Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.

Oskaeg 23 Aug 2017 02:55 2880 30
e-mierniki
  • #1
    Oskaeg
    Level 13  
    Witam Państwa. Mam problem z układem zasilającym POWER SUPPLY ZM50, przeznaczonym do zasilania żarówek do mikroskopu optycznego.

    Układ zasilający składa się z dwóch części: Płyty sterującej oraz transformatora TELKOM TELCZA TrS 90/9E

    Nie pamiętam w jakich okolicznościach doszło do uszkodzenia, czy było to uszkodzenie na wskutek wstrząsu, czy samoczynny zanik czynności działania. Zasilacz po uszkodzeniu został schowany do szafki i dopiero teraz znalazłem czas, aby spróbować go naprawić.

    Uszkodzenie polega na braku napięcia na uzwojeniu wtórnym, które w tym przypadku wynosi 6V i które jest regulowane za pomocą potencjometru suwakowego. Początkowo myślałem ze uszkodzona została sama żarówka, jednak pomiar napięcia na końcach zasilania wynosił 0V.

    Płyta sterująca reaguje na podłączenie do sieci i jej gotowość do pracy, sygnalizuje czerwona dioda led. Przed dokonaniem pomiarów, wygląda na to, ze do uzwojenia transformatora nie dochodziło napięcie, gdyż nie było słychać jego pracy.

    Mimo ze nie jestem zawodowym elektronikiem, a jedynie amatorem hobbystą, przeprowadziłem podstawowe pomiary :

    REZYSTOR MAT-2 20K JV9 POMIAR 19.4 KOHM
    REZYSTOR 9K1J POMIAR 8,7 KOHM
    REZYSTOR 130KJ POMIAR 129.1 KOHM
    REZYSTOR 33RJ POMIAR 34.1 OHM
    REZYSTOR 2K2J POMIAR 2KOHM

    POTENCJOMETR PRZESÓWNY UNITRA TELPOD 100 KOHM-B 87-07 POMIAR OD 37.5KOH DO 92.1 KOHM

    Transformator TELKOM TELCZA TrS 90/9E
    UZWOJENIE WTÓRNE 3.3OHM
    UZWOJENIE PIERWOTNE 9.2 OHM
    MIĘDZY PRZEWODAMI JASNY ZÓŁTYMI A SZARYM 5.3 OHM
    MIĘDZY PRZEWODAMI CIEMNY ZÓŁTYMI A SZARYM 4.7 OHM

    Płyta sterująca wygląda w następujący sposób:

    U góry znajdują się przewody doprowadzające napięcie sieciowe (230V). Są one przylutowane do przełącznika uruchamiającego cały układ zasilania.

    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.

    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.

    Poniżej znajdują się zaś przewody wejściowe uzwojenia pierwotnego. Są to trzy przewody. 2 oznaczone kolorem żółtym, oraz jeden przewód oznaczony kolorem szarym.

    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.

    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.

    Wyjścia przewodów są opisane cyframi. Przewód szary jest przylutowany do pinu numer 4, zaś kolor jasno żółty do pinu, 1 a ciemniejszy żółty do pinu numer 2.

    Między pinem 1, a 2 występuje napięcie 220V które jest niezależne stałe od pracy suwaka. Nie udało mi się zmierzyć natężenia prądu. Między pinem 4, a 1 również występuje napięcie 220V, natomiast między pinem 4 a 2 napięcie nie występuje.

    Nie jestem pewny, ale z tego wynika, ze transformator posiada 2 uzwojenia pierwotne.
    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.

    Po dokonaniu pomiarów i po ponownym przylutowaniu transformatora do płyty sterującej, transformator zaczął pracować. (było słychać bardzo głośne buczenie i wibracje.) Po paru sekundach pojawił się niewielki dym z okolicy gdzie znajdują się diody. (patrząc od strony suwaka, czy też diody, jest to lewy dolny róg.) To miejsce było przez chwile ciepłe, i było słychać wyraźny dźwięk rozszerzania metalu.

    Niestety nie udało mi się zmierzyć napięcia wtórego, gdyż po następnej próbie włączenia, dym zaczął unosić się już bezpośrednio z transformatora. Reagowałem bardzo szybko i nie chciałem doprowadzić do uszkodzenia uzwojenia.

