Witam , tak jak w temacie. Mam problem z nieszczelnymi kominami wentylacyjnymi. Mieszkam od niedawna na parterze w bloku o trzech kondygnacjach , wybudowanym w 2008r. Niestety blok posiada wady budowlane w postaci nieszczelnych kominów wentylacyjnych (sprawa w sądzie , trwa). Wentylacja w bloku jest grawitacyjna w wc dwie kratki wentylacyjne w tym jedna spalinowa i w kuchni dwie wentylacyjne, w każdym pomieszczeniu wbudowane nawiewniki okienne , w drzwiach wc otwory, piec dwubiegowy gazowy z otwarta komora spalania w wc,każde mieszkanie posiada swoje ciągi kominowe. Przeprowadziłem wstępny rekonesans po sąsiadach i dowiedziałem sie,że co niektórzy powymieniali piece na te z zamkniętą komorą spalania oraz zamontowali wentylatory osiowe wyciągowe. Główny problem z którym borykam sie od niedawna dotyczy okapu kuchennego a w zasadzie zapachów które wydobywają sie z kratek wentylacyjnych.Zakupiłem okap i podłączyłem się pod jeden z przewodów wentylacyjnych w kuchni i w momencie gdy włączyłem okap zaczyna wywiwać to zużyte powietrze po gotowaniu do mieszkania z drugiej kratki w kuchni i wc, zapachy roznoszą sie po całym mieszkaniu...Założyłem filtr węglowy ale nie jest zbyt efektywny. Przykładając zapaloną świeczkę w wc do kratki ładnie ciągnie w stronę komina a w kuchni jeden w miarę ciągnie a drugi, chyba w zależności jak wiatr zawieje bo czasem nic sie płomyk nie rusza innym razem ciągnie w kierunku mieszkania. Bywają dni, że delikatnie czuje jak sąsiedzi gotują , jednak nie jest to aż tak mocny zapach aby mi przeszkadzał co innego po uruchomieniu mojego okapu..W wc posiadam czujnik tlenku węgla, jak dotąd nie włączył sie nigdy,piec czyszczony przed każdym okresem grzewczym. Reasumując czy ktoś ma jakiś pomysł lub miał podobny problem i poradził sobie z jego rozwiązaniem? Zastanawiałem sie czy np. nie przedłużyć rury od okapu tak aby wchodziła pionowo w komin do góry np z metr czy dwa , może ta nieszczelność jest gdzieś na poziomie moich kratek i dla tego z nich wywiewa hmmm ? Proszę o pomoc i wasze opinie w tym temacie.