Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

dezynfekcja , odkażanie noży domowym sposobem .

also 08 Dec 2017 09:38 2940 24
  • #1
    also
    Level 15  
    Witam
    W jaki sposób domowym sposobem odkazić , dezynfekować zakupione używane noże z którymi nie wiadomo co było robione ?
    Myślałem o gotowaniu ich w wrzątku przez 20 minut , ale czy to nie odbije się negatywnie na materiale zmieniając jego właściwości , parametry ?

    Noże są w całości z stali - nie ma elementów drewnianych, tworzyw sztucznych itd.
  • #2
    pawel16150
    Level 30  
    Też myślę aby wygotować
  • #3
    Jawi_P
    Level 35  
    Najtaniej i najprościej zastosować 5-15% roztwór oksyetylenowanego alkoholu tłuszczowego i H2O.
    Można dodać krzemiany sodu, fosforany sodu i inne środki powierzchniowo czynne np. emulgatory, detergenty, środki zwilżające i pianotwórcze.
    Lub użyć specjalizowanego urządzenia UdDN (Urządzenia do dezynfekcji naczyń).

    Wszytko to kupisz w najbliższym sklepie lub jakimś AGD.
    Chemię dostaniesz pod nazwą "Płyn do mycia naczyń"
    A urządzenie popularnie zwane jest zmywarką.

    p.s.
    Ty te noże kupiłeś po likwidacji laboratorium broni chemicznej?
  • #4
    also
    Level 15  
    Myślałem jeszcze o kwasie nadoctowym -ale nie wiem jak to wpłynie na materiał .

    Jawi_P
    Chce to zrobić dobrze bo nie znam źródła pochodzenia ,a nie chce ryzykować w szczególności ,że będę to stosowań na co dzień .
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #8
    also
    Level 15  
    No nie wiem czy byś się nie przejął gdyby to było np. po ćpunach :)
  • #9
    Tommy82
    Level 41  
    @Jawi_P
    Szukaniem problemu zresztą jak widać skuteczne to był zakup noży nie wiadomego pochodzenia. Równie dobrze mogły być użyte podczas morderstwa ;).
  • #10
    mczapski
    Level 39  
    Cóż musisz przeżywać kiedy położą ciebie na stół operacyjny. Tam kładą także ćpunów i nie tylko.
    Czyżby proces gotowania nie przekonywał ciebie? Jest wprawdzie wirus żóltaczki opierający się gotowaniu ale dalsze dezynfekcje chemiczne też załatwiają sprawę. Skoro tak się obawiasz zakażeń to w jakim celu te noże nabyłeś?
  • #11
    also
    Level 15  
    Część na cele kolekcji, a pozostałe do własnego użytku.
  • #12
    Adamcyn
    Level 38  
    Art.B wrote:
    A na poważnie, jak naprawdę masz z tym problem, poproś najbliższego stomatologa o wysterylizowanie w autoklawie.

    To jedyna prawidłowa odpowiedź, choć trudno ją nazwać domowym sposobem.
    Sterylizacja w autoklawie odbywa się w np. temperaturze 134 stopni Celsjusza przy ciśnieniu 2,1 bara w ciągu 20 minut.

    Inne metody nie zapewnią a takiej skuteczności.
  • #13
    henrykS
    Level 20  
    Bakterie na klamkach, na uchwytach wózków i koszyków sklepowych, na banknotach... gdzie tam jeszcze...
    Nie dajmy się zwariować, wychowałem się w pobliżu wysypiska śmieci, gdzie masowo wyrzucano za komuny
    nawet odpadki szpitalne, razem z zakrwawionymi bandażami (innych szczegółów oszczędzę) może dlatego
    nie choruję, nie spędziłem ani dnia w szpitalu mimo słusznego wieku. Grunt to odporność, jak ją stracimy
    to zgubi nas byle pyłek.
  • #14
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    also wrote:
    Witam
    W jaki sposób domowym sposobem odkazić , dezynfekować zakupione używane noże z którymi nie wiadomo co było robione ?

    Wyparzyć we wrzątku. To wystarczy.
    Akurat my; żydzi, jak wiadome mamy dwa komplety naczyń i sztućców; do potraw mięsnych i mlecznych. Tak nakazują nam zasady kaszrutu. Jeżeli którekolwiek miało styczność z czymś nieczystym ( taref), czyli np. garnek w którym gotowała się wołowina chcemy użyć do zagrzania mleka- wyparzamy go wrzątkiem.
    Tak też wskazuje halacha.
  • #16
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    Tak, tak. Oczywiście. Zaraz będzie, że musi kupić autoklaw dentystyczny.
    Chłopie, wpierdziel to do zmywarki. Jak idziesz do knajpy zastanawiasz się, kto tym widelcem żarł i ile razy upadł na podłogę?
  • #18
    Adamcyn
    Level 38  
    Bieda z nędzą wrote:
    Chłopie, wpierdziel to do zmywarki. Jak idziesz do knajpy zastanawiasz się, kto tym widelcem żarł i ile razy upadł na podłogę?

