Takie miganie może też być spowodowane uszkodzeniem samej diody lub połaczeń.
Dioda i części oprawy się nagrzewają, naprężenia powoduję powstanie przerwy w obwodzie w uszkodzonym miejscu jak np. peknięcie, wadliwy lut, następuje stygnięcie, obwód się powtórnie zamyka i tak cykl się powtarza.
Tego typu uszkodzenie spotkałem wielokrotnie, nawet w markowych oprawach LED.
Często przyczyną jest wada projektowa - za mała wydajność chłodzenia. Nieraz widać uszkodzenie - jeśli jest to oprawa z wieloma diodami połączonymi szeregowo (zasilacz jest źródłem prądowym, o określonym zakresie napięcia na obciążeniu co poznaje sie po tym, że na zasilaczu jest podany prąd oraz zakres napięć na obciążeniu) można zobaczyć że jedna dioda jest uszkodzona - ma inny kolor lub w którymś jej miejscu jest innego koloru punkt. Jeśli zasilacz na duży zakres napięcia na obciążeniu to można obniżyć moc oprawy poprzez usunięcie i zmostkowanie części diod co spowduje zmniejszenie ilości światła ale i też mocy cieplnej co obniży temperaturę i wydłuży trwałość oprawy.
Są serie opraw o różnych mocach, co mają ten sam zasilacz, oprawy philipsa ledowe 50W i 70W, (nie pamiętam typu, są z tej samej serii) mają ten sam zasilacz, a różnią się ilością diod w szeregu, moduły z diodami w całej serii są takie same, w oprawach większej mocy jest więcej modułów połączonych szeregowo. W tych oprawach był problem z mostkami pomiędzy modułami - były z jakiegoś bardzo trudno lutowalnego stopu, tak że nawet w fabryce mieli problem to polutować, przy naprawie wymieniałem wszystkie mostki na miedziane.