    Nie jestem fachowcem i nie wiem, co może być przyczyną takiego stanu rzeczy. Wymienił bym oczywiście te diody, ale przyczyna może leżeć również gdzieś indziej, dlatego zwracam się do Państwa o pomoc i poradę. Może uszkodzeniu uległ sam transformator? Czy jest możliwość, aby podłączyć go bezpośrednio do zasilania sieciowego? Jeżeli tak, to w jakiej konfiguracji?

    Pozdrawiam.
  • e-mierniki
  • Helpful post
    #2
    Sniezynka
    Level 32  
    Witam,
    Należało najpierw sprawdzić transformator.
    Proszę to zrobić w ten sposób:
    Odłączyć układ od transformatora a transformator podłączyć do sieci poprzez włączoną szeregowo żarówkę np. 60W.Jeżeli żarówka będzie świeciła jasnym światłem to trafo jest uszkodzone a i uzwojenie wtórne ma być nieobciążone.
  • Helpful post
    #3
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    tak na szybko to mi wyglada jak tyrystorowy regulator (cos jak sciemniacze do zarowek) podlaczony po stronie pierwotnej a uzwojenie wtorne zasila wprost zarowke.
    Zgadzam sie z kolega powyzej, potestu sam transformator, chociaz rezystancje wygladaja logicznie.
    To ze swieci dioda LED nie oznacza ze napiecie masz na transformatorze, ona jest zasilana wprost z sieci.
    Sugerowal bym moze:
    - sprawdzenie samego trafo
    - tak na marginesie te napiecie 0V na wyjsciu trafo to miezyles AC czy DC ?
    - jakie napiecia masz na uzwojeniu pierwotnym w podlaczonym ukladzie, jest regulacja za pomoca potencjometru ?
    - moze rozrysuj sobie schemat
    - ja wstepnie stawiam na przebity tyrystor czy triak zaleznie co tam masz lub ktoras z diod w jego zasilaniu
    - czy na bramce tyrystora masz regulacje napiecia za pomoca potencjometru ?
    - napiecia na anodzie i katodzie tyrystora - 220V bez regulacji - przebity tyrystor lub jego sterowanie
    Pozdrawiam
  • e-mierniki
  • Helpful post
    #4
    _jta_
    Electronics specialist
    A jak ten transformator był podłączony? Często transformator miewa odczep z uzwojenia pierwotnego, żeby można było go podłączyć do sieci 120V~. Być może masz zwarcie między odczepem, a końcem uzwojenia. Jak transformator dymił, to pewnie już w środku coś się uszkodziło, więc pewnie będzie do wymiany, tylko jest kwestia, czy to zwarcie nie powstało gdzieś poza nim.
  • #5
    Oskaeg
    Level 13  
    Sniezynka wrote:
    Witam,
    Należało najpierw sprawdzić transformator.
    Proszę to zrobić w ten sposób:
    Odłączyć układ od transformatora a transformator podłączyć do sieci poprzez włączoną szeregowo żarówkę np. 60W.Jeżeli żarówka będzie świeciła jasnym światłem to trafo jest uszkodzone a i uzwojenie wtórne ma być nieobciążone.



    Dziękuje Panu za odpowiedź. Wie Pan co, tak chciałem zrobić w pierwszej kolejności, ale już dawno nie zajmowałem się elektroniką i nie do końca byłem pewny czy mogę tak zrobić. Wszystkie transformatory, jakie rozbierałem w przeszłości miały układy filtrujące w postaci kondensatorów, nie byłem pewny, czy mogę uruchomić transformator przez specjalnego układu. Wydawało mi się, ze układ sterujący może w znaczący sposób zmieniać natężenie prądu czy coś w tym rodzaju.

    Przesyłam zdjęcie transformatora. Tak jak mówię, wygląda na to, ze posiada on dwa uzwojenia pierwotne. Tylko to co mnie martwi, to przekrój przewodu szarego, jest on dużo mniejszy niż pozostałe dwa. Nie jestem do końca pewny, w jaki sposób mam przyłożyć napięcie z sieci. Dlatego pytałem o tym w pierwszym poście.

