Witam ponownie, kilka kwestii się wyjaśniło. Nie pomogła wymiana układu, TV tak jak włączał się na kilka sekund tak zostało i wówczas postanowiłem podjąć trop poruszony w temacie. Zająłem się kontrolą prądu w obwodzie LED. Zwiększyłem oporność w obwodzie sterującym scalaka o 4,7 KΩ i o dziwo prąd spadł w trybie Eco do ok. 230 mA, a w normalnym pokazuje ok 380/390 mA, więc przy podzieleniu to na dwie gałęzie kontroli prąd mieści się w normie i TV już się nie wyłącza. Niemniej jednak mam pytanie, co spowodowało taki stan rzeczy, czy to jest wina wypalonych już LED, czy coś jednak z elektroniką? Na dodanie zasługuje jeszcze kilka rzeczy, które zaobserwowałem. Posiadam 2 takie TV, co prawda nie rozbierałem tego drugiego, ale pomiary zużycia mocy przez oba obecnie są zupełnie różne. Sprawny w trybie normalnym i eco pokazuje pobór 65 W i 42 W natomiast ten po naprawie pokazuje obecnie 38 W i 27 W. Nie jest to dla mnie zrozumiałe, ponieważ przy prawidłowych wartościach pracy układu, które obecnie ustawiłem w naprawianym TV, pobory mocy powinny być zbliżone. Gdy zwiększyłem nieco prąd LED, to TV się wyłączał, a dobry TV bierze więcej mocy z sieci, co oznacza że prąd LED jest w istocie większy, a ten TV się nie wyłącza. Czy ktoś umiałby to jakoś racjonalnie wytłumaczyć?