logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Przerwany kabel teleinformatyczny ORANGE. Czy ktoś tu kogoś zrobił w ciula

klusynek 12 Maj 2017 22:38 24672 11
  • #1 16472707
    klusynek
    Poziom 9  
    Posty: 14
    Witam. Dzisiaj podczas prac ziemnych na budowie zerwałem koparką dwa kable teleinformatyczne 4żyłowe od Orange. Niestety kabel jest na planie zagospodarowania terenu, chociaż na głębokości około 40 cm bez jakiegokolwiek zabezpieczenia czy taśmy ostrzegawczej. Zadzwoniłem do nich, zostało zgłoszone. Od razu zapytałem konsultanta kto za to będzie płacił, odpowiedź brzmiała że Orange, że ja nic nie będę płacił. Miłe zdziwienie ale OK. Po jakimś czasie dzwoni do mnie monter i pyta gdzie to się stało i jak oraz że Orange zapewne wystawi mi za to fakturę. Ale po krótkiej rozmowie ugadaliśmy się że przyjedzie do mnie na działkę, połączy, weźmie 200 zł i zgłoszenie wycofa. Otóż pytania jakie mi się nasuwają:
    1. Czy faktycznie ja byłbym obciążony kosztami takiej naprawy, byłaby cała procedura i Bóg raczy wiedzieć ile by to kosztowało?
    2. Jako właściciel działki nigdy nie podpisywałem z Orange ani z TPSA umowy o służebności przesyłu, poprzedni właściciel tak samo. Mimo to kable biegną przez moją działkę pół metra za moim ogrodzeniem. Czy warto wystosować do nich pismo o wyjaśnienie jakim prawem tam się znajdują mimo braku jakiegokolwiek dokumentu lub wpisu w księdze wieczystej?
  • #2 16472775
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 16472791
    opornik7
    Specjalista elektryk
    Posty: 4499
    Pomógł: 316
    Ocena: 1559
    Przy robotach ziemnych podstawową zasadą jest wykonanie sond poprzecznych celem dokładnej lokalizacji istniejącego uzbrojenia terenu. Co z tego, że na etapie budowy kabla został poprawnie ułożony skoro na przestrzeni lat ktoś zebrał np. 30 cm ziemi. Sorry, ale niestety będziesz musiał ponieść koszty naprawy. Nie wnikam w to czy oficjalną drogą czy nieoficjalną.
  • #4 16472815
    Włodzimierz Wojtiuk
    Poziom 32  
    Posty: 1421
    Pomógł: 231
    Ocena: 271
    opornik7 napisał:
    skoro na przestrzeni lat ktoś zebrał np. 30 cm ziemi.

    Wywróżyłeś to.
    Kabel za płytko i bez taśmy!
  • #5 16472843
    Jawi_P
    Poziom 36  
    Posty: 3210
    Pomógł: 259
    Ocena: 700
    Miałem z takimi przypadkami do czynienia nie raz. Dostałbyś fakturę. Normalnie podpisujesz dokument, że jesteś winny zerwania itd. Kabel był na planach więc nie uciekłbyś od tego. Jeśli byś nie chciał tego podpisać, to wzywa się policję robi notatkę i sprawa ląduje w sądzie.
    Ale, czasami jest tak, że jak jest pierdółka i kabel "aż" 4-żyłowy, to sprawa zostaje ukręcona.
    Bo monter nie chce bawić się w popierdołki, które robi 20 min, chyba, że zadzwoniłeś na infolinie i przyjęli uszkodzeni/wandalizm :) Tylko, że to zależy też od pracownika Orange "opiekuna" partnera technicznego, bo samo Orange nie ma monterów. Wszystko w outsourcingu.
    Powiem tak, powiedziałbyś monterowi, że dasz 100, albo 50pln i tez by zrobił. Bo inaczej, zrobiłby na zlecenie od Orange i dostałby "nic".
    A co najważniejsze, bardzo często spotykałem się z tym, że większy wykonawca to jest ubezpieczony od takich przypadków. Tylko Ci więksi potrafią całą kanalizację zerwać, światłowody w środku, kable po 1000 par i studnie osunąć etc. Koszty? Jakieś 10 tys i lepiej.
  • #6 16472847
    opornik7
    Specjalista elektryk
    Posty: 4499
    Pomógł: 316
    Ocena: 1559
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    Wywróżyłeś to.

