logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

ST250DM000 250GB niewidoczny po niebieskim ekranie, firmware KC45

GrandMasterT 04 Wrz 2017 09:35 867 6
REKLAMA
  • #1 16680082
    GrandMasterT
    Poziom 26  
    Posty: 1605
    Pomógł: 69
    Ocena: 195
    Mam dysk 250GB ST250DM000 z firmware KC45 (info z naklejki bo jaki był faktycznie nie wiem), którego historia jest następująca: wszystko działało normalnie aż w pewnym momencie podczas pracy komputera "wyskoczył niebieski ekran" (relacja użytkownika), po restarcie "Boot drive not found" i na tym koniec, dysku nie widać również w innym komputerze. Dalej nic już nie było grzebane, z czystej ciekawości podmieniłem na chwilę elektronikę z drugiego takiego dysku który akurat miałem w "śmieciach", ale też nie działa. W obu przypadkach dysk się tylko kręci, przy starcie słychać jakąś pracę głowic (raczej normalną dla tego modelu), żadnych niepokojących dźwięków. Do samego końca SMART był też ok, jest to komputer który mam "pod opieką" i jest tam zainstalowany smartmontools skonfigurowany do wysyłania powiadomień w razie problemów.

    Dane na szczęście są ponieważ była skonfigurowana kopia zapasowa, ale był na nim też system z oprogramowaniem którego zainstalowanie i konfiguracja będą bardzo czasochłonne, stąd zastanawiam się jaki może być koszt odzyskania danych z takiego dysku, zakładając że to nie żadna usterka mechaniczna ? Rozważamy opcję, czy nie korzystniejsze byłoby odzyskanie całości, niż dłubanie kupę czasu z konfiguracją, zwłaszcza że zamieszany będzie zewnętrzny serwis który też siorbnie trochę kasy i jeszcze będziemy musieli poczekać.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 16680460
    Dydelmax
    Poziom 39  
    Posty: 3834
    Pomógł: 654
    Ocena: 963
    Witam.
    GrandMasterT napisał:
    z czystej ciekawości podmieniłem na chwilę elektronikę z drugiego takiego dysku który akurat miałem w "śmieciach", ale też nie działa.

    Przelutowałeś ROM z (teoretycznie) uszkodzonej elektroniki na sprawną? Jeśli nie, to nie dziw się że dysk nie ruszył. ROM to mały ośmionóżkowy układ scalony znajdujący się w pobliżu gniazda zasilania i sygnałów dysku.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 16680664
    GrandMasterT
    Poziom 26  
    Posty: 1605
    Pomógł: 69
    Ocena: 195
    Na razie nic nie ruszałem, leży i czeka na wypadek gdyby okazało się, że było na nim coś czego nie ma w kopii zapasowej. Sam dłubnę dopiero jeśli okaże się, że na pewno nie będzie oddany nigdzie do profesjonalnego odzyskiwania.

    Coś tam w nim żyje, podłączyłem się oscyloskopem na wyjście TX interfejsu szeregowego i w momencie startu widać tam jakąś aktywność. Czy gdybym dorobił sobie interfejs, da radę terminalem zobaczyć jakąś informację diagnostyczną ?
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #5 16685027
    GrandMasterT
    Poziom 26  
    Posty: 1605
    Pomógł: 69
    Ocena: 195
    Dysk w ogóle nie jest widoczny na poziomie sprzętu.
  • Pomocny post
    #6 16685064
    laptokowiec
    Poziom 31  
    Posty: 1513
    Pomógł: 111
    Ocena: 118
    uruchom mhhd, potem podłącz dysk, zainicjuj i sprawdź, czy staje się RDY, czy BSY
  • #7 17002579
    GrandMasterT
    Poziom 26  
    Posty: 1605
    Pomógł: 69
    Ocena: 195
    Zapomniałem swego czasu napisać, że po przelutowaniu ROMu dysk zadziałał i w zasadzie dalej gdzieś tam sobie działa, profilaktycznie jednak jest w miejscu gdzie awaria nie ma znaczenia.

    Wcześniej próbowałem go podłączyć na włączonym komputerze, jak zaproponowano wyżej, nawet udało mi się zdobyć hotswapowy kontroler SATA który melduje o pojawieniu się nowych urządzeń, jednak podłączenie dysku generalnie dawało takie same efekty, jak podłączenie samego kabla, po prostu komunikacji żadnej w ogóle nie było.

Podsumowanie tematu

✨ Dysk twardy ST250DM000 o pojemności 250GB z firmware KC45 przestał być widoczny po wystąpieniu niebieskiego ekranu, co skutkowało komunikatem "Boot drive not found". Użytkownik próbował podmienić elektronikę z innego dysku, jednak nie przyniosło to rezultatu. Po przelutowaniu ROM-u z uszkodzonej elektroniki dysk zaczął działać, ale został umieszczony w miejscu, gdzie awaria nie ma znaczenia. Użytkownik rozważał użycie interfejsu szeregowego do diagnostyki, ale dysk nie był widoczny na poziomie sprzętu. Proponowano również użycie narzędzia MHDD do sprawdzenia statusu dysku.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA