Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Termet termaQ G19-2 2001rok dziwne zapalanie gazu na kociolku

acinekenzo 29 Mar 2018 11:48 627 4
  • #1
    acinekenzo
    Poziom 6  
    Witam
    problem jest taki ze po odkreceniu cieplej wody nastepuje zapalnie swieczki i tego plomyka pierwszego ( nie wiem jak to sie nazywa profesjonalnie ) i kociolek probuje pare sekund zapalic caly gaz na dyszach ale nie moze i nie raz dopiero tak po dziesieciu -pietnastu sekundach wreszcie zalapuje i zapala. Problem wlasciwie mam od dluzszego czasu i nasila sie on zawsze po ok 3 miesiacach pracy nowej alkalicznej baterii ( zawsze kupuje dobre markowe baterie alkaliczne ) a niby bateria powinna starczac na okolo rok. Mam tak juz z ponad rok i nawet nie dotrwalem do sytuacji by mi sie dioda sygnalizacji slabej baterii wlaczyla bo po prostu musze kupic nowa baterie zawsze bo jak jej nie wymienie to mam problem jaki opisalem na poczatku czyli paronastosekundowe zapalanie kotla i mase strat zimnej wody. Co moze byc przyczyna gdyz to chyba nie normalne bym co 3 miesiace znienial baterie. Czy moze to byc przyczyna starzejaca sie membrana w czesci wodnej? Testowalem kociolek zwierajac stycznik ( 2 brazowe przewody ) i podaje iskre niby normalnie i zapala sie ten plomien podstawowy ( ale nie na dyszach ) wiec chyba ta uszczelka membranowa pracuje poprawnie no chyba ze ona jeszcze podaje albo przesuwa cos w zespole elektrogazowym czy jak go tam zwal.
  • #2
    wiertacz
    Poziom 34  
    Ja bym zaczął od dokładnego wyczyszczenia elektrody jonizacyjnej razem z przewodem biegnącym od elektrody do modułu.
    Wyczyścić czystym spirytusem lub alkoholem izopropylowym.
    Elektroda jonizacyjna ma za zadanie wykryć obecność płomienia na palniku zapalającym czyli pilocie i wtedy dopiero moduł zezwala na podanie gazu na główny palnik.
    Jeśli nigdy nie była czyszczona to przy takim wieku piecyka jest to wskazane.
    Elektroda znajduje się obok pilota tak, że płomień z pilota obejmuje drut z elektrody.
  • #3
    acinekenzo
    Poziom 6  
    Dzieki za ta rade. Troche ta elektrode jonizacyjna przeczysclem spirytusem takim do wodek i paleczkami do uszu i niby troszku lepiej ale tam jest slabe dojscie bo to jest ta wersja kociolka z przed 2006 roku wiec troszke inaczej jest umieszczona ta elektorda jonizacyjna ( bardziej glebiej niz niby w nowszym modelu )i slabo sie dostac do dolnej czesci tej elektordy jonizacyjnej i nie chce tego rozkrecac bron panie boze bo moge zle ustawic. A czy poprawilo by sie jeszcze bardziej gdybym ta elektode jonizacyjna potraktowal jakims bardzo drobnym papierem sciernym? czy to pomoze czy wrecz zaszkodzi zrysowanie powloki tej elektrody jonizacyjnej papierom sciernym ?
  • #4
    wiertacz
    Poziom 34  
    Papierem ściernym to można wyczyścić tylko ten metalowy drut. Elementów ceramicznych bym nie czyścił w ten sposób. Zmatowiałe będą szybciej i łatwiej łapały zanieczyszczenia.

    Ale przewodu to nie wyczyściłeś a tam pewnie jest największy problem. Co prawda ja miałem do czynienia z innymi piecykami ale mocowanie elektrody było tak zrobione, że nie da się tego złożyć nieprawidłowo po demontażu a to jest najlepszy sposób na dokładne wyczyszczenie.
  • #5
    acinekenzo
    Poziom 6  
    sprobuje wyczyscic przewod ( styki z elektorda )bo go mozna od elektrody jonizacyjnej na szczescie odlaczyc i jak to nie bedzie pomagac to sie wezme za odkrecanie calego tego pilota rezem z iskrownikiem i elektroda i sprobuje jak mowiles ja osobno wyczyscic spirytem technicznym bo faktycznie takie traktowanie papierem sciernym spowoduje zmatownienie i przylepianie sie kurzu i innych syfuf
    thanks