Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Codegen 250X - proba ożywienia.

elektronguy 30 Jul 2005 18:46 1479 9
  • #1
    elektronguy
    Level 12  
    Wpadł mi w ręce zasilacz Codegen 250X (oznaczenie na płycie CG-11)
    Chciałem go uruchomić ale nie mam pomysłu co może być przyczyną jego niedziałania.
    Przejdę do rzeczy:
    Po rozkręceniu zasilacza rzuca się w oczy uszkodzenie R21, L10 (oba 1.5k). Są to rezystory podciągające wyjścia KA7500 (nożka 8 i 11). Uszkodzone są także rezystor R23 przy jednym z odczepów średniego transformatora (T2) oraz płytka jest opalona w pobliżu R8 - rezystor przy tranzystorze pracującym wraz z największym transformatorem (T3). Wymieniłem te elementy i załączyłem zasilacz. R23 momentalnie zaczął się palić co dało się wyczuć z niewielkiej odległości i pokrył się czarnym nalotem :) Zasilacz po zwarciu POWER_ON do masy nie startuje, zresztą szybko go wyłączyłem coby nie narobić więcej szkód. Drugi raz nie był włączany.
    Sprawdziłem więc pozostałe elementy. Wynik:
    - elementy na radiatorach: 2x diody w podwójnym opakowaniu, 2x duże diody, stabilizator 5V, 3x tranzystor NPN są sprawne.
    - większe diody prostownicze porozrzucane na płytce oraz diody w pierwszym mostu są sprawne.
    - kondensatory elektrolityczne nie są powybrzuszane, wyglądają jak nowe.
    - bezpiecznik przez cały czas jest oryginalny (ten co go wlutowały małe taiwańskie rączki)
    Inne elementy (rezystory, małe diody) nie posiadają śladów zniszczenia zbyt dużym prądem, jednak dla pewności sprawdzę jeszcze diody.
    Ze schematu to za wiele nie widzę przyczyn niszczenia tych elementów. Jedyne co mi przychodzi do głowy to zbyt duże napięcie na wyjściu transformatora zailającego te elementy (i przy okazji KA7500). Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? Pomóżcie rozwikłać problem. W razie czego schemat jest na: http://electro-tech.narod.ru/schematics/power/Codegen_CG-07A.zip
  • #2
    ankuch
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Poczytaj trochę o CODEGENACH na Elektrodzie, wałkowane wiele razy.
    Twoje uszkodzenie jest standardowe.
    Do wymiany masz małą elkę (najczęściej 22µF/63V) w przetwornicy ST-BY i po stronie wtórnej KA7500 wszystkie 3 opory po 1,5 kΩ ( o których piszesz) i do tego 2 tranzystory 2SC945 (między trafkiem T3 - najmniejszym :!: nie największym :!: - a radiatorem strony wtórnej.
    Na schemacie Q5 i Q6.
  • Helpful post
    #3
    TONI_2003
    Moderator
    Witam !
    ... dodam że prawdopodobnie potrzeba będzie wymiana KA7500 lub jego zamiennika TL494 !
    Podaj napięcia na jego nogach .
  • #4
    elektronguy
    Level 12  
    Witam Panowie. Dzieki za odpowiedz i sorki za zaśmiecanie forum. Dodam, że szukałem jedynie mojego modelu, ale zgodnie z sugestiami zapoznam się z topicami co do innych codegenow.
    Quote:
    (..)potrzeba będzie wymiana KA7500(..)

    Prawdopodobnie tak, gdyż po usunięciu wadliwych elementów zasilacz dalej nie startuje. Liczyłem się z tą możliwością. Powinienem gdzieś mieć taki zamiennik w zbiorach.