    A jeżeli nie jest "chłopem" i to widzi i myśli...

    Ma on również tolerować, jak mu durne, niechlujne sprzedawczynie ślinią i dmuchają w torebki plastikowe na garmażerce?

    Jestes biologiem lub medykiem; potrafisz chłopie ocenić skład tych wydzielin?
  • #19
    Jawi_P
    Level 35  
    Adamcyn wrote:
    Musi również tolerować, jak mu durne, niechlujne sprzedawczynie ślinią i dmuchają w torebki plastikowe na garmażerce?
    Jestes biologiem, znasz chłopie skład tych wydzielin?


    Ale to przesadzone porównanie. Naprawdę konieczne jest bieganie bo autoklawach sterylizatorach itd. z używanymi nożami?
    Jeżeli ktoś widzi taką potrzebę, to nie chodzi po knajpach, nie jada u obcych, nie kupi używek po to by z nich korzystać. Ale taki ktoś, dokładnie wie jak sobie radzić by być spokojnym.
    Mój syn nie lubi hałasu ludzi w codziennym życiu, w klasie, do tego stopnia, że się leczy. Ale muzyki słuch głośno.
    Więc mogę sobie wyobrazić czyjeś "przewrażliwienie". Ale autor chyba do takich nie należy?
    Dlatego sądzę, że zmywarka wystarczy, a wszelkie obawy są przesadzone.

    Dodano po 5 [minuty]:

    jalop wrote:
    Polecam zapoznać się z taką na przykład stroną:
    Tutaj

    Może się okazać, że to my sceptycy jesteśmy lekkomyślni ;)
    Poważnie mówiąc nigdy bym nie pomyślał o zakupie takiej chemii do domu. Ale to tylko ja...
  • #20
    jalop
    Level 24  
    Jawi_P wrote:

    jalop wrote:
    Polecam zapoznać się z taką na przykład stroną:
    Tutaj

    Może się okazać, że to my sceptycy jesteśmy lekkomyślni ;)
    Poważnie mówiąc nigdy bym nie pomyślał o zakupie takiej chemii do domu. Ale to tylko ja...


    Gdy kolega mocno przewrażliwiony, to dostał konkretną chemię (:
  • #21
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    Adamcyn wrote:


    Jestes biologiem lub medykiem; potrafisz chłopie ocenić skład tych wydzielin?

    Oczywiście, masz rację, przepraszam! To mogą być sztućce z miejscowego szpitala, oddział zakaźny.
    Z drugiej strony nigdy nie połasił bym się na coś osobistego użytku już używanego.
    Nigdy bym nie jadł w domu używanymi przez kogoś łyżkami, nigdy spodni nie kupił bym w ciucholandzie.
  • #22
    Adamcyn
    Level 38  
    Bieda z nędzą wrote:

    Oczywiście, masz rację, przepraszam! To mogą być sztućce z miejscowego szpitala, oddział zakaźny.
    Z drugiej strony nigdy nie połasił bym się na coś osobistego użytku już używanego.
    Nigdy bym nie jadł w domu używanymi przez kogoś łyżkami, nigdy spodni nie kupił bym w ciucholandzie.

    I znowu Ciebie lubię. :D

    A ślinienie torebek plastikowych - sport narodowy - to odzielny temat.
    Miały poprawić stan higieny...
  • #24
    also
    Level 15  
    Oj tam panowie. W restauracjach, barach, w cukierniach przed podaniem kosztują z 30x produkt ,a niezużytkowany alkohol przelewają do butelek :) Podczas mówienia plują ( nieświadomie) . Proszę sobie pod światełko sprawdzić co z ust niektórym potrafi wyskoczyć :)

    W Moim przypadku tu bardziej chodzi o jakieś wirusy, bakterie , pałeczki grzybowe itd. Myślę że jak wygotuję przez 20 minut to będzie ok.:)
  • #25
    Jawi_P
    Level 35  
    also wrote:
    niezużytkowany alkohol przelewają do butelek

    Prawda sam widziałem będąc w dobrym bądź co bądź lokalu i przed zamknięciem, późno było, bez skrępowania, przy barze, przy klientach gość przelewał wino z kieliszków zniesionych ze stolików przez kelnerki do butelek. Chyba obsługa sądziła, że siedzimy nawaleni już. W Krakowie to było, żeby nikt nie myślał zaraz, że Poznań :)

    also wrote:
    Podczas mówienia plują

    Pewnie też, oglądałem kiedyś program, o tym jak postawiono w Pubie orzeszki ziemne na barze i każdy mógł sobie przy piwku brać.
    Potem je zabierali i badali co na nich jest.
    Cóż wielu klientów nie myje rąk po sikaniu jednak. :) To była masakra.