logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Radmor 5102 vs Diora Merkury - który lepszy pod względem jakości dźwięku?

ksawery1999 24 Sty 2018 20:41 6201 33
REKLAMA
  • #1 16986180
    ksawery1999
    Poziom 10  
    Posty: 436
    Pomógł: 1
    Ocena: 13
    Witam

    Mam takie pytanie:

    Ostatnio zastanawiam się na zakupem radmora 5102/5102 te, ale spotkałem się z kilkoma opiniami, które mówiły, że w tej klasie lepszy był merkury.
    A więc jesli tak to chciałem zapytać czy to prawda?
    A skoro tak to co było w nim lepsze?
    Bo mi przede wszystkim chodzi o dźwięk, a nie radio.


    Jeśli chodzi o radmora, to wiem, że jego minusem był brak ekranowania płytek i puszczenia kabli sygnałowych z zasilającymi (pod tym kątem wstępnie planowałem modernizacją radzia).

    Bardzo proszę o podpowiedź

    pozdrawiam
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 16986228
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    W tamtych czasach Radmor miał znakomity wzmacniacz, dzięki czemu dźwięk cechował się wysoką kulturą.
  • #3 16997194
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    Nie słuchaj. Radmor miał wzmacniacz taki jak prawie wszystko inne Unitry wtedy, pseudokomplemetarna para 2N3055, która sama w sobie grała kiepsko a w połączeniu z fatalnym Unitrowskim preampem gdzie kondensatory Elwy miały tolerancje nawet 30% to już masakra. Teraz po latach 2N3055 ładują tylko do zasilaczy laboratoryjnych. Jedynie co to wykonanie Radmora było solidniejsze niż innych sprzętów wtedy. Merkury jest za to konstrukcją znacznie ambitniejszą, wg mnie bardzo niedocenianą, końcówka na STK077 mimo że nie przepadam za hybrydami to jest to napewno rozwiązanie lepsze niż 2N3055. Dekoder na HA1156 a nie gównianym UL1601. Prawdziwa skala z 4 zakresami a nie jakieś oczko 3x5cm na którym nic nie widać. Więc na Twoim miejscu szukał bym Merkurego, na jego korzyść przemawia też to że Radmory są mocno przeceniane na rynku wtórnym a ceny dobrze zadbanych egzemplarzy są wręcz irracjonalne.
  • #4 16998161
    ksawery1999
    Poziom 10  
    Posty: 436
    Pomógł: 1
    Ocena: 13
    Witam

    No szkoda, bo właśnie kupiłem radmora 5102 t (nie te)- udało mi sie go dostać za 250 z wysyłką w cenie. Oczywiście sprzęcik do remontu (głownie wizualnego).

    Ale no cóż w takim razie w przyszłości kupię merkurego i porównam jakość dźwięku.

    Co do końcówki mocy to, aż drobię by w swoim czasie wymienić na oryginalne tesle i zabaczyć jak zagra. Bo na razie mam wsh 110 na czterech kd503 i dzwięk jest jak dla mnie bardzo dobry.

    Pozdrawiam i dziekuję za podpowiedź
  • REKLAMA
  • #5 16998199
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    A ja tam byłem bardzo zadowolony z Radmora i to właśnie za dźwięk go ceniłem.
  • #6 16998277
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    Jak do remontu to cena trochę z kosmosu, za tyle już przy odrobinie szczęścia uda się kupić przyzwoicie brzmiący wzmacniacz. No ale sam zobaczysz, jedna z niewielu zalet radmora jest taka że możesz go sprzedać bez większej straty. Ludzie uważają go za ponadczasowy projekt mimo iż to tylko standardowe rozwiązania unitry wsadzone w solidna oryginalną obudowę i są w stanie zapłacić za niego sporo a jak odświeżysz go wizualnie to jeszcze zarobisz.

