Witajcie, czy ten japoński wzmacniacz to konstrukcja jakościowo gorsza niż np Unitra WS-442?
Słyszę ogromną różnicę w dźwięku między tymi wzmacniaczami.
Technics jest wg mnie bardzo kiepskiej jakości. Basu albo nie ma a jak już podkręce na potencjometrze to jest jakiś pusty. Wysokie tony tez albo są słabe albo za mocne :/
Nie da się go przyjemnie wyregulować. Unitra w całym zakresie gra dużo lepiej.
Moje pytanie jest proste. Czy tak ma być? Czy w Tym technicsie cos pada? Jakieś kondensatory itp które mogłyby poprawić jakość dźwięku?
Jescze pokrętło głośności. Jest płynna regulacja w zakresie od 0-10. Jak napięcie źródła (komputer) jest na full to regulacja działą od ok 0-2 potem już nic się nie zmienia. Jak przycisze to działa dalej, ok 0-7. Czy tak ma być? To jakiś system zabezpieczeń w tym wzmacniaczu?
Słyszę ogromną różnicę w dźwięku między tymi wzmacniaczami.
Technics jest wg mnie bardzo kiepskiej jakości. Basu albo nie ma a jak już podkręce na potencjometrze to jest jakiś pusty. Wysokie tony tez albo są słabe albo za mocne :/
Nie da się go przyjemnie wyregulować. Unitra w całym zakresie gra dużo lepiej.
Moje pytanie jest proste. Czy tak ma być? Czy w Tym technicsie cos pada? Jakieś kondensatory itp które mogłyby poprawić jakość dźwięku?
Jescze pokrętło głośności. Jest płynna regulacja w zakresie od 0-10. Jak napięcie źródła (komputer) jest na full to regulacja działą od ok 0-2 potem już nic się nie zmienia. Jak przycisze to działa dalej, ok 0-7. Czy tak ma być? To jakiś system zabezpieczeń w tym wzmacniaczu?