Hej,
Mam następujący problem – lampka podsufitki po zamknięciu samochodu nie gaśnie. Generalnie lampka podsufitki ma trzy pozycje – świecenie ciągłe, przy otwarciu drzwi i 0 – czyli nigdy. Aktualnie muszę używać opcji 0. Wygląda to tak, że na pozycji otwartych drzwi lampka podsufitki sobie świeci, i gdy zamknę drzwi to nie chce zgasnąć, gdy naciskam zamknięcie samochodu, to lampka mrugnie, po czym świeci dalej, czyli tak jakby dostawała sygnał – zgaś się, ale po chwili świeci dalej.
Jakieś pomysły co mogę sprawdzić? Czy możliwe, że lampka podsufitki ma jakiś ściemniacz, który się zepsuł i trzeba po prostu zmienić lampkę? Wszystkie zamki, mikrostyki działają poprawnie, zresztą – wcześniej miałem Golfa IV z 98 roku, gdzie nie działał mikrostyk kierowcy i to nie miało z tym nic wspólnego, bo po prostu po otwarciu samochodu lampki się zaświecały, a po zamknięciu gasiły.
Samochód to Seat Leon 1M z 2004 roku.
Mam następujący problem – lampka podsufitki po zamknięciu samochodu nie gaśnie. Generalnie lampka podsufitki ma trzy pozycje – świecenie ciągłe, przy otwarciu drzwi i 0 – czyli nigdy. Aktualnie muszę używać opcji 0. Wygląda to tak, że na pozycji otwartych drzwi lampka podsufitki sobie świeci, i gdy zamknę drzwi to nie chce zgasnąć, gdy naciskam zamknięcie samochodu, to lampka mrugnie, po czym świeci dalej, czyli tak jakby dostawała sygnał – zgaś się, ale po chwili świeci dalej.
Jakieś pomysły co mogę sprawdzić? Czy możliwe, że lampka podsufitki ma jakiś ściemniacz, który się zepsuł i trzeba po prostu zmienić lampkę? Wszystkie zamki, mikrostyki działają poprawnie, zresztą – wcześniej miałem Golfa IV z 98 roku, gdzie nie działał mikrostyk kierowcy i to nie miało z tym nic wspólnego, bo po prostu po otwarciu samochodu lampki się zaświecały, a po zamknięciu gasiły.
Samochód to Seat Leon 1M z 2004 roku.