    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.
    Quote:
    Witam,
    tak na szybko to mi wyglada jak tyrystorowy regulator (cos jak sciemniacze do zarowek) podlaczony po stronie pierwotnej a uzwojenie wtorne zasila wprost zarowke.
    Zgadzam sie z kolega powyzej, potestu sam transformator, chociaz rezystancje wygladaja logicznie.
    To ze swieci dioda LED nie oznacza ze napiecie masz na transformatorze, ona jest zasilana wprost z sieci.
    Sugerowal bym moze:
    - sprawdzenie samego trafo
    - tak na marginesie te napiecie 0V na wyjsciu trafo to miezyles AC czy DC ?
    - jakie napiecia masz na uzwojeniu pierwotnym w podlaczonym ukladzie, jest regulacja za pomoca potencjometru ?
    - moze rozrysuj sobie schemat
    - ja wstepnie stawiam na przebity tyrystor czy triak zaleznie co tam masz lub ktoras z diod w jego zasilaniu
    - czy na bramce tyrystora masz regulacje napiecia za pomoca potencjometru ?
    - napiecia na anodzie i katodzie tyrystora - 220V bez regulacji - przebity tyrystor lub jego sterowanie
    Pozdrawiam


    Transformator po pomiarach(po przylutowaniu pewnych elementów) zaczął pracować, także na jego końcach musiało pojawić się jakieś napięcie. Pytanie tylko czy o prawidłowej wartości.

    Napięcie na uzwojeniu wtórnym było mierzone dla prądu stałego. Czytałem nawet o tym w internecie. Próbowałem również bardzo szybko podłączyć oryginalną żarówkę, jednak nie było żadnego efektu.

    Tak jak pisałem wyżej, napięcie na sterowniku jest niezmienne od położenia suwaka, cały czas wynosiło 220V

    Quote:
    A jak ten transformator był podłączony? Często transformator miewa odczep z uzwojenia pierwotnego, żeby można było go podłączyć do sieci 120V~. Być może masz zwarcie między odczepem, a końcem uzwojenia. Jak transformator dymił, to pewnie już w środku coś się uszkodziło, więc pewnie będzie do wymiany, tylko jest kwestia, czy to zwarcie nie powstało gdzieś poza nim.


    Sposób podłączenia transformatora, znajduje się na fotografiach. Mnie osobiście wydaje się ze zwarcie musi następować na płycie tego sterownika, dlatego przez te cewki nie płynie 120V tylko 220V i dlatego to się wszystko pali.
  • Helpful post
    #6
    Jawi_P
    Level 35  
    Oskaeg wrote:
    Po dokonaniu pomiarów i po ponownym przylutowaniu transformatora do płyty sterującej, transformator zaczął pracować. (było słychać bardzo głośne buczenie i wibracje.) Po paru sekundach pojawił się niewielki dym z okolicy gdzie znajdują się diody. (patrząc od strony suwaka, czy też diody, jest to lewy dolny róg.) To miejsce było przez chwile ciepłe, i było słychać wyraźny dźwięk rozszerzania metalu.

    To świadczy, że masz zwarcie już za transformatorem, jak odłączyłeś transformator od płytki, sprawdź omomierzem czy nie ma zwarcia na płytce przed podłączeniem transformatora.
    Jeśli ponownie podłączyłeś transformator i on zaczął już dymić, to mogło dojść do uszkodzenia uzwojenia, jak już ktoś radził, weź żarówkę szeregowo z pierwotnym uzwojeniem i podłącz transformator, sprawdź napięcie na uzwojeniu wtórnym.
    możesz też wymierzyć pierwotne uzwojenie omomierzem wczesniej.
  • Helpful post
    #7
    _jta_
    Electronics specialist
    Ze zdjęcia wygląda na to, że jest tu jakieś nonsensowne połączenie: dwie środkowe końcówki są połączone, oraz lewa skrajna jest połączona z prawą środkową. A może to się tylko wydaje, może ten przewód w czerwonej izolacji nie ma połączenia z tą środkową? Sensowne byłoby połączenie tylko środkowych (szeregowe połączenie uzwojeń pierwotnych), jeśli to ma działać na 230V~; do 120V~ rozłącza się środkowe i robi dwa połączenia skrajne-środkowe tak, by oba uzwojenia połączyć równolegle.

    Jak zmierzysz przekrój środkowej kolumny rdzenia, to możesz ocenić moc transformatora (z grubsza: kwadrat przekroju w cm2 = moc w W); zawsze można podłączyć transformator do sieci poprzez żarówkę o mocy nie większej od nominalnej mocy transformatora (nawet, jak będzie w nim zwarcie, albo źle podłączysz, to nic się nie stanie, najwyżej żarówka zaświeci), i wtedy pomierzyć napięcia.

