Witam,
Przy właściwym doborze przekroju przewodu należy brać pod uwagę nie tylko moc obciżenia (o czym była mowa w poprzednich postach), ale również m.in. długość przewodu, sposób prowadzenia przewodu, ilość żył w przewodzie/kablu, ilość kabli prowadzonych razem, rodzaj izolacji przewodu (ze względu na warunki termiczne), warunki działania zabezpieczeń, narażenia mechaniczne na jakie kable mogą być wystawione, itd.. Wszystko po to aby instalacja nie tylko dostarczała energii do odbiorników, ale przede wszystkim aby była BEZPIECZNA dla użytkownika. Zasadnicza sprawa to zapewnienie poprawności działania zabezpieczeń (najczęściej nadprądowych i różnicowoprądowych) i stąd właśnie bierze się wymóg przekroju nie mniejszego niż 2,5mm2 Cu, tak aby zapewnić niską wartość impedancji pętli zwarciowej oraz pewność ciągłości obwodu (wytrzymałość mechaniczna).
Tak mowią obowiązujące przepisy w Polsce (już od kilku ładnych lat). Wniosek: do oświetlenia 1,5mm2 Cu lub więcej, do gniazd wtyczkowych 2,5mm2 lub więcej.
Argumenty typu "stosuję przewody 1,5mm2 bo z przewodami 2,5mm2 jest trudno umocować gniazdko w ścianie", albo ze "czajnik ma kabelek do gniazdka 3x1,5mm2" są zwyczajnie śmieszne i świadczą o ignorancji piszących, ale wiem, ze ludzie różnie podchodzą do przepisów, projektów itp. Większość probuje coś zmienić, coś zaoszczędzić, ułatwić sobie prace itd., ale później w mediach znowu usłyszymy, że spaliło sie kolejne mieszkanie (czasem nawet razem z mieszkańcami) z powodu "wadliwej instalacji elektrycznej..."
Na temat rozwiązań proponowanych i stosowanych przez "fachowców od prądu" się nie wypowiadam bo to strata czasu.
Pozdrawiam
Piotrek
p.s. ile PLN można zaoszczędzić stosując przewody 1,5mm2 zamiast 2,5mm2? naprawdę warto to robić?