    Dodano po 16 [minuty]:

    Yogi009 krótka piłka, gratuluje pozytywnych wrażeń z radmorem ale posłuchaj kiedyś powiedzmy taniej konfiguracji Rotel RX1000 + B&W DM302, kupisz na allegro komplet za około 600zł, cd może być jakikolwiek, jeśli stwierdzisz że Radmor gra lepiej to tylko pogratulować, nie będziesz dążył do swojego idealnego brzmienia, zostaniesz przy Radku i zaoszczędzisz w życiu mnóstwo pieniędzy. Ja zrobiłem ten błąd i nadal poszukuje swojego idealnego brzmienia, wydałem już mnóstwo pieniędzy na sprzęt i nadal brne w nieznane. Ale jak włączę od święta moją Elizabetke czy czasem jakiegoś Radmora co mam po naprawie to jest to dosłownie gwałt na moich uszach i dzwięk jakiego bym nigdy nie chciał usłyszeć.
  • #7 16998376
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    Radmor robił znakomity sprzęt, od sprzętu do łączności do audio. To, że końcówki były wykonane na klasycznych tranzystorach nie stanowi o ich gorszym brzmieniu. Wszystko zależy od sposobu użycia tych elementów i dopracowania końcówki mocy. Przykładem jest np. wzmacniacz słuchawkowy (oczywiście nie produkcji Radmora) wykonany na NE5532 i tranzystorach BD139/BD140, który jakością bije na głowę niby lepsze elementy. Jak wiadomo tranzystory serii BD13x/140x nie są tranzystorami przeznaczonymi do audio, niemniej w tym konkretnym projekcie używamy ich w liniowym zakresie charakterystyki. Poza tym nie jestem odosobniony wysoko oceniając konstrukcję Radmor'a - na owe czasy to był naprawdę dobrej jakości sprzęt.

    Nie rozmawiamy o Rotel'u. Ja też znam lepszą jakość brzmienia firm takich jak NAD, Onkyo, Denon i kilku innych.
  • #8 16998416
    ksawery1999
    Poziom 10  
    Posty: 436
    Pomógł: 1
    Ocena: 13
    Ja na razie cieszę się wsh 110 z zg30 c201 oraz gs 424, a do radzia szykuję altusy 100 oraz w.w. zg 30 na quasi quadro.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #9 16998439
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    Z całym szacunkiem kolego ale akurat sprzęt łączności kupowałem dla mojej firmy od Radmora przez kilkanaście lat, fakt faktem anteny miał solidne ale cała reszta to tylko kiepskie kopie rozwiązań motoroli, sprzęt audio był dobry tylko w czasach jak nic nie było w sklepach i ludzie mieli do wyboru Unitre albo Radmora, teraz Radmor istnieje tylko dzięki długofalowym umowom z wojskiem bo jakoś dziwnie przyjęto że sprzęt produkowany dla wojska ma być produkowany przez polską firmę a nie zagraniczną aby zachować tajemnice konstrukcji
  • #10 16998443
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    To jest zawsze pewien wybór, z reguły kompromisowy. Jak zaczniesz dyskusję na temat Altusów, dopiero się nasłuchasz o ich licznych wadach. Tym czasem mówimy o sprzęcie używanym, w jakimś przedziale cenowym. Tu zgadzam się, że Radmor obecnie ma kosmiczne ceny na portalach, ktoś sobie zrobił z tego sprzętu sposób na zarobienie mamony no i wykorzystuje sentyment ludzi do sprzętu z epoki ich młodości. Jakbym wtedy miał worek pieniędzy, pewnie kupiłbym wzmacniacz od NAD, a odtwarzacz od Marantza.
  • #11 16998444
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    Radmor 5102 vs Diora Merkury - który lepszy pod względem jakości dźwięku?Radmor 5102 vs Diora Merkury - który lepszy pod względem jakości dźwięku?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Wzmacniacz Nad-a kupisz za 300zł a odtwarzacz byle jaki za około 200zł, patrz byle był na przetworniku BB PCM albo TDA1541 bo to decyduje o brzmieniu. Potem wymienisz tylko wzmacniacze operacyjne na BB OPA i masz sprzęt nie do pobicia i wcale nie potrzeba na to worka pieniędzy.
  • #12 16998595
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    Wzmacniacze wymieniam na słuch, a nie na OPA :-)
  • #13 17001154
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    A ja zmieniam na OPA:) i moim faworytem jest OPA2134, w tanim denonie za 60zł potrafi zrobić z niego rasowy player, oczywiście jeszcze po kilku prostych modyfikacjach. Ale masz racje, kosmiczne ceny Radmorów powodują śmiech u mnie, ja nie kieruje się sentymentem a podchodzę do sprawy jako inż elektronik tylko i wyłącznie technicznie, jakbym był sentymentalnym patriotą to bym nadal jeździł polonezem, słuchał Radmora, oglądał Neptuna 505 twierdząc że to najlepszy sprzęt na świecie. A przed domem stała by przyczepa N126 na weekendowe wypady :)
  • #14 17001218
    yogi009
    Poziom 43  
    Posty: 14691
    Pomógł: 848
    Ocena: 2650
    Próbowałeś OPA1642 (opisywany jako lepszy od OPA2134), OPA2604, LM6172, AD8066, AD8597, albo serii LME od Texas?
  • #18 17003138
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    I jak wrażenia odsłuchowe?
  • #19 17003956
    ksawery1999
    Poziom 10  
    Posty: 436
    Pomógł: 1
    Ocena: 13
    Witam