    Być może ten szary przewód jest po to, żeby zasilać coś, co potrzebuje około 110V~, a nie potrzebuje izolacji od sieci - albo jest gdzieś podłączony przez kondensator, by zmniejszyć zakłócenia.
  • #8
    Oskaeg
    Level 13  
    _jta_ wrote:
    Ze zdjęcia wygląda na to, że jest tu jakieś nonsensowne połączenie: dwie środkowe końcówki są połączone, oraz lewa skrajna jest połączona z prawą środkową. A może to się tylko wydaje, może ten przewód w czerwonej izolacji nie ma połączenia z tą środkową? Sensowne byłoby połączenie tylko środkowych (szeregowe połączenie uzwojeń pierwotnych), jeśli to ma działać na 230V~; do 120V~ rozłącza się środkowe i robi dwa połączenia skrajne-środkowe tak, by oba uzwojenia połączyć równolegle.

    Jak zmierzysz przekrój środkowej kolumny rdzenia, to możesz ocenić moc transformatora (z grubsza: kwadrat przekroju w cm2 = moc w W); zawsze można podłączyć transformator do sieci poprzez żarówkę o mocy nie większej od nominalnej mocy transformatora (nawet, jak będzie w nim zwarcie, albo źle podłączysz, to nic się nie stanie, najwyżej żarówka zaświeci), i wtedy pomierzyć napięcia.

    Być może ten szary przewód jest po to, żeby zasilać coś, co potrzebuje około 110V~, a nie potrzebuje izolacji od sieci - albo jest gdzieś podłączony przez kondensator, by zmniejszyć zakłócenia.


    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.
  • Helpful post
    #9
    _jta_
    Electronics specialist
    No, to teraz widać: końce uzwojeń są wyprowadzone na wszystkie 4 końcówki (mają czerwoną izolację), i dwie środkowe końcówki są połączone, żeby połączyć dwa uzwojenia szeregowo; napięcie sieci ma być podłączone między żółte. To teraz oceń moc na podstawie rozmiarów, i podłącz szeregowo odpowiednią żarówkę.
  • #10
    Oskaeg
    Level 13  
    Panowie, podłączyłem transformator w szeregu z 40W żarówką i zachowywał się on w miarę normalnie. Było słychać cichutkie buczenie i transformator był stosunkowo letni.

    Pomiar napięcia uzwojenia wtórnego wynosił w tym przypadku około 6V, tyle ile wynosi zakres regulacji całego zasilacza. (od 1V-7V MAX 7A) Napięcie zmienne.

    Podczas próby podłączenia transformatora bez obciążenia (Żarówki). Sytuacja się powtórzyła, znowu zaczął głośno buczeć i kopcić. To trwało ułamki sekund, ale udało mi się zmierzyć napięcie wtórne, które wynosiło około 11V czyli dużo ponad normę.

    Wygląda na to, ze jest tak jak przypuszczałem, uszkodzeniu uległa płyta zasilacza, przez co nie daje dostatecznego obciążenia, a przedostający się wysoki prąd przegrzewa transformator. Wygląda na to, ze sposób podłączenia transformatora do płyty, był jak najbardziej prawidłowy.
  • #11
    Jawi_P
    Level 35  
    Przez żarówkę, bez obciążenia, nawet letni nie powinien być. Masz zwarcie w uzwojeniu pierwotnym jak sądzę. Uszkodzony transformator. żarówka była podłączona szeregowo z uzwojeniem pierwotnym?
    Oskaeg wrote:
    Podczas próby podłączenia transformatora bez obciążenia (Żarówki). Sytuacja się powtórzyła, znowu zaczął głośno buczeć i kopcić. To trwało ułamki sekund, ale udało mi się zmierzyć napięcie wtórne, które wynosiło około 11V czyli dużo ponad normę.

    Ten pomiar niepotrzebny absolutnie.

    Oskaeg wrote:
    Wygląda na to, ze jest tak jak przypuszczałem, uszkodzeniu uległa płyta zasilacza, przez co nie daje dostatecznego obciążenia, a przedostający się wysoki prąd przegrzewa transformator.

