Witajcie.
Specyfikacja komputera:
CPU: Q6600 2,4GHz
Cooler CPU: SPC Fortis 2
GPU: ATI Radeon HD EAH 5550
MB: ASUS Rampage Formula
PSU: Chieftec GPS-500A8
RAM: OCZ2P8008GQ 4x2GB 800MHz
HDD: ST1000DM003
Monitor: L192WS
Miałem zamontowaną kartę graficzną w górnym gnieździe PCI-E, ale z przyczyn nieistotnych przełożyłem ją na dół. Po włączeniu komputer nie uruchamia się. Przełożyłem ją z powrotem na górę, ale nie naprawiło to problemu.
Po przyciśnięciu przycisku włączają się wentylatory, dioda wskazująca pracę dysku zapala się na moment i gaśnie. Monitor nie wychodzi z trybu oszczędzania, a brzęczyk nie wydaje odgłosów.
Po wyjęciu RAMu brak sygnałów z brzęczyka więc nie tu problem. Zmieniłem kartę na inną - bez zmian. Napięcia na zasilaczu odpowiednie. Reset BIOSu nie pomaga. Procesor raczej żyje - ciężko je uszkodzić. Żaden element na płycie nie nagrzewa się. Dałem mu odpocząć kilka godzin bez zasilania, nadal nic.
Moja wiedza się tu kończy - nic nie zrobię, bo nic nie widzę. Płyta fizycznie uszkodzona, czy BIOS się wysypał? Da się to sprawdzić? Drugiej płyty nie posiadam, ani nie mam skąd wziąć.
Aha - na tej płycie mam diody informujące o poziomie napięć na podzespołach. Kiedyś w razie problemów płyta sygnalizowała błąd zapalając wszystkie dostępne diody. Teraz zapala je normalnie - pokazuje że napięcia są odpowiednie.
Jakieś pomysły? Nie chce się pozbywać płyty. Za bardzo ją polubiłem
Specyfikacja komputera:
CPU: Q6600 2,4GHz
Cooler CPU: SPC Fortis 2
GPU: ATI Radeon HD EAH 5550
MB: ASUS Rampage Formula
PSU: Chieftec GPS-500A8
RAM: OCZ2P8008GQ 4x2GB 800MHz
HDD: ST1000DM003
Monitor: L192WS
Miałem zamontowaną kartę graficzną w górnym gnieździe PCI-E, ale z przyczyn nieistotnych przełożyłem ją na dół. Po włączeniu komputer nie uruchamia się. Przełożyłem ją z powrotem na górę, ale nie naprawiło to problemu.
Po przyciśnięciu przycisku włączają się wentylatory, dioda wskazująca pracę dysku zapala się na moment i gaśnie. Monitor nie wychodzi z trybu oszczędzania, a brzęczyk nie wydaje odgłosów.
Po wyjęciu RAMu brak sygnałów z brzęczyka więc nie tu problem. Zmieniłem kartę na inną - bez zmian. Napięcia na zasilaczu odpowiednie. Reset BIOSu nie pomaga. Procesor raczej żyje - ciężko je uszkodzić. Żaden element na płycie nie nagrzewa się. Dałem mu odpocząć kilka godzin bez zasilania, nadal nic.
Moja wiedza się tu kończy - nic nie zrobię, bo nic nie widzę. Płyta fizycznie uszkodzona, czy BIOS się wysypał? Da się to sprawdzić? Drugiej płyty nie posiadam, ani nie mam skąd wziąć.
Aha - na tej płycie mam diody informujące o poziomie napięć na podzespołach. Kiedyś w razie problemów płyta sygnalizowała błąd zapalając wszystkie dostępne diody. Teraz zapala je normalnie - pokazuje że napięcia są odpowiednie.
Jakieś pomysły? Nie chce się pozbywać płyty. Za bardzo ją polubiłem