Witajcie.
Odnalazłem swoją dawną drukarkę, a raczej urządzenie wielofunkcyjne, które już z dobre 2 lata nie było używane. Stało tak z tuszami (nieoryginalnymi) , z tego co pamiętam nie chciało kiedyś drukować, albo drukowało z przerwami. Zakupiłem więc płyn do udrożniania głowic OCP Nozzle Rocket i po przeczytaniu kilkudziesięciu tematów na temat czyszczenia zabrałem się za udrożnianie głowicy. Jako, że nie miałem rurki o odpowiedniej średnicy, wykorzystałem słomkę i strzykawkę (połączenie szczelnie owinięte taśmą izolacyjną) - jednym słowem pełna prowizorka
Pobrałem płyn do strzykawki, gdzieś 2ml i mocno dociskając słomkę do poszczególnych wejść(?) w głowicy - jest ich 4 w moim przypadku, wcisnąłem płyn. Oczywiście od spodu wsunąłem ręcznik papierowy, cały płyn wypływał na ręcznik włącznie z tuszem. Po osuszeniu wnętrza głowicy również ręcznikiem papierowym włożyłem spowrotem te same tusze i o dziwo na wydruku testowym wszystkie 3 kolory wyszły idealnie! Natomiast czarny miał lekkie problemy, gdzieniegdzie puste kwadraty zamiast linii.
Stwierdzając, że tak nie może być, ponowiłem cały zabieg. Niestety, po ponownym uruchomieniu testu, drukarka nie drukowała już nic. Co któryś raz wydrukuje może jakieś 2-3 linie kolorowe i tyle.
Czy nie uszkodziłem przez ten drugi zabieg głowicy? Ten płyn chyba jest zbyt mocny do tych czynności, powinien zostać użyty żółty prawda?
Odnalazłem swoją dawną drukarkę, a raczej urządzenie wielofunkcyjne, które już z dobre 2 lata nie było używane. Stało tak z tuszami (nieoryginalnymi) , z tego co pamiętam nie chciało kiedyś drukować, albo drukowało z przerwami. Zakupiłem więc płyn do udrożniania głowic OCP Nozzle Rocket i po przeczytaniu kilkudziesięciu tematów na temat czyszczenia zabrałem się za udrożnianie głowicy. Jako, że nie miałem rurki o odpowiedniej średnicy, wykorzystałem słomkę i strzykawkę (połączenie szczelnie owinięte taśmą izolacyjną) - jednym słowem pełna prowizorka
Stwierdzając, że tak nie może być, ponowiłem cały zabieg. Niestety, po ponownym uruchomieniu testu, drukarka nie drukowała już nic. Co któryś raz wydrukuje może jakieś 2-3 linie kolorowe i tyle.
Czy nie uszkodziłem przez ten drugi zabieg głowicy? Ten płyn chyba jest zbyt mocny do tych czynności, powinien zostać użyty żółty prawda?