Przez ostatnie kilka miesięcy lodówka miała włączoną opcję half-load w zamrażalniku (był prawie pusty), co powoduje, że chłodzi tylko górna półka (2 dolne są wyłączone).
Wszystko było ok, do ostatniego tygodnia, gdy zaczęły się sporadycznie włączać alarmy tzn. piszczy i miga temperatura zamrażalki (-18C). Po jakimś czasie alarmy wyłączały się i tak w kółko. Uznałem, że może to być spowodowane obecnymi upałami i wyłączyłem opcję 'half-load'. Niestety mimo tego dwie dolne półki nadal nie chłodzą i w zamrażalce jest tylko -12C.
Myślałem, że pomoże rozmrożenie zamażalnika, bo górna półka była mocno zaszroniona, ale niestety nic to nie dało - po włączeniu nadal chłodzi tylko górna półka.
Jeżeli chodzi o chłodziarkę, to wszystko jest ok - stabilnie trzyma +4C.
Nie znam dokładnie konstrukcji tej lodówki, ale podejrzewam, że w jakiś sposób "zacięła się" w jej opcja 'half-load' i nie chce się wyłączyć.
Może ktoś ma jakiś pomysł co dolega lodówce?
Poprawka: dodałem zdjęcia pokazujące, że tylko lewa cześć górnej półki działa (jest lekko oszroniona), a prawa część wygląda jakby nie działała.
Lodówka ma jeden agregat. Czyżby to jednak ubytek czynnika chłodzącego?
Wszystko było ok, do ostatniego tygodnia, gdy zaczęły się sporadycznie włączać alarmy tzn. piszczy i miga temperatura zamrażalki (-18C). Po jakimś czasie alarmy wyłączały się i tak w kółko. Uznałem, że może to być spowodowane obecnymi upałami i wyłączyłem opcję 'half-load'. Niestety mimo tego dwie dolne półki nadal nie chłodzą i w zamrażalce jest tylko -12C.
Myślałem, że pomoże rozmrożenie zamażalnika, bo górna półka była mocno zaszroniona, ale niestety nic to nie dało - po włączeniu nadal chłodzi tylko górna półka.
Jeżeli chodzi o chłodziarkę, to wszystko jest ok - stabilnie trzyma +4C.
Nie znam dokładnie konstrukcji tej lodówki, ale podejrzewam, że w jakiś sposób "zacięła się" w jej opcja 'half-load' i nie chce się wyłączyć.
Może ktoś ma jakiś pomysł co dolega lodówce?
Poprawka: dodałem zdjęcia pokazujące, że tylko lewa cześć górnej półki działa (jest lekko oszroniona), a prawa część wygląda jakby nie działała.
Lodówka ma jeden agregat. Czyżby to jednak ubytek czynnika chłodzącego?