Mam dysk 250GB ST250DM000 z firmware KC45 (info z naklejki bo jaki był faktycznie nie wiem), którego historia jest następująca: wszystko działało normalnie aż w pewnym momencie podczas pracy komputera "wyskoczył niebieski ekran" (relacja użytkownika), po restarcie "Boot drive not found" i na tym koniec, dysku nie widać również w innym komputerze. Dalej nic już nie było grzebane, z czystej ciekawości podmieniłem na chwilę elektronikę z drugiego takiego dysku który akurat miałem w "śmieciach", ale też nie działa. W obu przypadkach dysk się tylko kręci, przy starcie słychać jakąś pracę głowic (raczej normalną dla tego modelu), żadnych niepokojących dźwięków. Do samego końca SMART był też ok, jest to komputer który mam "pod opieką" i jest tam zainstalowany smartmontools skonfigurowany do wysyłania powiadomień w razie problemów.
Dane na szczęście są ponieważ była skonfigurowana kopia zapasowa, ale był na nim też system z oprogramowaniem którego zainstalowanie i konfiguracja będą bardzo czasochłonne, stąd zastanawiam się jaki może być koszt odzyskania danych z takiego dysku, zakładając że to nie żadna usterka mechaniczna ? Rozważamy opcję, czy nie korzystniejsze byłoby odzyskanie całości, niż dłubanie kupę czasu z konfiguracją, zwłaszcza że zamieszany będzie zewnętrzny serwis który też siorbnie trochę kasy i jeszcze będziemy musieli poczekać.
Dane na szczęście są ponieważ była skonfigurowana kopia zapasowa, ale był na nim też system z oprogramowaniem którego zainstalowanie i konfiguracja będą bardzo czasochłonne, stąd zastanawiam się jaki może być koszt odzyskania danych z takiego dysku, zakładając że to nie żadna usterka mechaniczna ? Rozważamy opcję, czy nie korzystniejsze byłoby odzyskanie całości, niż dłubanie kupę czasu z konfiguracją, zwłaszcza że zamieszany będzie zewnętrzny serwis który też siorbnie trochę kasy i jeszcze będziemy musieli poczekać.