Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Budowa zliczarki elementów SMD na taśmie

Chivo 11 Mar 2017 08:31 999 9
  • #1
    Chivo
    Level 24  
    Witam,

    Myślę nad zrobieniem dla siebie prostej zliczarka elementów SMD na taśmie (głównie rezystory i kondensatory 0603, 0805). Czy budował ktoś takie urządzenie i może się podzielić pomysłami?

    Pozdrawiam, Rafał
  • #2
    oskar777

    Level 26  
    Przyłączam się do prośby, mnie interesuje zliczenie i cięcie takiej taśmy, może ktoś ma jakieś zdjęcia
  • #4
    jarek_lnx
    Level 43  
    Liczenie dziurek to prosty sposób, jeszcze prostszy to zmierzyć długość miarką, oczywiście trzeba uwzględnić że raster elementów może być 2,4,8,12,16mm a raster dziurek zawsze jest 4mm.
    Dla 0805 dziurek jest tyle samo co elementów, dla 0603 może być 1:1: albo 1:2

    W sklepach stosują prosty sposób, mają zaznaczone na blacie stołu ile taśmy odciąć żeby było np 100 elementów.

    A co do napędu należało by się zastanowić, silnik krokowy wydajnością nie dorówna ręcznemu przesuwaniu, ręcznie jest łatwiej i szybciej przynajmniej na małą skalę.
    Jeśli urządzenie miało by służyć do policzenia ile elementów zostało na częściowo wykorzystanej szpuli należało by zbudować szybki mechanizm do przewijania z jednej szpuli na drugą szpulę, z liczeniem, coś jak magnetofon szpulowy :)
  • #5
    oskar777

    Level 26  
    Tylko jak to przesunąć i uciąć?
    Nad przesunięciem myślałem o jakiejś zębatce wchodzącej do tych dziurek tylko jak taką zębatkę dorwać ewentualnie jakieś wałki gumowe ale boje się, że może nie dokładnie przesuwać.
    Co do cięcia myślałem o nożu krążkowym czyli takie ostre kółko przesuwające się po linii prostej, ale może coś jest innego lepszego, może coś może wykorzystać gotowego?
  • #6
    jarek_lnx
    Level 43  
    oskar777 wrote:
    Tylko jak to przesunąć i uciąć?
    Pytanie do czego to ma służyć, jaka wydajność jest potrzebna,

    W firmie zajmującej sie montażem zakładasz krążek na maszynę i albo idzie produkcja bez przerwy i tylko wymieniasz albo produkcja sie kończy i coś zostaje, jak coś zostaje to może to wymagać policzenia jeśli ktoś nie policzył ile elementów kupił, a ile sztuk płytek zmontował ;)

    Jeśli ktoś chce sprzedawać elementy amatorom - w małych ilościach (dopiero teraz zauważyłem że kolega ma sklep) to może potrzebować takiego urządzenia, które liczenie i odcinanie ułatwi.
    Mogło by być podobne do tego co mają w sklepach elektrycznych - mechaniczny licznik z rolką liczy długość przewodu, napęd ręczny człowiek kręci korbą i nawija przewod na bęben, obcinanie ręczne.

    Zastanówmy się co się da i co warto zautomatyzować.
    Jeśli zbudujesz urządzenie które automatycznie przesuwa, mierzy i tnie, to będzie dosyć złożone a więc zbudujesz jedno najwyżej kilka, co oznacza że ręcznie będziesz musiał zmieniać krążki, a to zajmuje dużo czasu bo trzeba odkleić złapać koniec włożyć do "maszyny" na koniec wyjąć i zakleić, czy inaczej zabezpieczyć przed rozwijaniem i schować na swoje miejsce.

    A teraz weźmy drugą skrajność nie automatyzujemy nic, ja bym zrobił magazyn na wszystkie krążki jakie posiadasz, za to prosty tani i łatwy do powielenia.
    Stojak na kilkaset krążków, ograniczający ruch w najprostszy sposób żeby krążek nie "uciekał" podczas rozwijania, na koniec taśmy robisz prosty uchwyt ze sprężyną żeby siła tarcia trzymała ten koniec na właściwym miejscu.
    Mamy "ścianę" z której wystają paski każdy opisany, zawsze na swoim miejscu,
    Do tego ręczne narzędzie do cięcia - niech to będą boczne, z dostawioną prowadnicą, z nastawialnym ogranicznikiem, nastawiasz, wsuwasz do oporu i tniesz.

    Jak myślisz czy szybsze będzie urządzenie automatyczne czy ręczne? ja nie mam wątpliwości że to drugie.
  • #7
    oskar777

    Level 26  
    Witaj, drugą skrajność mam cały czas, właśnie dziś skończyłem z tą skrajnością na jakiś czas.

    Idąc od początku, sprzedaje zestawy rezystorów SMD, paski pocięte po 20 i 25szt na nich naklejona naklejka z wydrukowaną wartością i tolerancją i tego jest 50 wartości.
    Czyli jak przygotowuje sobie pakiet na sprzedaż to robię około 60 zestawów * 50, czyli mam 3tys razy cięcia obcinaczem do drutów (to się najlepiej ostatnio sprawdza, zamiast nożyczek)

    Robota nie jest trudna ale czasochłonna. Przebieg czynności jaki bym chciał zautomatyzować wyglądał by tak. Wsadzam rolkę do maszyny, pasek przechodzi przez jakiś system, który go przemieszcza, na początku na pasek jest nakładana naklejka pusta, potem jest na niej narukowana wartość a następnie pasek jest cięty na odpowiednią długość.
    Z tego potem składam zestawy bo zautomatyzować składanie zestawów nie wyobrażam sobie.

    Wiem, że zamiast naklejek można flamastrem pisać ale jest to nie estetyczne. Samo nakładanie naklejki mam jakąś wizję, gorzej z nadrukowaniem.
    Pierwsza opcja to użyć wzornika z pieczątek, jest to tanie i ładnie wygląda. Druga opcja to naklejka bezpośrednio z nadrukiem. Nie wiem tylko, czy firmom produkującym rolki z nadrukiem będzie się na to chciało patrzeć.
  • #8
    jarek_lnx
    Level 43  
    oskar777 wrote:
    Robota nie jest trudna ale czasochłonna. Przebieg czynności jaki bym chciał zautomatyzować wyglądał by tak. Wsadzam rolkę do maszyny, pasek przechodzi przez jakiś system, który go przemieszcza, na początku na pasek jest nakładana naklejka pusta, potem jest na niej narukowana wartość a następnie pasek jest cięty na odpowiednią długość.
    Z tego potem składam zestawy bo zautomatyzować składanie zestawów nie wyobrażam sobie.
    Chyba nie załapałeś, przeczytaj jeszcze raz co napisałem, wiem jak pracochłonne jest zakładanie rolek do automatu pick-and-place i uważam że zautomatyzowanie wysuwania i cięcia zmniejszy pracochłonność w niewielkim stopniu.

    oskar777 wrote:
    Wiem, że zamiast naklejek można flamastrem pisać ale jest to nie estetyczne. Samo nakładanie naklejki mam jakąś wizję, gorzej z nadrukowaniem.
    Są specjalne drukarki do etykiet są małe i przenośne
    np Link
    Nie żebym promował konkretną firmę albo produkt, są inne, ale taka mi sie akurat przypomniała, ewentualnie kupić używkę i przerobić żeby drukowała bezpośrednio na pasku, a może da radę bez przeróbek.
  • #9
    User removed account
    Level 1