    Na wrażenia odsłuchowe musze poczekać,
    Bo teraz chociaż podstawowe czynnośći przy zakupie sprzętu nie z serwisu ;)
    Potem robię odsłuch.

    A dalej remont dla oczu...

    Pozdrawiam

    Ps.
    Przed odsłuchem najpierw musze skończyc drugiego altusa z resztą :)
  • #20 17008554
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    Podłącz do czegokolwiek aby sprawdzić czy jest 100% sprawny, wiesz że do 7 dni możesz w każdym przypadku oddać sprzęt jeśli jest niezgodny z opisem.
  • #21 17010224
    ksawery1999
    Poziom 10  
    Posty: 436
    Pomógł: 1
    Ocena: 13
    Witam

    Dziekuję za podpowiedź.

    Zdjąłem z niego obudowę (jest kompletny ;) ) odkurzyłem oraz podłaczylem pod zd 30 c201 i harczał lewy kanał (kwestia wymiany bezpiecznika i przeczyszczenia ich styków) i na razie wszystko gra, potem odpalę go mocniej i zabaczę efekt.

    Pozdro

    Ps.
    Czy jak go podłaczę pod altony 110 to się nie spali?
  • #22 17010500
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    Spokojnie, nic się nie spali, zresztą niemasz i tak innej możliwości sprawdzenia go.

    Czyli reasumując wydałeś 250zł za Radmora do odświeżenia wizualnego z niesprawnym jednym kanałem? Bez urazy ale świetny interes to to nie był, przykładowo akurat na aukcji teraz marnuje się fajny wzmacniacz Protona:

    http://allegro.pl/wzmacniacz-zintegrowany-proton-am-200-i7159313620.html

    Miałem taki z 15 lat temu i mile wspominam, ciepły a zarazem dynamiczny dźwięk, wspaniała stereofonia, kulturalne wysokie, nieco wycofana średnica ale w sumie ok jedynie w silnych kobiecych wokalach troszkę przeszkadza, cena śmieszna i sam bym kupił ale posiadam już około 20 wzmacniaczy i kolejny następny by żonę przyprawił o dreszcze
  • REKLAMA
  • #23 17010624
    ksawery1999
    Poziom 10  
    Posty: 436
    Pomógł: 1
    Ocena: 13
    Ten wzmacniacz przypomniał mi naszego ws 304 :)

    Nie zrozumieliśmy się kanał harczał ale wykonałem w.w. czynności i jest OK.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Pisze Pan, że altony to jedyna mozliwośc sprawdzenia- zg 30 c 201 nie pokażą pełni potencjału?
  • #24 17010653
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    Uwierz mi że podobieństwo przedniego panelu to tylko jedyne wspólne cechy z Unitrą, to jest pełnowartościowy, dobrze brzmiący i należycie zaprojektowany wzmacniacz w przeciwieństwie do wyrobu Unitrowskiego

    Podłącz Radmora do Altonów i pograj chwilkę głośniej, trzeba sprawdzić czy kanały nagrzewają się równomiernie, nic nie zniekształca, bo tylko przy obciążeniu wychodzi prawdziwe oblicze używki kupionej na aukcji.
  • #25 17010778
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6827
    Pomógł: 532
    Ocena: 1872
    andrew54 napisał:
    Merkury jest za to konstrukcją znacznie ambitniejszą, wg mnie bardzo niedocenianą, końcówka na STK077 mimo że nie przepadam za hybrydami to jest to napewno rozwiązanie lepsze niż 2N3055. Dekoder na HA1156 a nie gównianym UL1601. Prawdziwa skala z 4 zakresami a nie jakieś oczko 3x5cm na którym nic nie widać.


