Witam
Parownik Tarterini.
Sterownik TEC99 EVOLUTION + AEB426. Jest też emulator wtrysków.
Przed nieszczęsną naprawą wszystko działało jak należy. Teraz jest tak sobie.
Wyjmowany był silnik z powodu cieknięcia oleju. Po tym okazało się że gaz w ogóle nie działał - brak masy na jednym z przewodów (wyglądało że jest ok ale nie było).
Pociągnąłem nowy bezpośrednio do akumulatora. Wszystkie trzy płytki były mocno skorodowane. Po wlutowaniu wtyczek, pocynowaniu ścieżek itd. wszystko dalej działa (przed naprawą też działało ale nie chciałem czekać aż się zepsuje).
Tak to wygląda.
Link
Link
Problemem jest strzelenie w dolot. Po przejściu na gaz wolne obroty są prawidłowe. Przy próbie dodania gazu strzeli nawet na 5 biegu. Trzeba to robić z wyczuciem inaczej strzał murowany.
Świece są nowe firmy Bosch (nie pamiętam modelu). Na benzynie nie ma żadnych problemów z przyśpieszaniem, wolnymi obrotami itd.
Próbowałem kręcić śrubą przy reduktorze i tak to wygląda że jeśli na wolnych obrotach się ją tak mocno dokręci aż silnik zaczyna się dławić, po czym lekko cofnie, wolne obroty są ok natomiast jazda na niskich obrotach (poniżej 2000rpm) powoduje strzelanie. To nie jest tak że ciągle strzela tylko jest jeden strzał a potem jest ok.
Odkręciłem dużą śrubę o 1 obrót i jest dużo lepiej, po czym jeszcze pół obrotu i jest prawie dobrze, ale prawie...
Prawie graniczy z pewnością że reduktor jest od początku założenia gazu tj. 2004r.
Chcę to zrobić aby działało jak należy. Wiem że mogą być spore koszty ale się z tym godzę.
Czy wymiana reduktora pomoże czy trzeba wymieniać coś jeszcze?
Parownik Tarterini.
Sterownik TEC99 EVOLUTION + AEB426. Jest też emulator wtrysków.
Przed nieszczęsną naprawą wszystko działało jak należy. Teraz jest tak sobie.
Wyjmowany był silnik z powodu cieknięcia oleju. Po tym okazało się że gaz w ogóle nie działał - brak masy na jednym z przewodów (wyglądało że jest ok ale nie było).
Pociągnąłem nowy bezpośrednio do akumulatora. Wszystkie trzy płytki były mocno skorodowane. Po wlutowaniu wtyczek, pocynowaniu ścieżek itd. wszystko dalej działa (przed naprawą też działało ale nie chciałem czekać aż się zepsuje).
Tak to wygląda.
Link
Link
Problemem jest strzelenie w dolot. Po przejściu na gaz wolne obroty są prawidłowe. Przy próbie dodania gazu strzeli nawet na 5 biegu. Trzeba to robić z wyczuciem inaczej strzał murowany.
Świece są nowe firmy Bosch (nie pamiętam modelu). Na benzynie nie ma żadnych problemów z przyśpieszaniem, wolnymi obrotami itd.
Próbowałem kręcić śrubą przy reduktorze i tak to wygląda że jeśli na wolnych obrotach się ją tak mocno dokręci aż silnik zaczyna się dławić, po czym lekko cofnie, wolne obroty są ok natomiast jazda na niskich obrotach (poniżej 2000rpm) powoduje strzelanie. To nie jest tak że ciągle strzela tylko jest jeden strzał a potem jest ok.
Odkręciłem dużą śrubę o 1 obrót i jest dużo lepiej, po czym jeszcze pół obrotu i jest prawie dobrze, ale prawie...
Prawie graniczy z pewnością że reduktor jest od początku założenia gazu tj. 2004r.
Chcę to zrobić aby działało jak należy. Wiem że mogą być spore koszty ale się z tym godzę.
Czy wymiana reduktora pomoże czy trzeba wymieniać coś jeszcze?