    Niczego nie wróżyłem ;) Po prostu robiąc projekty i kosztorysy ZAWSZE biorę pod uwagę wykonanie sond nawet w przypadku kiedy np. wodociąg, gaz czy kanalizacja na mapie narysowana jest 2m od mojego słupa. Życie nauczyło mnie, że teoria bardzo często mija się z praktyką.
  • #7 16472875
    masonry
    Poziom 30  
    Posty: 2742
    Pomógł: 106
    Ocena: 831
    Z mojego własnego doświadczenia ( a narwałem trochę tego badziewia ) powiem, że jak dane medium jest położone niezgodnie z przepisami to nigdy nie płacę za jego zerwanie.
    Jak jest na nieprawidłowej głębokości lub nie ma foli ostrzegawczej, lub (bardzo częsta sytuacja) folia leży bezpośrednio na kablu lub rurze nigdy nie zgadzam się na płacenie za szkodę.
    Zawsze robię dokładną dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia z przykładaniem miarki włącznie, i nie zgadzam się na obciążenie mimo że mam wykupione OC.
  • #8 16472888
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12200
    Pomógł: 1013
    Ocena: 3511
    masonry napisał:
    Z mojego własnego doświadczenia ( a narwałem trochę tego badziewia ) powiem, że jak dane medium jest położone niezgodnie z przepisami to nigdy nie płacę za jego zerwanie.
    Jak jest na nieprawidłowej głębokości lub nie ma foli ostrzegawczej, lub (bardzo częsta sytuacja) folia leży bezpośrednio na kablu lub rurze nigdy nie zgadzam się na płacenie za szkodę.
    Zawsze robię dokładną dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia z przykładaniem miarki włącznie, i nie zgadzam się na obciążenie mimo że mam wykupione OC.

    I to jest, myślę, właściwe podejście.
    Niech wszyscy robią zgodnie ze sztuką, nie będzie niejasności.
  • #9 16475564
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Posty: 1951
    Pomógł: 173
    Ocena: 493
    Takie kable zwykle kładzie się głębiej, ok 80-120 cm. Zaś folia ostrzegawcza często jest zakopywana razem z kablem. Osobiście raz uczestniczyłem w takim zakopywaniu ale nie miałem nic do gadania. Na moje stwierdzenie , że jak operator koparki wykopie folię to już bedzie po kablu wzruszono ramionami i tyle. Plany są na papierze a życie życiem. Wykop kilkakrotnie przeciął drogę, bo wypadał w potężnych drzewach. Miejsca przecięcia drogi oznaczono betonowymi słupkami. Dziś nie ma po nich śladu a kabel jest. Jak jest profesjonalna ekipa kopiąca to kopią na 120. Jak się bierze przypadkowych ludzi za 5zł/m kopania to kopią na 40. Tak robiła kiedyś TPS-a. Nie wiem jakie dzisiaj są stawki i czy w ogóle jeszcze jakieś firmy wynajmują ludzi ze szpadlami ale jeszcze 15 lat temu tak było.

    Wystosuj pismo i każ im zabierać albo płacić za dzierżawę. Skontaktuj się najpierw z prawnikiem. Znajomy wywalczył kasę za rury ciepłownicze.
  • #10 16475694
    funak
    Poziom 27  
    Posty: 1078
    Pomógł: 101
    Ocena: 460
    No powiem wam przypadek z życia wzięty. Z tamtego roku.
    Uszkodzony światłowód podczas robót ziemnych - nowa nawierzchnia. Okazało się że połączenie zespawanie nie jest możliwe z uwagi na już istniejące łączenia na trasie i nowe łączenie nie jest możliwe. Efekt: wymiana 1200 metrów światłowodu do najbliższego łączenia. Faktura 150 000zł. Całe szczęście dla firmy że miała ubezpieczenie. I to ubezpieczyciel pokrył koszty.
  • #12 16475832
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1169
    Ocena: 6578
    Dobrze, że kabla SN nie przeorali.
    Przynajmniej nikt nie zginął.

Podsumowanie tematu

✨ Podczas prac ziemnych na budowie doszło do zerwania dwóch kabli teleinformatycznych 4-żyłowych od Orange, które były ułożone na głębokości około 40 cm bez odpowiednich zabezpieczeń. Użytkownik zgłosił incydent do Orange, gdzie początkowo zapewniono go, że nie poniesie kosztów naprawy. Jednak po rozmowie z monterem, pojawiła się możliwość, że zostanie obciążony fakturą za naprawę. W dyskusji poruszono kwestie odpowiedzialności za uszkodzenie kabli, ich ułożenia oraz procedur związanych z naprawą. Użytkownicy podkreślili, że kable powinny być kładzione głębiej (80-120 cm) i z odpowiednimi oznaczeniami, a w przypadku ich nieprawidłowego ułożenia, nie powinno się ponosić kosztów naprawy. Wskazano również na znaczenie dokumentacji fotograficznej oraz możliwość skontaktowania się z prawnikiem w celu wyjaśnienia sytuacji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA