sewek1000 napisał: jak pracowałem w lokalnej sieci Światłowodowej to idzie światło do centrali w centrali trzeba mieć Cały system zarządzania Siecią światłowodową który przydziela klientom PPoe i hasło dzięki którym ustala się przepustowość łącza a później Switcze zarządzalne światłowodowe i przydzielasz Ip do PPOE i tyle z kwesti teoretycznych,
A czym zakończysz "światło" z drugiej strony?
Trzeba dać klientowi jakieś urządzenie końcowe (koszty).
Inna kwestia, to zanim wbijesz przysłowiową łopatę w ziemię, to najpierw trzeba iść do sądu, dowiedzieć się do kogo należy każdy 1m2 ziemi w którym chcesz kopać, potem uzyskać sądowne zgody właścicieli, spadkobierców i Bóg wie kogo jeszcze na kopanie (za każdą sprawę i zgodę trzeba zapłacić, płacić dzierżawę albo spłacić spadkobierców gotówką) - to wszystko może potrwać KILKA LAT (wiadomo jak na wsi podchodzi się do kwestii prawnych i spadkowych a i spadkobierców trzeba szukać).
Następnie wykupić łącze od głównego oferenta - a to będą tysiące zł w skali miesiąca.
Obsługa, serwis, wszelkie zgody formalne, zgody z gminy/miasta... - następna kasa.
W moim odczuciu samych formalności masz na KILKA LAT, a to JUŻ będzie "żarło" kasę bez jakiegokolwiek zwrotu czy amortyzacji, potem inwestycja (znowu kasa), podłączenie (kasa), wszystko robić samemu - zakładam tu czas rzędu minimum 5 lat i wydatki rzędu 100 tys zł na początek.
A kiedy inwestycja się "uruchomi", w kalendarzu realnie będzie już rok 2025, a Ty będziesz finansowo na minusie z 250 tys zł i ZERO dochodu a Twoja sieć będzie liczyła 20 ludzi, bo w międzyczasie reszta zdeklarowanych zwieje do LTE (które też się rozbudowuje i przegoni Twój światłowód).
Tu nie chcę nikogo straszyć, ale tak jak wszyscy piszą, to pięknie wygląda jak masz POMYSŁ, potem realia wykonania i zaczynasz się zastanawiać "po co mi to było".
W pojedynkę, bez GRUBEJ kasy nie ma co nawet marzyć by zaczynać.
A jeśli faktycznie w pojedynkę i nie zależy Ci na czasie - to zaczynaj, tylko czy masz 500 tys zł na takie "lanie wody".
Przykład u mnie - budują wiadukt kolejowo-drogowy (a to wymagało kopania w ziemi) - teraz od 4 mc wszystko stoi, bo co koparka wykopie, to to co na mapkach nie zgadza się z tym co w ziemi, trzeba szukać właścicieli tego wszystkiego, nanosić na mapki realne zmiany PONOWNIE, lub nawet przekładać to co tam już jest bo inaczej się nie da - z miejsca się prawie nie ruszyli a już owa przeprawa będzie droższa o 200 tys zł z tego bałaganu.
Moja Ukochana Żono Agniesiu (pro memoriam 25 04 1974 - 19 06 2022) Kocham Cię i tęsknię.
Moja Ukochana Siostro Justynko (pro memoriam 25 02 1974 - 16 01 2025) Kocham Cię i tęsknię.