Oryginalny zielony duży bo 40 W rezystor drutowy ma symbol RX 20-40 0,12 ohm 5%.Ciężko te 0,12 ohm zmierzyć słabej klasy multimetrem.
Akumulator ze zwarciem wewnętrznym wykończył ten rezystor. Multimetr pokazywał OL. Z ciekawości gdzie ten drucik jest przepalony oskrobałem "jak marchewkę'' farbę z rezystora. Okazało się, że drucik uszkodzony był przy samym konektorze.
Nie mogłem znaleźć oryginalnego opornika, więc wstawiłem 2 połączone równolegle 0,22 ohm 50W.
Co do napięć mierzonych na krokodylkach faktycznie, gdy prostownik pracuje na luzie są "dziwne'', szczególnie jak kilka razy obrócimy pokrętło wokół własnej osi. Moim zdaniem "świrują'' chyba zwoje w transformatorze. Jednak po podłączeniu akumulatora wszystko stabilizuje się.
Może ktoś wytłumaczy po jakiego grzyba jest ten tak duży rezystor w tym prostowniku?
Pokrętło duże niebieskie, fabrycznie nie ma wyraźnego oznaczenia i można zamiast 6 V ustawić 24 V, dlatego lepiej samemu zrobić wyraźny znak gdzie góra gdzie dół.

