Witam serdecznie
Może ktoś ma większe doświadczenie odnośnie w/w pacjenta.
Silnik diesla Deutz 4 cylindrowy wolnossący pracujący w zespole z prądnicą.
Problem jest z jego odpalaniem. Codziennie rano zapali i zgaśnie, i za drugim razem już jest ok ewentualnie trochę pokuleje i dalej praca jest normalna aż do następnego dnia.
Silnik starej konstrukcji wydawałoby się, że problemu być nie powinno.
1.Na zasilaniu między zbiornikiem paliwa a pompką zastosowałem zaworek zwrotny, nie pomogło to nic a nic.
2. Wymieniłem podkładki miedziane na pompce, też nic nie dało. Swoją drogą pompka jest lekko "zapocona" zastanawiam się czy nie łapie lewego powietrza, jednak wężem powrotnym leci ładne nie spienione paliwo bez powietrza.
3. Wymieniłem filtr paliwa chcąc wykluczyć nieszczelność uszczelki do podstawy filtra.
Rano odkręcając filtr paliwowy okazuje się,że nie jest pełny, więc gdzie jest paliwo? Schodzi powrotem? Dziś odpiąłem przewód powrotny wsadziłem do bańki, zobaczymy czy coś ukapie z niego przez noc.
Zasilałem też silnik bezpośrednio z bańki, być może jakiś problem z rurką w zbiorniku, ale też nie.
Proszę o jakąś rade bo nie wiem za co teraz się zabrać.
Może ktoś ma większe doświadczenie odnośnie w/w pacjenta.
Silnik diesla Deutz 4 cylindrowy wolnossący pracujący w zespole z prądnicą.
Problem jest z jego odpalaniem. Codziennie rano zapali i zgaśnie, i za drugim razem już jest ok ewentualnie trochę pokuleje i dalej praca jest normalna aż do następnego dnia.
Silnik starej konstrukcji wydawałoby się, że problemu być nie powinno.
1.Na zasilaniu między zbiornikiem paliwa a pompką zastosowałem zaworek zwrotny, nie pomogło to nic a nic.
2. Wymieniłem podkładki miedziane na pompce, też nic nie dało. Swoją drogą pompka jest lekko "zapocona" zastanawiam się czy nie łapie lewego powietrza, jednak wężem powrotnym leci ładne nie spienione paliwo bez powietrza.
3. Wymieniłem filtr paliwa chcąc wykluczyć nieszczelność uszczelki do podstawy filtra.
Rano odkręcając filtr paliwowy okazuje się,że nie jest pełny, więc gdzie jest paliwo? Schodzi powrotem? Dziś odpiąłem przewód powrotny wsadziłem do bańki, zobaczymy czy coś ukapie z niego przez noc.
Zasilałem też silnik bezpośrednio z bańki, być może jakiś problem z rurką w zbiorniku, ale też nie.
Proszę o jakąś rade bo nie wiem za co teraz się zabrać.