Witam serdecznie.
To jest co prawda wątek sprzed paru lat, ale może ktoś jeszcze to przeczyta.
Lodówka ten sam model SR-S20FTDS (side-by side), objawy bardzo podobne, ale nie w zamrażarce tylko w chłodziarce.
Jako że już parę miesięcy walczę z tą lodówką (i uparłem się, że ją naprawię) mogę pokazać jak to wygląda:
- lodówka schodzi do zadanej temperatury i się wyłącza. Niestety nie włącza się z powrotem (tutaj jedyna różnica z wcześniejszym przykładem).
- pomaga restart lodówki - agregat zaczyna pracować, wiatrak dmucha. U mnie nastawiłem 4 restarty dziennie, po 6 godzin, dlatego ona jeszcze dycha
- po zejściu do zadanej temperatury - znowu to samo.
- z czasem, po iluśtam cyklach, temperatura lodówki wzrasta a parownik obrasta lodem.
- grzałka defrostu sprawna (wymontowałem, przemierzyłem, oparzyłem się dla przykładu) ale najwyraźniej się nie załącza w lodówce
- przy wymuszeniu defrostu przyciskami lodówka zaczyna pikać (sygnalizując sekwencję defrostu) i tak sobie może pikać godzinami. Brak efektu rozmrażania.
- a w lodówce na dole zadane 3 stopnie, u gory ok. 16, tyle tez wskazuje wyswietlacz na lodowce (czujnik temperatury jest w gornej czesci lodowki). Jak wyczyszczę parownik, to przez tydzień jest spokój a potem temperatura stopniowo w górę.
- zamrażarka działa sprawnie, tzn po restarcie schodzi zawsze do zadanej temperatury -18 stopni. Po osiągnięciu tej temperatury układ się wyłącza (dla obu sekcji - zamrazarki i chłodziarki). Dość ciekawe jest zachowanie wskazników temperatury na drzwiach: Po restarcie mam np. -7 zamrazarka i +15 chlodziarka. Zamrażarka schodzi do -18, ale chlodziarka w miejscu. Układ się wyłącza i dopiero wtedy wskaźnik na chłodziarce stopniowo schodzi w dół do zadanych 3 stopni. I tak zostają aż do restartu lodówki.
Na moje oko cos z elektroniką szwankuje, ale jeśli ktoś ma pomysły co i jak przemierzyć - będę zobowiązany.
Jestem elektronikiem - amatorem i nie bardzo znam się na lodówkach, ale na tym przykładzie już się sporo nauczyłem
Aha - skorzystałem z ubezpieczenia Taurona - 3 wezwane serwisy rozłożyły ręce i napisały "brak części, naprawa nieopłacalna", chociaż po prawdzie żaden z nich nie był w stanie zdiagnozować przyczyny.
Pozdrawiam