@psooya
Co jakiś czas wraca, po wykasowaniu regularnie błąd sondy lambda.
Czasem autko szarpnie. Teraz przy wilgotnych dniach zdarzyło mi się to kilkakrotnie.
Wcześniej miałem podobne objawy, ale wymieniłem świece (NGK), filtr powietrza, olej, filtr oleju i problem ustał. Wyczyściłem przepustnice też i zrobiłem adaptację i było w miarę oki.
Zrobione od tego czasu 6 tys. km.
Drugi objaw to dość duże pali lpg. Wcześniej (przed wymianą membran) robiłem około 260-270 km na butli (w skrytce na koło zapasowe). Gazu się mieści około 27-28l.
Teraz dokładnie jeszcze nie sprawdzałem, ale widzę, że więcej.
Trzeci objaw to wydaje mi się, że czasem jest słaby i trzeba nieźle się rozpędzić np z 4 na 5.
Powoi się zbiera. Nie jeździłem inną (takim modelem), żeby mieć porównanie.
Wymieniłem membrany w parowniku (lovato) na oryginalne. Obecnie zrobione około 800 km po wymianie membran. Wybieram się na regulację lpg (stag). Mam nadzieję, że membrany już się trochę ułożyły, więc chce podjechać na regulację i wcześniej wymienić sondę lambda.
Tylko mam mały dylemat bo sonda bosh np kosztuje 300zł, a zamiennik 100 kilka zł.
Czy odczuje różnicę między oryginałem, a tańszym zamiennikiem?
Nie wiem jak długo pojeżdżę autem, a parę rzeczy do zrobienia jest.
Dzięki za zainteresowanie tematem.