    Nurtuje mnie też jedna sprawa. Tyle mówi się o Codegenach, że są cienkie, często padają itp. Jednak wydaje mi się że po części to wina doboru elemenów. Bo skoro moja usterka jest "standardowa" - często powtarzająca się, to jest to winą zbyt słabych parametrów tych tranzystorów i rezystorów. Więc idąc dalej tym tokiem rozumowania, gdyby wymienić tranzystory na troszkę mocniejsze, wsadzić lepsze rezystory, kondensatory (nie taki drób) to wydaje mi się że awaryjnośc takiego zasilacza spadnie. Nie wątpię, że w grę wchodzi także rozwiązanie konstrukcyjne zastosowane w danym modelu. Jednak mogę się mylić w tej kwestii. Dochodzi też kwestia ekonomii. Co o tym sądzicie?
  • #5
    K!lleR
    Level 39  
    elektronguy wrote:
    Nurtuje mnie też jedna sprawa. Tyle mówi się o Codegenach, że są cienkie, często padają itp. Jednak wydaje mi się że po części to wina doboru elemenów.


    Witam. Sam użytkuję Codegena sporo czasu. I z każdym czyszczeniem ( konserwacją ) nie widzę żadnych problemów. Napięcia stabilne pod sporym obciążeniem, lekkie odchyły ale to norma. Żadnych zwęgleń płyty zasilacza.

    elektronguy wrote:
    Więc idąc dalej tym tokiem rozumowania, gdyby wymienić tranzystory na troszkę mocniejsze, wsadzić lepsze rezystory, kondensatory (nie taki drób) to wydaje mi się że awaryjnośc takiego zasilacza spadnie.


    Wszystko zależy od technologii wykonania ( wykonania elementów ). Gdyby gdyby to by rosły grzyby. Taka jest prawda. :)
  • #6
    TONI_2003
    Moderator
    elektronguy wrote:
    Nurtuje mnie też jedna sprawa. Tyle mówi się o Codegenach, że są cienkie, często padają itp. Jednak wydaje mi się że po części to wina doboru elementów. Bo skoro moja usterka jest "standardowa" - często powtarzająca się, to jest to winą zbyt słabych parametrów tych tranzystorów i rezystorów. Więc idąc dalej tym tokiem rozumowania, gdyby wymienić tranzystory na troszkę mocniejsze, wsadzić lepsze rezystory, kondensatory (nie taki drób) to wydaje mi się że awaryjność takiego zasilacza spadnie. Nie wątpię, że w grę wchodzi także rozwiązanie konstrukcyjne zastosowane w danym modelu. Jednak mogę się mylić w tej kwestii. Dochodzi też kwestia ekonomii. Co o tym sądzicie?

    Witam ! ... to dobrze że masz wątpliwości tyle że problem jest zdecydowanie większy i więcej skomplikowany !
    Mało tego ów stopień zwiększa się lub zmniejsza nie na takie warunki jakie napisałeś .
    Było by to zapewnie zbyt proste w zasadzie to można napisać tak że czym lepiej wykonana przetwornica standby tym lepsza powinna być reakcja zasilacza na jej zepsucie i co najważniejsze by nie zepsuło się nic więcej w zasilaczu niż ona !
    Wynikiem takiego zachowania mamy bezpieczną awarię w miarę łatwą do usunięcia i tanią !
    Tym samym uzyskujemy pewność że wszystkie pozostałe elementy komputera pozostają w 100% sprawne i nie zagrożone !
    Za pewnie o to by nam właśnie wszystkim chodziło tyle że sprawa nie jest tak prosta i ma wiele aspektów związanych nie tylko ze specyfikacją danego zasilacza ale i normami.
    Wyjaśnienie dogłębne wszystkich możliwości , zależności jakie występują w samej przetwornicy standby ze względu na jej typ i budowę nie jest do opisania na zasadzie postu raczej w postaci jakiejś pracy i to nie maturalnej !
    Najprościej pisząc powinien wysiąść tranzystor i to jak najszybciej w przetwornicy stand-by , a w tedy oczywiście tak z grubsza mamy spokój!
    Pozdrawiam Brać lutującą i myślącą inaczej !
  • #7
    elektronguy
    Level 12  
    Witam.
    Wymieniłem w zasilaczu układzik wg zaleceń. Po podłączeniu przez żarówkę zasilacza, zaświeca się ona na chwilę po czym gaśnie. Z forum dowiedziałem się że to prawidłowy objaw. Przy próbie załączenia zasilacza (nadal przez żarówkę) wentyalor startuje na chwilę po czym zatrzymuje się, w tym samym czasie żarówka zaczyna się lekko żarzyć i gaśnie. Uznałem, że pora ją odłączyć :)
    Po odłączeniu żarówki zasilacz podnosi się prawidłowo. Nie myśląc dłużej postanowiłem wg zaleceń TONI_2003 dokonać pomiaru napięć na nóżkach KA7500. Dokonałem tego najpierw w stanie standby, później podczas pracy.
    W czasie pomiarów napięć podczas pracy, przy dotknięciu sondą nóżek 4,5 słychać ciche "bzyczenie" - w tym momencie przerwałem pomiary i postanowiłem załączyć go na chwile. Po chwili eksperymentów odkryłem co następuje :
    - bzyczenie pojawia się po chwili, by za chwilkę zamilknąć.
    - nie pojawia się w stanie Standby.
    Początkowo myślałem że to może być jakiś kondensator sobie paruje, jednak to bardziej brzmi jak "bzzz" niż "pss" :)
    Nie zrażając się bardzije dokończyłem pomiary. Podaje napięcia w stanie standby i obok po załączeniu:
    Code:

