Witam. W związku z tym że wilgoć w moim mieszkaniu utrzymuje się na średnim poziomie 70% zacząłem wnikać w temat wentylacji. Sprawa wygląda od podstaw tak:
1. Mieszkam w bloku 4 piętrowym na ostatnim piętrzę. Plan mieszkania poniżej. Blok jest ocieplony.
2. Komin wentylacyjny wychodzi ok. 1m ponad dach czyli trochę mało dla prawidłowego ciągu u mnie.
3. Kratka wentylacyjna w kuchni ciągnie tyle co nic, choć wg kominiarza który przyszedł na pomiar z „wiatraczkiem” mieści się w normie.
4. Blok jest z lat 80 i jestem połączony kominem wentylacyjnym z sąsiadem z drugiego piętra czyli zastosowanie wyciągu / wiatraka w kratce w kuchni odpada.
5. W kuchni jest kuchenka gazowa (instalacja gazowa w bloku).
6. Zamontowałem nawiewnik nad oknem w dużym pokoju (okna „plastiki”) i mikro rozszczelnienie robię w oknach ale sytuacja nie wiele się poprawiła i dodatkowo zaczęło się robić jednak zbyt zimno w mieszkaniu a…….
7. ….nie mogę się grzać bo spółdzielnia robi przekręt z firmą która montowała podzielniki na grzejnikach i lekkie grzanie się przez okres zimowy kończy się dopłatą w wysokości 3-4tys (ludzie są bezsilni bo wszystko jest „zgodnie z prawem” = no comment).
Z drugiej strony bez grzania temperatura jaka się utrzymuje w mieszkaniu w okresie zimowym to 21-22 st ale niżej już nie może spaść przez rozszczelnienie okien bo będzie za zimno (roczne dziecko).
8. Kupiłem osuszacz domowy kondensacyjny 20L/24h, 250m3/h. Nie powiem fajnie działa ale tylko w pomieszczeniu w którym stoi. Niestety jego hałas (niby jeden z najcichszych tego typu na rynku) jest ciężki do przetrwania na dłuższą metę.
Sytuacja co najmniej beznadziejna L Da się coś poradzić z wentylacją na własną rękę ?
Co sobie sam wstępnie wymyśliłem w związku z powyższym (rysunek poniżej):
1. Zmienić kratkę wentylacyjną w kuchni i w WC na taką z możliwością łatwego zamknięcia i otwarcia.
2. W dużym pokoju wykuć otwór w ścianie (pod oknem) i zamontować nawietrzak z grzałką z możliwością regulacji parametrów. Wychodzić on będzie na balkon więc nie powinno być problemów.
3. W oknie w kuchni wyciąć szybę i zamontować wyciąg (wiatrak) z regulacją.
4. W górnej części drzwi WC i łazienki zrobić wycięcie dla emigracji wilgoci.
Proszę o weryfikację tego pomysłu pod kątem zachowania właściwej wentylacji. Niestety obawiam się że nie będzie to dobre rozwiązanie (z różnych względów) dlatego proszę o ewentualną pomoc jak można zrobić to prawidłowo i czy w ogóle się da ?
1. Mieszkam w bloku 4 piętrowym na ostatnim piętrzę. Plan mieszkania poniżej. Blok jest ocieplony.
2. Komin wentylacyjny wychodzi ok. 1m ponad dach czyli trochę mało dla prawidłowego ciągu u mnie.
3. Kratka wentylacyjna w kuchni ciągnie tyle co nic, choć wg kominiarza który przyszedł na pomiar z „wiatraczkiem” mieści się w normie.
4. Blok jest z lat 80 i jestem połączony kominem wentylacyjnym z sąsiadem z drugiego piętra czyli zastosowanie wyciągu / wiatraka w kratce w kuchni odpada.
5. W kuchni jest kuchenka gazowa (instalacja gazowa w bloku).
6. Zamontowałem nawiewnik nad oknem w dużym pokoju (okna „plastiki”) i mikro rozszczelnienie robię w oknach ale sytuacja nie wiele się poprawiła i dodatkowo zaczęło się robić jednak zbyt zimno w mieszkaniu a…….
7. ….nie mogę się grzać bo spółdzielnia robi przekręt z firmą która montowała podzielniki na grzejnikach i lekkie grzanie się przez okres zimowy kończy się dopłatą w wysokości 3-4tys (ludzie są bezsilni bo wszystko jest „zgodnie z prawem” = no comment).
Z drugiej strony bez grzania temperatura jaka się utrzymuje w mieszkaniu w okresie zimowym to 21-22 st ale niżej już nie może spaść przez rozszczelnienie okien bo będzie za zimno (roczne dziecko).
8. Kupiłem osuszacz domowy kondensacyjny 20L/24h, 250m3/h. Nie powiem fajnie działa ale tylko w pomieszczeniu w którym stoi. Niestety jego hałas (niby jeden z najcichszych tego typu na rynku) jest ciężki do przetrwania na dłuższą metę.
Sytuacja co najmniej beznadziejna L Da się coś poradzić z wentylacją na własną rękę ?
Co sobie sam wstępnie wymyśliłem w związku z powyższym (rysunek poniżej):
1. Zmienić kratkę wentylacyjną w kuchni i w WC na taką z możliwością łatwego zamknięcia i otwarcia.
2. W dużym pokoju wykuć otwór w ścianie (pod oknem) i zamontować nawietrzak z grzałką z możliwością regulacji parametrów. Wychodzić on będzie na balkon więc nie powinno być problemów.
3. W oknie w kuchni wyciąć szybę i zamontować wyciąg (wiatrak) z regulacją.
4. W górnej części drzwi WC i łazienki zrobić wycięcie dla emigracji wilgoci.
Proszę o weryfikację tego pomysłu pod kątem zachowania właściwej wentylacji. Niestety obawiam się że nie będzie to dobre rozwiązanie (z różnych względów) dlatego proszę o ewentualną pomoc jak można zrobić to prawidłowo i czy w ogóle się da ?