logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

SKODA OCTAVIA 1.4 2007r. - nie równa praca silnika na wolnych obrotach

mario 77 09 Sty 2017 19:27 1986 9
REKLAMA
  • #1 16186579
    mario 77
    Poziom 23  
    Witam,
    Trafiła do mnie Octavia 1.4 BCA z 2007 roku. Silnik na wolnych obrotach nie pracuje równo. Ktoś wymienił zawór odpowietrzenia skrzyni korbowej , przepustnicę i założył nową sondę przed katalizatorem. Po wstępnej diagnostyce wyszedł błąd 16518 HO2S1 (no activity detected) , poza tym czas wtrysku jest za długi (na ciepłym silniku ok 5ms) , podciśnienie w kolektorze 440mbar ,druga sonda stoi na 0.45V ale zdarzyło się raz czy dwa że pokazywała 0.7V. Mierzyłem miernikiem na wtyczce to samo. Zasilanie jest , masa jest. Podkładałem inną sondę ale to samo. Jeśli chodzi o błąd z HO2S1 to podłożyłem używkę i błąd nie wraca. Więc generalnie nie ma żadnych błędów na tą chwilę a silnik na wolnych buja. Sprawdzony rozrząd , nie ma lewego powietrza , kompresja na 2,3,4 cylindrze 13 na pierwszym było prawie 14 , słychać delikatne tykanie na wolnych obrotach. Załączam foto starych świec wyciągniętych (dsc0865), ewidentnie coś się działo na 1 cyl. wyglądało bardziej na olej niż na paliwo, ale założyłem kpl. nowych świec. Popracował chwilę na nowych i znów 1 cyl. (foto dsc0868). Dla pewności podłożyłem cewkę ale nic się w pracy silnika nie zmieniło , więc zamieniłem wtryskiwacze miejscami żeby sprawdzić czy wtrysk nie robi zamętu . Praca silnika się nie zmieniła ale przestało nagle zarzucać świece. Więc chcę jeszcze poczekać aż silnik będzie całkowicie zimny i sprawdzić czy coś będzie się działo na 1 cyl. czy nie , bo nie wiem teraz czy to słuszny kierunek w poszukiwaniu usterki czy problem leży gdzie indziej , szukać mechanicznie czy elektrycznie.Jeśli ktoś przerabiał podobny temat lub ma jakieś wskazówki to będę bardzo wdzięczny.
  • REKLAMA
  • #2 16186755
    Stanisław Chwalisz
    Poziom 34  
    Podciśnienie ma być 340 mbar. masz 440 to za mało .Jest nieszczelność w kolektorze ssącym.
  • REKLAMA
  • #3 16187020
    mario 77
    Poziom 23  
    Wiem , dlatego podałem że jest między innymi za niskie podciśnienie . Sprawdzałem na nieszczelność i 99.9% nie ma lewego.
  • #4 16187104
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #5 16187171
    mod22
    Poziom 28  
    Bieda z nędzą napisał:
    Stanisław Chwalisz napisał:
    Jest nieszczelność w kolektorze ssącym.

    Kto ci dał spec od samochodów? Nieszczelność w kolektorze dolotowym to podwyższony bieg jałowy

    I tu się mylisz ponieważ nieszczelność w układzie dolotowym może jak najbardziej powodować falowanie obrotów. Przeleć delikatnie jakimś sprayem z alkoholem koło kolektora ssącego i dolotu a pewnie się okaże.
  • REKLAMA
  • #6 16187200
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 16187229
    mod22
    Poziom 28  
    Bieda z nędzą napisał:
    Natomiast nieszczelność nigdy nie przełoży się na zmniejszenie wskazań MAP.

    To zwal wąż z serwa hamulców i zobaczysz czy się nie zmieni.
  • #8 16187248
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 16187345
    mario 77
    Poziom 23  
    Bieda z nędzą napisał:
    lub inne zjawisko związane z wymianą mieszanki (brak krzywek na wałku, podparte zawory)

    Biorąc pod uwagę ciśnienie na 1 cyl. i stan świec , ewidentnie mokry tłok po wyjęciu świec w tym kierunku chciałem podążyć. Zmyłką może być to że nagle przestał zarzucać świece a tłok nie był już mokry. Na tą chwilę dla mnie podejrzane są : sprężyny zaworowe , zawór lub coś z wałkiem . Nie chciałbym tylko czegoś przeoczyć zanim zdejmę głowicę bo to trochę pracy i czasu dlatego założyłem ten temat na forum.
  • #10 16195560
    mario 77
    Poziom 23  
    Witam ponownie . Jeśli kogoś interesuje rozwiązanie zaistniałych problemów to informuję , że podstawową przyczyną był przestawiony wałek wydechowy o 1 ząb . Muszę się przyznać , że trochę mnie zgubiła rutyna i pośpiech bo rozrząd jak wspomniałem w pierwszym poście był jedną z pierwszych rzeczy jakie sprawdziłem , dlatego napisałem że rozrząd ok - a jednak nie był ( dół na znaku , blokadka w wałki weszła więc stwierdziłem że ok ale... Kołek blokujący wszedł w koło wydechowego wałka ale nie do końca. Przy okazji zdjąłem pokrywę wałków i generalnie należy się komplet nowych popychaczy ( tylko dwa jeszcze coś trzymają). Taki jeszcze wniosek przy okazji dla wymieniających paski i używających np. wierteł a nie blokadki - w ten sposób można rozjechać rozrząd bez problemu o 1 ząb. W tym aucie jest nalepka i wynika z niej , że rozrząd był wymieniony prawie 50 tys. km temu a raczej nie ma opcji żeby przeskoczył więc tak się zastanawiam czy katalizator jest jeszcze coś wart jeśli silnik tyle pojeździł na za bogatej mieszance. Pozdrawiam
REKLAMA