Witam
Piec ja w temacie,ZSE-24-3 MKF lub ZS-23 KE ( obie nazwy są napisane pisakiem na obudowie, ten ma diodowy wskaźnik temperatury, dwa nastawiacze, przycisk kasowania i włącznik.
Problem niby omawiany na forum ale trochę inaczej.
Po włączeniu próbuje dwa razy długo zapalić gaz ( którego nie dostaje pod iskrę anie w powietrze - nie śmierdzi)
Wyświetla znany błąd 60 st czyli brak sygnału sondy jonizacyjnej tylko że
na sondzie jest napięcie zmienne 125V, a sonda nie ma sygnału prądowego bo... nie ma płomienia.
Zawór elektrycznie sprawdzony 2,7Kk i 1,7k na cewkach, na złączce pojawia się napięcie zmienne ok 30 - 40 V na obu zestawach pinów, kocioł w na początek nieudanego zapłonu "pufa" co kojarzy mi się z podaniem gazu ale zapala mimo długotrwałego podawania iskry.
Inne czujniki sprawdzone odłączenie kostki od tego w górnej części powoduje wyświetlenie innego błędu, czujinki temperatury taż przy odłączeniu wywołuje błąd. O co tu chodzi ?
Czy możliwe jest zapchanie dyszy/ przewodów wewnątrz pieca ( filtr na wejściu sprawdziłem - błyszczy czystością.
W tym roku były prowadzone duże prace gazownicze w rejonie naszych ulic - może coś sie zapałętało do pieca i gdzieś siedzi...
Pomocy!!!
Nie poskąpie punktów za konkretne pomysły...
Piec ja w temacie,ZSE-24-3 MKF lub ZS-23 KE ( obie nazwy są napisane pisakiem na obudowie, ten ma diodowy wskaźnik temperatury, dwa nastawiacze, przycisk kasowania i włącznik.
Problem niby omawiany na forum ale trochę inaczej.
Po włączeniu próbuje dwa razy długo zapalić gaz ( którego nie dostaje pod iskrę anie w powietrze - nie śmierdzi)
Wyświetla znany błąd 60 st czyli brak sygnału sondy jonizacyjnej tylko że
na sondzie jest napięcie zmienne 125V, a sonda nie ma sygnału prądowego bo... nie ma płomienia.
Zawór elektrycznie sprawdzony 2,7Kk i 1,7k na cewkach, na złączce pojawia się napięcie zmienne ok 30 - 40 V na obu zestawach pinów, kocioł w na początek nieudanego zapłonu "pufa" co kojarzy mi się z podaniem gazu ale zapala mimo długotrwałego podawania iskry.
Inne czujniki sprawdzone odłączenie kostki od tego w górnej części powoduje wyświetlenie innego błędu, czujinki temperatury taż przy odłączeniu wywołuje błąd. O co tu chodzi ?
Czy możliwe jest zapchanie dyszy/ przewodów wewnątrz pieca ( filtr na wejściu sprawdziłem - błyszczy czystością.
W tym roku były prowadzone duże prace gazownicze w rejonie naszych ulic - może coś sie zapałętało do pieca i gdzieś siedzi...
Pomocy!!!
Nie poskąpie punktów za konkretne pomysły...