Witam serdecznie.
Ostatnio podczas pieczenia wydobywał się dziwny smród spalenizny, więc piekarnik został wyłączony i jedzenie zostało dokończone na patelni.
Problem polega na tym, że od tamtej pory piekarnik nie chce się uruchomić.
Zegar wariuje migając z 0:00 na auto i tak cały czas, wentylator nie działa, tak samo grzałka.
Rozkręcałem... nic jednoznacznie nie stwierdziłem oglądając elementy prócz tego, że głośnik od programatora jest uszkodzony.
Jakieś pomysły co do usterki?
Podejrzewam, że to termostat, jednakże mój miernik za kilka złotych nie pokazuje nic, nawet napięcia na termostacie... możliwe że jest do wyrzucenia bądź będę musiał w nim wymienić bezpiecznik.
Dziękuję za dowolne sugestie
#update
Zapomniałem dodać, że dioda LED przy gałce od termostatu się nie pali, mimo iż nie jest jednoznacznie z nim połączona (przez multiprzełącznik).
Lampka w piekarniku (gw. e14 sprawdzałem w lampce) działa, aczkolwiek się nie świeci.
Ostatnio podczas pieczenia wydobywał się dziwny smród spalenizny, więc piekarnik został wyłączony i jedzenie zostało dokończone na patelni.
Problem polega na tym, że od tamtej pory piekarnik nie chce się uruchomić.
Zegar wariuje migając z 0:00 na auto i tak cały czas, wentylator nie działa, tak samo grzałka.
Rozkręcałem... nic jednoznacznie nie stwierdziłem oglądając elementy prócz tego, że głośnik od programatora jest uszkodzony.
Jakieś pomysły co do usterki?
Podejrzewam, że to termostat, jednakże mój miernik za kilka złotych nie pokazuje nic, nawet napięcia na termostacie... możliwe że jest do wyrzucenia bądź będę musiał w nim wymienić bezpiecznik.
Dziękuję za dowolne sugestie
#update
Zapomniałem dodać, że dioda LED przy gałce od termostatu się nie pali, mimo iż nie jest jednoznacznie z nim połączona (przez multiprzełącznik).
Lampka w piekarniku (gw. e14 sprawdzałem w lampce) działa, aczkolwiek się nie świeci.