Witam,
Po raz pierwszy lodówka, zamrażalka przestała chłodzić 3 miesiące temu, mimo świecącego się światełka w niej. Wyłączenie, włączenie poprzez pokrętło nic nie dało. Zrestartowałem ją wówczas przez korki i ponownie ruszyła. Kolejną awarię odnotowałem tydzień później. Tym razem, ponowne jej uruchomienie nie pomogło. Musiała odczekać z 10 min, zanim ruszyła. Próbowałem ją rozmrozić. Kilka godzin po uruchomieniu zmieniłem poziom chłodzenia z 2 na 4 na pokrętle i w momencie przekręcania się wyłączyła.
Operację ponownego uruchamiania, robiłem z konieczności z 5 razy. Wyłączenie działającej lodówki przez pokrętło, a następnie próba uruchomienia niemal zawsze kończy się brakiem chłodzenia. Na chwilę obecną przypuszczam, że 2x na dobę sama się się wyłącza, co widać przez skraplającą się wodę na ścianie i brak dźwięku. Niemniej chwilę później sama się uruchamia.
Przeszukując forum nie znalazłem podobnej charakterystyki usterki, proszę o pomoc i wskazówki
Pozdrawiam Paweł
Po raz pierwszy lodówka, zamrażalka przestała chłodzić 3 miesiące temu, mimo świecącego się światełka w niej. Wyłączenie, włączenie poprzez pokrętło nic nie dało. Zrestartowałem ją wówczas przez korki i ponownie ruszyła. Kolejną awarię odnotowałem tydzień później. Tym razem, ponowne jej uruchomienie nie pomogło. Musiała odczekać z 10 min, zanim ruszyła. Próbowałem ją rozmrozić. Kilka godzin po uruchomieniu zmieniłem poziom chłodzenia z 2 na 4 na pokrętle i w momencie przekręcania się wyłączyła.
Operację ponownego uruchamiania, robiłem z konieczności z 5 razy. Wyłączenie działającej lodówki przez pokrętło, a następnie próba uruchomienia niemal zawsze kończy się brakiem chłodzenia. Na chwilę obecną przypuszczam, że 2x na dobę sama się się wyłącza, co widać przez skraplającą się wodę na ścianie i brak dźwięku. Niemniej chwilę później sama się uruchamia.
Przeszukując forum nie znalazłem podobnej charakterystyki usterki, proszę o pomoc i wskazówki
Pozdrawiam Paweł