Witam. Zacznę od początku. Póki nie rozwaliłem sprzęgła wszystko było okej. Tak więc na początku myślałem, że pompka ta przy pedale padła, więc kupiłem najtańszą używke i efekt bez zmian. Dopiero gdy mechanik zajrzał do sprzęgła okazało się, że jest walniete. Mam założony cały komplet firmy LUK. Po odebraniu od mechanika bardzo twardy pedał był ale mówił, że to normalne tak więc jeździłem. Po około tygodniu zauważyłem, że jest coś takiego gdy przydusze trochę gaz a później sprzęgło puszczę to tak czuć że silnik wchodzi na obroty nie przyspieszając. Wiem to normalne ale to potrafi trwać nawet do 5s. Jeździłem znów do mechanika i z jego perspektywy wszystko jest okej żadnych drgań itd. Biegi wchodzą elegancko nic nie zgrzyta. Teraz po pewnym czasie t.j. 3 miesiące wyjeżdżam sobie na trasę wrzucam 5 tke i mogę operować razem jak na biegu neutralnym( 4 i 5 ty bieg tak ma ) i gdy przyjechałem do mechanika wszystko zaczęło działać o dziwo i dziś znów ta sama sytuacja. Między czasie wrzuciłem stara pompke ale bez zmian( leżała ona bez płynu hamulcowego w sobie jeśli to ma znaczenie). Nie mam siły przejrzałem wszystkie wątki i nic z moim się nie zgadza. Czyżby wadliwe sprzęgło? Dziękuję z góry za pomoc. Pozdrawiam