Morcinek92 napisał: Po analizowaniu tego schematu jednak odpuściłem tą wersję z 42 tranzystorami z racji tego, że potrzebował bym aż 42 złącza śrubowe.. co generuje duże gabaryty i problem z dopasowaniem do obudowy na szynę DIN.
Jeśli chcesz w jednej obudowie upchnąć sterownik i złącza śrubowe to rzeczywiście robi się problem. Ale takie rzeczy robi się inaczej, szczególnie że tu masz obwody SELV.
Sterownik może mieć tylko jedno lub kilka złącz na wielożyłowy kabelek a funkcje złącz dla okablowania realizuje osobna płytka. Zobacz pod hasłem "interface module din rail" albo po naszemu "konektor na szynę din".
Tu dla ilustracji samej idei taki przykład:
Z tym że gdyby zastosować złącza bezśrubowe np. takie z rastrem 2,54mm, dostępne u nas gdzieś 30 groszy za tor:
to myślę że nawet na szerokości 30-40mm można by swobodnie zmieścić się z tymi złączami, w ilości rzędu 50 sygnałów, bez problemu. A do połączenia ze sterownikiem użyć kilku jakiś pospolitych złącz IDC, HS/WS czy podobnych.
Morcinek92 napisał: Zaprojektowałem nowy schemat oparty na 14 tranzystorach PNP - BD136 (na schemacie błędnie napisane 140). do sterowania ich jasnością poprzez PWM.
Jak i 3 tranzystory NPN - BD911 do sterowania kolorami RGB.
Jak już tu wcześniej pisałem, tą koncepcję uważam za zbyt ograniczającą możliwości niezależnego sterowania jasnościami i kolorami, w stosunku do uzyskanych oszczędności (np. na okablowaniu, złączach itp.).
Jeśli już, to nadal polecam rozwiązania oparte o gotowe scalaki PWM, w formie małych płytek obsługujących czy to jeden czy kilka stopni. Oprócz zalet elastyczności sterowania i prostoty programowej, to rozwiązanie redukuje okablowanie do zasilania i dwóch, trzech sygnałów sterujących.
No ale to Twój wybór.
Morcinek92 napisał: 1) Pytanie dla Was czy schemat, a głównie chodzi mi o układy tranzystorów są okej czy rezystory są dobrze dopasowane ? (z tym miałem problem) .
Pobór prądu dla jednego stopnia to max 1A
Tu widzę spore problemy. Jeśli przyjąć że jeden stopień to 3x0,33A to tranzystor od koloru będzie kluczował maksymalnie gdzieś niecałe 5A (14x0,33A) a wybrałeś dość kiepski typ (BD911) pod względem napięcia nasycenia (VCE(sat)≈3V przy 5A !):
A jeszcze dodatkowo na bazę dajesz malutki prąd 2mA (4V/2,2kΩ) co przy minimalnej becie 40 wystarczyło by na kluczowanie prądu 80mA a nie 5A.
Klucze od strony plusa zasilania też za słabo wysterowane ≈20mA, jak na możliwą niekorzystną betę tych tranzystorów (min 25).
Po za tym, przydały by się też oporniki baza emiter przyspieszające wyjście z nasycenia a to z kolei wymaga większego zapasu prądu sterującego.
Tak że te układy wymagają jeszcze przeprojektowania. Myślę że mosfety były by mniej stresujące.
Generalnie też koncepcja kluczy bipolarnych tu akurat wydaje mi się trudna w realizacji też z innego powodu. Mianowicie sumowania napięć nasycenia dwóch kluczy pracujących szeregowo. W takim zastosowaniu (taśmy LED), każdy ułamek wolta poniżej 12V daje jednak dość konkretny spadek jasności.
Morcinek92 napisał: 2) Czy do bazy tranzystora BC807/817 równolegle dołączyć diodę zenera 5V6 w przypadku uszkodzenia tranzystora?
Faktycznie, istnieje realna możliwość takiej awarii w której 12V jakoś tam pojawi się na wyjściu procesora. Co prawda są szeregowe oporniki 1kΩ.
Ale trudno mi w tej chwili oszacować czy dodatkowe zabezpieczenie ma jakiś praktyczny sens.