    PIN - SBY - ON
    1  - 0   - 2.5       12V = 12.02V
    2  - 2.4 - 2.4       5V = 5.21V
    3  - 0   - 0         -12V = -10.96V
    4  - 4.5 - 0.1       -5V = -4.10V
    5  - 1.6 - 1.8       3.3V = 3.22V
    6  - 3.6 - 3.6       PWR_OK = 5.16V
    7  - 0   - 0         +5VSB = 5V
    8  - 0   - 0
    9  - 0   - 0
    10 - 0   - 0
    11 - 1.6 - 1.5
    12 - 23  - 23.4
    13 - 4.9 - 5.0
    14 - 4.9 - 5.0
    15 - 4.9 - 5.0
    16 - 0   - 0

    Pomiary bez obciążenia. Zainteresowały mnie te troche zbyt niskie napięcia (normalnie w zasilaczu w kompie 12V = 12.36V i to pod obciążeniem). Postanowiłem podpiąć pewien sprzęt. Po podłączeniu dysku (stary seagate) napięcie spada do odpowiednio 10V i 4.5V. po dodaniu jeszcze dwóch staych dysków i flopa napięcia 12V i 5V spadają do zera. Po odłączeniu sprzętu zasilacz normalnie startuje, napięcia jak na początku w stanie jałowym. Podłączyłem silnik od nadmuchu z samochodu (kilkanaście wat), po zwarciu PS_ON do masy na chwilę (ok 0.5s) startuje po czym zatrzymuje się.
  • Helpful post
    #8
    ankuch
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Dlaczego na nodze 8 masz 0V :?: Napięcie powinno być takie samo jak na nodze 11.
    Sprawdź miernikiem lub pod lupą czy lut się nie zlał z masą.
    Często mi się to zdarza ale na nodze 11. Zasilacz startuje ale świergoli.
  • #9
    elektronguy
    Level 12  
    Faktycznie, było b. małe zwarcie - jakimś cudem je przeoczyłem. Teraz obciążony 3 dyskami, napędem CD-ROM i napędem dyskietek pracuje dobrze, napięcia nie odbiegają znacząco od norm, jednak muszę go zostawić pod obciążeniem na dłużej (na razie chodził może 30 minut).
    Dziękuję wszystkim za pomoc - to mój pierwszy naprawiony zasilacz :)
    Pzdr.
  • #10
    TONI_2003
    Moderator
    ... i dla tego należy trochę poczytać o naprawach podobnych modeli bo inaczej musiałbym ja czy koledzy ciągle pisać każdemu to samo !
    Natomiast nie ma się co zrażać że podobne posty w kwestii naprawy już były jako że każden przypadek może być cokolwiek inny i ma swoje niuanse .
    Zasadą numer jeden powinno być czytanie naszych zapytań i odpowiedzi , a wtedy wszystko idzie łatwo i przyjemnie .
    Jeśli chodzi o pomyłki to każden może je popełniać inne , a nie zawsze jesteśmy w stanie domyśleć się jaka pomyłkę mógł ktoś wykonać!
    Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w podobnych naprawach !
    Temat zamykam!