    Merkury układowo przewyższa Radmora ze względu też na pełnozakresowy tuner z podwójnym zakresem fal średnich i krótkich. Poza tym ma zdecydowanie lepszy dekoder stereo o mniejszym przesłuchu i zniekształceniach. Końcówka mocy, ale tylko ta na STK077 (a nie GML025), też moim zdaniem jest lepszym rozwiązaniem z uwagi na mniejsze zniekształcenia skrośne, brak konieczności ustawiania prądu spoczynkowego i lepszą stabilizacje temperaturową. Jedynym mankamentem Merkurego jest trochę przekombinowany i kapryśny układ ARCz oraz kiepska stabilizacja napięcia zasilającego varikapy (w Radmorze zastosowano już w tym celu układ UL1550).
    Ale Radmor subiektywnie "lepiej" wygląda i tylko to przemawia na jego korzyść.
  • #26 17010944
    Mario-1990
    Poziom 17  
    Posty: 185
    Pomógł: 27
    Ocena: 49
    Witam miałem radmora i inne unitrowskie i diorowskie sprzęty nawet mam po dziś i mogę śmiało powiedzieć że końcówka mocy taka jak w radmorze czy w wzmacniaczu forte 101s na tranzystorach kd503 czy 2n3055 gra przyjemniej dla ucha niż nie jeden stk i lm3886 czy tda7294 ale dynamika takiej końcówki to niestety ale jest kiepska. Do cichego słuchania ballad jak naj bardziej ale do dzwięków disco techno to odpada, poprostu nie radzi sobie z nimi. Ale to tylko taka moja dygresja. Co do radmora i merkurego to obydwa te sprzęty mają swój okres świetności za sobą, radmor lepszy kąstrukcyjnie ,merkury lepszy układowo tak jak koledzy wyżej psali, obydwa już napewo do serwisu ze względu na wiek.No i ta wiecznie męcząca jakość potencjometrów mnie przyprawiała do szału,
  • #27 17123561
    ksawery1999
    Poziom 10  
    Posty: 436
    Pomógł: 1
    Ocena: 13
    Witam

    Troche mnie nie było, ale tak:

    Radmor gra nadal :) , a podłączeniu pod altony grał tak samo głośno jak ws 442 nie było czegoś takiego, że ledwo sie podgłośniło i już zniekształcenia itp co czasami można znaleźć w postach o tym sprzęcie. tranzystory przy całkiem sensownym poziomie głośności w ogóle sie nie grzały (celowo zdjąłem te osłony).

    Jak na razie jestem zadowolony i czekam na wiecej z altusami 100 ;)

    Pozdrawiam i dziękuje za tyle odpowiedzi.

    Ps.
    Co myślicie o radmorze 5412 z korektorem za 250 z wysyłką (oczywiście sprawny/kompletny)?
  • #28 17123720
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    To miło że cieszysz się sprawnym sprzętem, oby był niezawodny i dawał radość w codziennym użytkowaniu. Co myślę o 5412 korektor i altusy? Kolego szanuje tu wszystkich forumowiczów choćby niewiem jak nasze zdania się różniły ale dla mnie taki sprzęt to tylko postawić na półkę aby wnukom pokazać na czym kiedyś się słuchało, ale do codziennego używania - sory, są tysiące lepiej brzmiących wzmacniaczy które można kupić dziś za grosze.
  • Pomocny post
    #29 17941613
    maraska123
    Poziom 9  
    Posty: 55
    Pomógł: 1
    Ocena: 15
    A ja się z Kolegami nie zgodzę i twierdzę, że Radmor będzie zawsze miał lepsze brzmienie niż obecne sprzęty (no może zależy do czego kto przywykł i co z tego przywyku mu się podoba).
    Wszystkiemu winne jest sprzężenie zwrotne.
    Pamiętam jak za późnej komuny ojciec kumplowi przywiózł z rejsu jakiegoś Techixa. Kumpel przytargał go do akademika to biegniemy słuchać.
    Miga diodami jedwabiście no to słuchamy tego cudu techniki i... miny nam rzędną. Sucho jak na pustyni.
    Czemu lampowce mają taki ciepły dźwięk?
    Otóż lampy mają małe wzmocnienie więc im dużego sprzężenia zwrotnego nie dasz.
    Robisz element o dużym wzmocnieniu (coraz nowsze tranzystory) dajesz duże sprzężenie zwrotne i jest super bo szumy znikają "do zera" ale okazuje się, że jest koszt - suchy dźwięk.
    Lampowce, z racji małego sz mają ciepły dźwięk i tak samo jest z Radmorem.
    Inna kwestia to, skąd wziąć dzisiaj dobre źródło dźwięku do Radmora czy innej zacnej konstrukcji, gdy wszystkie źródła to jakieś próbkowane wyprane z widma G... ?
    Co z takim czymś może zrobić dowolny wzmacniacz? Przecież z G... widma nie zbuduje.
    Ale, że "wszyscy" są już nawykli do słuchania muzyki ze smartphonów i cyfrowej TV to nie wiedzą jak to powinno brzmieć i myślą, że idealnie to jest tak jak im wzmacniacz za 200 zł z mocą 600W zapodaje.
    Nawet na koncertach słyszą tylko to, co przeszło przez cyfrówkę więc myślą, że tak ma być.
    (Ps. 25W z mojego Radmora wali bardziej niż 600W z mojego Onkyo).

