Witam niestety zakupiłem spawarkę jak w temacie. Problem polega na tym że nie da się uzyskać stałego łuku, jeśli już złapie to punktowo, jeśli pociągnę kawałem zaczyna pryskać, strzelać. Wszystko robię książkowo. Ustawiam różne parametry i nic. Dodam że dzieje się tak przy spawaniu w gazie CO2. Biegunowość ustawioną mam dobrze. Problem znika kiedy założę drut samoosłonowy, zmienię biegunowość i wtedy ciągnie dobrze, idzie prosty, ładnie przetopiony spaw.
Myślę że mogę wykluczyć końcówkę prądową, bo przy samoosłonówce też by strzelała, po za tym jest nowa.
Zastanawia mnie gaz i drut jakiejś może wątpliwej jakości.
Gaz mam ustawiony na chińskim reduktorze minimum 10 l/min. Chociaż syczy dość mocno.
Ogólnie nie mam już siły z tą spawarką i brakuje mi pomysłów. Może macie jakieś pomysły, doświadczenia które pomogą mi pójść w dobrym kierunku.
Pozdrawiam
Myślę że mogę wykluczyć końcówkę prądową, bo przy samoosłonówce też by strzelała, po za tym jest nowa.
Zastanawia mnie gaz i drut jakiejś może wątpliwej jakości.
Gaz mam ustawiony na chińskim reduktorze minimum 10 l/min. Chociaż syczy dość mocno.
Ogólnie nie mam już siły z tą spawarką i brakuje mi pomysłów. Może macie jakieś pomysły, doświadczenia które pomogą mi pójść w dobrym kierunku.
Pozdrawiam