na wytrzymałość mechaniczną przewodów powinna to być linka o przekroju nie mniejszym niż 0,5 mm².
Fajne? Ranking DIY