    Jakiego dostatecznego obciążenia?
    Zmierz czy masz zwarcie na zaciskach na płytce gdzie podłączasz transformator wtórne uzwojenie). Podejrzewam, że masz zwarcie. To zwarcie tak przeciążyło transformator, że doszło do uszkodzenia pierwotnego uzwojenia, bo mimo dymu z płytki zasilacza, nadal je podłączałeś (trafo).
  • #13
    Oskaeg
    Level 13  
    Quote:
    żarówka była podłączona szeregowo z uzwojeniem pierwotnym?

    Tak, żarówka była podłączona szeregowo. Żarówka 40W, włączona w szereg, normalnie świeciła swoją zwyczajną barwą.

    Natomiast żarówka mikroskopu, podczas wczorajszych testów, musiała ulec uszkodzeniu, gdyż dzisiaj zauważyłem uszkodzenie wolframu. Nie wiem w ogóle, co dalej z tym robić. Żarówka od mikroskopu ma oznaczenie OSRAM GERMANY 8618 6V15W. Zastanawiam się czy to normalna żarówka czy jakąś specjalna?

    Wcześniej jak chciałem skorzystać z mikroskopu to podkładałem w miejsce żarówki, smartfon z włączona opcja latarki i to działało. Może warto w takim układzie przerobić to zasilanie na całkowicie ledowe? Jaka jest wasza opinia?

    Nie jestem specjalistą od optyki, ale widzę bardzo dużą różnice pomiędzy oświetleniem standardowym, a oświetleniem LED. Ma to największe przełożenie by tych bardzo dużych powiększeniach rzędu 1200x. Przy takich powiększeniach te obraz nie są już tak ostre. Przy oryginalnej żarówce miałem bardzo duże problemy aby w ogóle coś zobaczyć na tych powiększeniach.

    Światło ze smartfona, na małych powiększeniach jest po prostu śnieżno białe i aż razi w oczy. Teraz testowałem jeszcze raz oświetlenie ze smartfona i przy odpowiednim kącie uzyskałem na prawdę bardzo wysoką jakość obrazu, dla powiększenia 1200x, gdzie tak jak mówię, od zawsze był z tym problem na oryginalnej żarówce.

    Jakość obrazu w pierwszej kolejności przemawia za zmianą oświetlenia, druga sprawa to cena żarówek, które są dosyć drogie, ta oryginalna żarówka kosztuje 70zł - 100zł. Wsadziłem żarówkę od samochodu 55W, nie zauważyłem jakiejś różnicy w obrazie w porównaniu z oryginalna, jedyny problem to zbyt duże ciepło, które jest w tym momencie nie do przeskoczenia.

    Tak jak mówię, usterka zasilacza oraz cena żarówek, przemawia za zmianą na diodę LED, pytanie tylko czy jest jakiś haczyk?W sumie to nie ten dział, ale może któryś z kolegów elektroników by coś również i w tej kwestii podpowiedział?

    Czy żarówka dedykowana do mikroskopu daje inny rodzaj światła niż inna podobna żarówka, tej samej mocy?
  • #15
    Oskaeg
    Level 13  
    _jta_ wrote:
    Żarówka 40W, włączona w szereg, normalnie świeciła swoją zwyczajną barwą.

    Przeczytaj #2.


    Faktycznie to może być trochę niezrozumiałe, przepraszam za błąd. Miałem na myśli, ze żarówka 40W włączona w szereg transformatora, paliła się dokładnie z taką samą mocą, jak podłączona bezpośrednio do sieci 220V.

    Nie była ona przyciemniona, tak jak to ma miejsce w przypadku użycia ściemniaczy dotykowych, barwa odnosiła się bardziej do żarnika, który był normalnie biały, a nie pomarańczowy, czy wręcz czerwony. W sensie ze lekko żarzący się.
  • #17
    Oskaeg
    Level 13  
    _jta_ wrote:
    A czy zrozumiałeś, co napisano w #2?


    "Jeśli to jest transformator 90VA (tak by wskazywała nazwa), to 11V 7A mieści się w tym."
    Natężenie 7A to jest odczyt z tabliczki znamionowej zasilacza. Rozumiem ze transformator może dawać takie napięcie na uzwojeniu wtórnym, pisząc poniższy fragment:

    "To trwało ułamki sekund, ale udało mi się zmierzyć napięcie wtórne, które wynosiło około 11V czyli dużo ponad normę." Miałem na myśli ten zaplanowany przez producenta zakres napięcia. Nawet jeżeli transformator po podłączaniu do sieci, działał by prawidłowo, to i tak dawał za duże napięcie dla samej żarówki OSRAM mikroskopu 15W, dlatego tak napisałem.

