Witam!
Dostałem do naprwy wzmacniacz WS-418. Koleś ktory mi go dał przekrecił potencjometry z prądu spoczynkowego i wypaslil tranzystory w koncowce oraz pare opornikow. Wzmacniacz naprawilem i gral do momentu jak dalem glosniej i splonely oba tanzystory w koncowce. Wydaje mi sie ze ustawilem za duzy prad spaczynkowy dalem 22mA (z wlaczonym obciazeniem na wyjsciu oprmnik 6,8 ohm) i splonely oba tanzystory w koncowce.
Dostałem do naprwy wzmacniacz WS-418. Koleś ktory mi go dał przekrecił potencjometry z prądu spoczynkowego i wypaslil tranzystory w koncowce oraz pare opornikow. Wzmacniacz naprawilem i gral do momentu jak dalem glosniej i splonely oba tanzystory w koncowce. Wydaje mi sie ze ustawilem za duzy prad spaczynkowy dalem 22mA (z wlaczonym obciazeniem na wyjsciu oprmnik 6,8 ohm) i splonely oba tanzystory w koncowce.