Witam,jadę sobie beztrosko miasto sznurek aut,na poboczu widzę patrol policji ok zdarza się i nagle widzę jak zrywają się do biegu, sygnały ok wjazd na zatoczkę czekam grzecznie,podchodzi pani policjantka ,jechał pan bez pasów pas zapięty.Przyjmuje pan mandat 100 zł? Pytam czy mają to nagrane jeśli nie ,to jest słowo przeciwko słowu.Mandatu nie przyjąłem.To tylko 100 zł i nie warto może ciągać się po sądach ale w imię zasad......Jakie mam szanse w starciu?Swoją drogą ,policjanci robią się bardzo drobiazgowi w kontrolowaniu pojazdu w takim przypadku,a już zupełnie zbija ich z tropu jak wszystko jest dobrze i najmniejsza żaróweczka działa.Miał ktoś taką sytuację?