    Zresztą zobaczcie ma muze w MTV jak się dostosowała do techniki. Jest robiona tak, żeby "dobrze" było słychać na słuchawkach wkładanych do uszu podłączonych do telefonu. Pasmo zawężone na maksa, jednolity jazgot w klimacie "debilu baw się", wyższe harmoniczne wycięte już w oryginale (po co je rejestrować/nagrywać jak i tak tor cyfrowy je zabije) Tor cyfrowy to nie jest wzmacnianie oryginału + szumy. To jest budowanie dźwięku od nowa na podstawie otrzymanych próbek.

    Moim zdaniem, jeżeli komuś podoba się dźwięk z dzisiejszych wzmacniaczy to tylko dla tego, że do takiego (okrojonego z harmonicznych) dźwięku przywykł.

    "Kto dzisiaj wie, jak powinien smakować kurczak, skoro nikt prawdziwego kurczaka nigdy nie jadł? Daj mu prawdziwego kurczaka a powie ci, że jest G... w smaku" :)

    Radmor jest po prostu bardzo dobrym wzmacniaczem właśnie dlatego że bardzo prostym, tylko co mu podepniesz na wejściu?

    Ps. oryginalny detektor stereo na 1601 wcale nie jest złym detektorem. Widziałem ostatnio na youtube testy/pomiary robione przez "Rubensa", z których wynika, że ma lepszą separację kanałów niż detektory robione na późniejszych układach i mniejsze zniekształcenia nieliniowe. Sam się nie rozstraja, wystarczy nie ruszać i po 40 latach pracy ma separację kanałów 10V/200mV czyli praktycznie 1:0.
    Ogóle zniekształcenia nieliniowe toru FM Radmora to 0,01% czyli tyle, co współczesnych układów. Tyle, że Radmor osiąga takie wyniki bez cięcia harmonicznych i przez to ma ten ciepły dźwięk
  • #30 17942056
    andrew54
    Poziom 27  
    Posty: 959
    Pomógł: 79
    Ocena: 100
    Kolego nie obrażając Cię ale spędziłeś długie godziny czytając internetowe bzdety a niestety brakuje podstawowej tzw szkolnej wiedzy, niechce mi się nawet tego komentować

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy porównania jakości dźwięku wzmacniaczy Radmor 5102 i Diora Merkury. Użytkownicy podzielili się swoimi doświadczeniami, wskazując, że Radmor, mimo solidnej konstrukcji, ma ograniczenia związane z użytymi tranzystorami (2N3055) i preampem, co wpływa na jakość dźwięku. Z kolei Merkury, z końcówką mocy STK077, oferuje lepsze parametry techniczne, w tym mniejsze zniekształcenia i lepszą stabilizację. Użytkownicy zauważają, że Radmor jest często przeszacowany na rynku wtórnym, a jego estetyka może przyciągać kolekcjonerów. Wiele osób podkreśla, że subiektywne odczucia dotyczące dźwięku mogą się różnić, a ostateczny wybór zależy od preferencji słuchacza.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA