Mam kłopoty ze swoim HP. Ja rozumiem, że laptop może się nagrzać itd. ale to co się u mnie dzieje to jest dość dziwne. Temperatura procesora potrafi skoczyć do 100 stopni, a grafika około 75. Z ręki pozmieniałem lekko ustawienia zasilacza, tak, że jeśli jest trym zrównoważony, to ma mieć max 50% wydajności procesor, w wydajnym ma 100%. Ale co z tego, skoro nawet jeśli nie wykorzystuje 100% procesora laptop się tak nagrzewa? Włączę więcej kart w przeglądarce czy jakąś grę, która powinna śmigać wporządku i nie wykorzystuje laptopa w pełni, ale on i tak jest gorący a na procesorze to by się jajecznicę zrobiło.
Wiecie w czym może tkwić problem? Nawet gry z powiedzmy 2005/6 roku potrafią spowodować, że laptop przy na prawdę małym użyciu procesora nagrzeje się strasznie.
Jeśli chodzi o podzespoły, to wyglądają następująco: i7 2820QM 2.3GHz z TB do 3.2, grafika Nvidia Quadro 2000M, 16 GB ramu i dysk SSD 240GB. Zasilacz oryginalny HP 135W, choć wyskakuje informacja, że trochę za mały. To może być przyczyną?
Wiecie w czym może tkwić problem? Nawet gry z powiedzmy 2005/6 roku potrafią spowodować, że laptop przy na prawdę małym użyciu procesora nagrzeje się strasznie.
Jeśli chodzi o podzespoły, to wyglądają następująco: i7 2820QM 2.3GHz z TB do 3.2, grafika Nvidia Quadro 2000M, 16 GB ramu i dysk SSD 240GB. Zasilacz oryginalny HP 135W, choć wyskakuje informacja, że trochę za mały. To może być przyczyną?