WITAM . Mam problem z boxerem 2.2 hdi 2005r . mianowicie auto po dodaniu gazu przechodzi w tryb awaryjny i nie ma siły o ile bardzo delikatnie dodaje się gazu to wtedy można wejść na 4 tyś. a nawet więcej obrotów i nic się nie dzieje , jak wejdzie w tryb awaryjny to gaszę go wyciągam kluczyk po chwili odpalam i tak samo jak napisałem wyżej oczywiście odpalony już bez błędu !!
Podpięty pod kompa pokazuje bodajże --uszkodzony czujnik ciśnienia odczyt poza zakresem p0191 ---
dodam że rano przy pierwszym odpaleniu po nocy to gazuję mu prawie że normalnie ładne kilka chwil dłużej niż jak już jest nagrzany bo wtedy raz wciskam gaz mocniej i tryb awaryjny ale to już loteria albo gaśnie albo tryb awaryjny i chodzi równo ale do 2300 obrotów i to wszystko , wystarczy zgasić odpalić i w tak koło macieja , wymieniłem czujnik ciśnienia na listwie ,pompę w baku , i filtr paliwa zmian brak !!!! Jeszcze jedno dzisiaj go odpaliłem rozgrzałem go do momentu załączenia wentylatorów chłodnicy po czym go zgasiłem wentylatory chodziły nadal a ja nie mogłem go odpalić do chwili wyłączenia wentylatorów czy ma to coś wspólnego z tym co się dzieje ?? dodam że dawniej odpalał normalnie jak wenty. chodziły PROSZĘ O POMOC MOŻE KTOŚ JUŻ PRZERABIAŁ TAKI PROBLEM LUB WIE CO JEST PRZYCZYNĄ TAKIEGO PROBLEMU POZDRAWIAM WSZYSTKICH
Dodano po 23 [minuty]:
Nie wiem czy to ma związek z całością ale jakiś czas auto jezdziło na odpiętym czujniku temperatury ponieważ w trasie czujnik się zepsuł i temperatura wskazywała full więc auto gasło i nie można było go odpalić po odłączeniu wszystko śmigało oczywiście temperatury nie pokazywało ale było zimno więc nie było się czym martwić tak zrobiłem jakieś 3 tys. km po czym zrobiło się to wszystko co wyżej wymienione i właśnie jeszcze wspominam o czujniku temperatury oczywiście także został wymieniony razem ze wszystkimi wcześniej wymienionymi częściami .
Podpięty pod kompa pokazuje bodajże --uszkodzony czujnik ciśnienia odczyt poza zakresem p0191 ---
dodam że rano przy pierwszym odpaleniu po nocy to gazuję mu prawie że normalnie ładne kilka chwil dłużej niż jak już jest nagrzany bo wtedy raz wciskam gaz mocniej i tryb awaryjny ale to już loteria albo gaśnie albo tryb awaryjny i chodzi równo ale do 2300 obrotów i to wszystko , wystarczy zgasić odpalić i w tak koło macieja , wymieniłem czujnik ciśnienia na listwie ,pompę w baku , i filtr paliwa zmian brak !!!! Jeszcze jedno dzisiaj go odpaliłem rozgrzałem go do momentu załączenia wentylatorów chłodnicy po czym go zgasiłem wentylatory chodziły nadal a ja nie mogłem go odpalić do chwili wyłączenia wentylatorów czy ma to coś wspólnego z tym co się dzieje ?? dodam że dawniej odpalał normalnie jak wenty. chodziły PROSZĘ O POMOC MOŻE KTOŚ JUŻ PRZERABIAŁ TAKI PROBLEM LUB WIE CO JEST PRZYCZYNĄ TAKIEGO PROBLEMU POZDRAWIAM WSZYSTKICH
Dodano po 23 [minuty]:
Nie wiem czy to ma związek z całością ale jakiś czas auto jezdziło na odpiętym czujniku temperatury ponieważ w trasie czujnik się zepsuł i temperatura wskazywała full więc auto gasło i nie można było go odpalić po odłączeniu wszystko śmigało oczywiście temperatury nie pokazywało ale było zimno więc nie było się czym martwić tak zrobiłem jakieś 3 tys. km po czym zrobiło się to wszystko co wyżej wymienione i właśnie jeszcze wspominam o czujniku temperatury oczywiście także został wymieniony razem ze wszystkimi wcześniej wymienionymi częściami .