    Szkoda ze spaliła mi się ta oryginalna żarówka od mikroskopu, bo jestem ciekawy, czy zaświeciła by się na tym uzwojeniu wtórnym, które w raz z podłączeniem żarówki 40W (w szeregu uzwojenia pierwotnego.) Dawało na wyjściu 6V. Teraz już niestety tego nie sprawdzę. A zakup nowej żarówki za 70 zł mija się po prostu z celem, tak mi się wydaje, a zwłaszcza do takich eksperymentów.
  • #18
    _jta_
    Electronics specialist
    Ten układ elektroniczny był po to, żeby obniżać napięcie, więc to, że transformator dawał większe, niż potrzebuje żarówka, nie oznacza, by dawał on za dużo. Niestety nie wiadomo (chyba niełatwo będzie dostać taką informację), jakie było nominalne napięcie tego transformatora.

    I dziwi mnie nieco to, że uszkodzony transformator na jednym uzwojeniu ma 0 (i to nie jest sprawa przerwy w tym uzwojeniu), a na wtórnym ma sensowne napięcie - zwarcie części uzwojenia, nawet pierwotnego, powinno chyba powodować obniżenie napięcia na uzwojeniu wtórnym.
  • #20
    _jta_
    Electronics specialist
    Może przypomnę istotny fragment z #2: Transformator podłączyć do sieci poprzez włączoną szeregowo żarówkę np. 60W. Jeżeli żarówka będzie świeciła jasnym światłem to trafo jest uszkodzone a i uzwojenie wtórne ma być nieobciążone. I coś z #13: Żarówka 40W, włączona w szereg, normalnie świeciła swoją zwyczajną barwą. Stąd wniosek: transformator jest uszkodzony, nie nadaje się do włączania do sieci.

    Pewnie nie uda się kupić dokładnie takiego transformatora, ani dowiedzieć się, jakie powinny być jego parametry, żeby dobrać jakiś równoważny; sam układ elektroniczny też może być uszkodzony - może trzeba sprawdzić, jakiego zasilania potrzebują te żarówki i zrobić taki zasilacz "od zera"?
  • Helpful post
    #21
    Sniezynka
    Level 32  
    O chyba nie taka droga : http://www.grap.pl/produkt,23040,zarowka-mikroskopowa-6v-15w-b15d--dr-fischer8018.html.
    Co do regulatora to proponuję sprawdzić go też za pomocą żarówki podłączając ją zamiast transformatora powinna w zależności od położenia potencjometru świecić jaśniej lub ciemniej.
    A trafo można zastosować np. TS40/84CP dostępny tutaj: https://www.sklep.cyfronika.com.pl/pl/p/TS408...tor-sieciowy-2-X-6V-2-X-2%2C6A-rdzen-CP/15423 no chyba że się nie zmieści.
  • #22
    Mariusz Ch.
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Witam.

    Trochę mnie nie było, a wiele się zmieniło. :(

    Układ regulatora będzie podobny lub lekko zmodyfikowany w porównaniu do schematu
    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.



    _jta_ wrote:
    I dziwi mnie nieco to, że uszkodzony transformator na jednym uzwojeniu ma 0 (i to nie jest sprawa przerwy w tym uzwojeniu), a na wtórnym ma sensowne napięcie - zwarcie części uzwojenia, nawet pierwotnego, powinno chyba powodować obniżenie napięcia na uzwojeniu wtórnym.


    Diagnoza jest prosta. Zwarcie połowy uzwojenia pierwotnego spowodowało dwukrotny wzrost napicia strony wtórnej (zmiana przekładni). Oryginalnie było około 6V.

    Biorąc pod uwagę koszt nowych elementów, reanimacja układu jest ekonomicznie nieuzasadniona. Proponuję zastosować LED o mocy 5W (barwa ciepła) i do tego regulowane źródło prądowe, umożliwiające regulację natężenia światła.

    Pzdr.
  • #23
    Jawi_P
    Level 35  
    Sam transformator, żarówka i na pierwotnym najprostszy regulator na triaku by nie wystarczył? Gotowy za kilkanaście złotych?
    LED to fajne i eleganckie rozwiązanie, ale mechanicznie radiator tej diody kompiluje troszkę sprawę. On w stosunku do żarówki miejsca trochę zajmie.
  • #24
    Oskaeg
    Level 13  
    Mariusz Ch. wrote:
    Witam.

    Trochę mnie nie było, a wiele się zmieniło. :(

    Układ regulatora będzie podobny lub lekko zmodyfikowany w porównaniu do schematu
    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.



    _jta_ wrote:
    I dziwi mnie nieco to, że uszkodzony transformator na jednym uzwojeniu ma 0 (i to nie jest sprawa przerwy w tym uzwojeniu), a na wtórnym ma sensowne napięcie - zwarcie części uzwojenia, nawet pierwotnego, powinno chyba powodować obniżenie napięcia na uzwojeniu wtórnym.


    Diagnoza jest prosta. Zwarcie połowy uzwojenia pierwotnego spowodowało dwukrotny wzrost napicia strony wtórnej (zmiana przekładni). Oryginalnie było około 6V.

    Biorąc pod uwagę koszt nowych elementów, reanimacja układu jest ekonomicznie nieuzasadniona. Proponuję zastosować LED o mocy 5W (barwa ciepła) i do tego regulowane źródło prądowe, umożliwiające regulację natężenia światła.

    Pzdr.

    Dziękuje Panu za odpowiedź. Ale mam jeszcze takie pytanie, tak z ciekawości... Czy ten układ zasilania mógł się zepsuć samoczynnie? Np. ze powodu starzenia materiałów czy na wskutek np nieprawidłowo użytkowania, lub innych przypadków losowych? Te zasilacze czasami pojawiają się w internecie i można je zakupić, nawet za cenę 50 zł. Rzecz w tym, ze jest to po prostu oryginalny element mikroskopu, ale czy na pewno na dzień dzisiejszy dobry?

    Mnie się wydaje ze ta oryginalna żarówka, to jest po prosu zwykła żarówka tylko o określonym napięciu i mocy. Tak jak mówiłem, na oko, nie ma praktycznie żadnej różnicy pomiędzy żarówką samochodową, a żarówką oryginalną.

    Ale jest może coś o czym nie wiem? Coś mi tam dzwoni, ze w niektórych urządzeniach do tej pory stosuje się jakieś lampy sodowe, ze względu na ich specyfikę pracy itp.

    I tak docelowo chce zrobić sobie zasilanie za pomocą diody LED, ale pytam ponieważ chce wiedzieć, czy jeżeli zastąpię oryginalna żarówkę diodą LED, to czy jestem wstanie coś stracić? Chodzi mi o jakość obrazu. Mnie się wydaje osobiście ze wręcz odwrotnie, ze mogę tylko zyskać, ale ponieważ nie mam 100% pewności, to chce również zaczerpnąć opinii innych, bardziej doświadczonych użytkowników.
  • Helpful post
    #25
    Mariusz Ch.
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Witam.

    Jawi_P

    Żarówka jest z serii specjalnej i zaraz mogą się skończyć po 30 złotych. Niektóre osiągają cenę 150 - 180 złotych. Co do regulatora, to musi być przeznaczony do obciążeń indukcyjnych, np.
    https://www.conrad.pl/p/sciemniacz-do-obciazen-indukcyjnych-sygonix-33595q-20-500-w-552121

    W całym temacie jest tak niewiele informacji, ale przypuszczam, że chodzi o mikroskop BIOLAR 5
    https://sprzedajemy.pl/mikroskop-biolar-5-obi...silacz-instrukcja-jedrzejow-a1d299-nr17509937

    Miejsca jest aż nadto.

    Pzdr

    Oskaeg

    Quote:

    Czy ten układ zasilania mógł się zepsuć samoczynnie? Np. ze powodu starzenia materiałów czy na wskutek np nieprawidłowo użytkowania, lub innych przypadków losowych?


    Patrząc po "kulturze wykonania" układ powstał w czasach 220V. Z całą pewnością zmiana na 230V (a bliżej trafostacji 240V) przyczyniła się do awarii z uwagi na niekorzystne warunki pracy transformatora.
    Proponowałem LED o barwie ciepłej (2700 - 3000K) z uwagi na zbliżone widmo do żarówki. Energetycznie będzie znacznie lepiej i dodatkowo prosta regulacja.

    Żarówka specjalna ze względu na ułożenie żarnika, czystość bańki i oczywiście stosowane cokoły oraz parametry zasilania.

    Pzdr.
  • #26
    Oskaeg
    Level 13  
    Mariusz Ch. wrote:
    Witam.

    Żarówka jest z serii specjalnej i zaraz mogą się skończyć po 30 złotych. Niektóre osiągają cenę 150 - 180 złotych. Co do regulatora, to musi być przeznaczony do obciążeń indukcyjnych, np.
    https://www.conrad.pl/p/sciemniacz-do-obciazen-indukcyjnych-sygonix-33595q-20-500-w-552121

    W całym temacie jest tak niewiele informacji, ale przypuszczam, że chodzi o mikroskop BIOLAR 5
    https://sprzedajemy.pl/mikroskop-biolar-5-obi...silacz-instrukcja-jedrzejow-a1d299-nr17509937

    Miejsca jest aż nadto.

    Pzdr


    Mikroskop to studar K, ale parametrami sprzęt wyposażony tak samo jak BIOLAR. To jest normalny mikroskop laboratoryjny. (w sensie, ze nie jakiś tam, zabawkowy, szkolny.)

    Mam słaby aparat w telefonie, ale może coś uda się tam zobaczyć na zdjęciach.

    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.

    Pod względem technicznym, nie ma żadnego problemu, jest bardzo dużo miejsca i mogę wykonać to oświetlenie LED w pełni regulowane.

    "Patrząc po "kulturze wykonania" układ powstał w czasach 220V. Z całą pewnością zmiana na 230V (a bliżej trafostacji 240V) przyczyniła się do awarii z uwagi na niekorzystne warunki pracy transformatora.
    Proponowałem LED o barwie ciepłej (2700 - 3000K) z uwagi na zbliżone widmo do żarówki. Energetycznie będzie znacznie lepiej i dodatkowo prosta regulacja.

    Żarówka specjalna ze względu na ułożenie żarnika, czystość bańki i oczywiście stosowane cokoły oraz parametry zasilania."

    A co to jest ta cokoła? To jest ta nacinana tuleja aluminiowa do rozpraszania ciepła?

    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego. Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.
  • Helpful post
    #28
    krisRaba
    Level 31  
    Hmm, a czy to nie jest tak, że zamieniając żarówkę na LED w niektórych przypadkach można stracić jakąś "informację"? Bo ogólnie krąży opinia, że światło żarówki najlepiej odzwierciedla światło naturalne.
    Nie zawsze musi to mieć znaczenie, czasem liczy się tylko jasność, ale patrząc na porównanie
    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.
    łatwo wyobrazić sobie sytuację, że czegoś można nie zauważyć, jeśli brakuje długości fal, w których się objawia... albo herezje piszę? :D

    Albo to porównanie:
    Naprawa układu zasilającego POWER SUPPLY ZM50, do mikroskopu optycznego.

    Chyba że zastosowanie diody o wysokim CRI załatwia sprawę?
  • #29
    _jta_
    Electronics specialist
    Oczywiście trzeba użyć LED-a o wysokim CRI. Lepiej jeszcze byłoby mieć kilka LED-ów takich, żeby w sumie dawały widmo "żarówkowe", ale każdy miał dużo dziur; i do tego możliwość wyboru, które LED-y się włączy - jakieś szczegóły mogłyby być lepiej widoczne w świetle któregoś z tych LED-ów... ale to jest, przynajmniej na razie, nierealne. Pewnie warto zrobić możliwość oświetlenia LED-em UV - jakieś obiekty mogą zamieniać UV na światło widzialne i to by pozwoliło lepiej je zobaczyć.

    Natomiast myślę, że nie warto odtwarzać układu oświetlenia żarówką z regulacją po stronie pierwotnej transformatora - jeśli już robić oświetlenie żarówką, to z porządną stabilizacją napięcia/jasności.
  • Helpful post
    #30
    kortyleski
    Level 43  
    Przede wszystkim wygląda mi na to że przez uszkodzenie jednego z elementów układu tyrystorowego trafo otrzymało napięcie stałe. Dalej to już lawina usterek. Czy to żarówka czy Led budował bym nowy układ zasilania na PWM.