Szybkie pytanie, mam nadzieję, że nikt mnie nie zje.
Otóż w mieszkaniu mam wykonaną zupełnie nową instalację elektryczną. Wszystkie kable, nowe bezpieczniki itp. Zostało to wykonane przez człowieka z doświadczeniem (25 lat) który posiadał wszystkie uprawnienia.
Wprowadziłem się, mieszkam sobie od około 2 tygodni i występuje delikatny problem. Chcę przynajmniej mieć jakieś rozeznanie od czego zacząć oraz, może problem jest trywialny i nie ma potrzeby wzywania fachowców
Różnicowka wyzwala sobie bez powodu. W domu podłączona tylko lodówka. Pufff. Nagle prądu nie ma. Ok. Może gdzieś zwarcie. No nie. Wszystko odłączone. Pozostałe bezpieczniki wyłączone, odpalona tylko różnicowka. Pufff.
Dodatkowo jak chce ją załączyć to muszę iść na klatkę schodową, wyłączyć bezpiecznik mieszkania, odpalić różnicowke, ponownie włączyć bezpiecznik główny. Bo inaczej nie da się jej załączyć. Nigdzie nie znalazłem przerwania kabla który doprowadza prąd do mieszkania.
Na dodatek nawet jak zamykam w naturalny sposób skrzynka bezpieczników, to różnicowka wybija. Muszę robić to z precyzją chirurga i istnieje szansa że nie strzelił.
Czy problem jest z różnicowką? Jest zbyt czuła? Jakie dane ewentualnie muszę podjąć aby dokładnie zdiagnozować problem?
Cały osprzęt kupowany w lokalnym sklepie elektronicznym. Bezpieczniki 16x16A i 2x25A (pod piekarnik oraz indukcję) firmy HAGER. Różnicowka nie pamiętam, aktualnie jestem w pracy.
Otóż w mieszkaniu mam wykonaną zupełnie nową instalację elektryczną. Wszystkie kable, nowe bezpieczniki itp. Zostało to wykonane przez człowieka z doświadczeniem (25 lat) który posiadał wszystkie uprawnienia.
Wprowadziłem się, mieszkam sobie od około 2 tygodni i występuje delikatny problem. Chcę przynajmniej mieć jakieś rozeznanie od czego zacząć oraz, może problem jest trywialny i nie ma potrzeby wzywania fachowców
Różnicowka wyzwala sobie bez powodu. W domu podłączona tylko lodówka. Pufff. Nagle prądu nie ma. Ok. Może gdzieś zwarcie. No nie. Wszystko odłączone. Pozostałe bezpieczniki wyłączone, odpalona tylko różnicowka. Pufff.
Dodatkowo jak chce ją załączyć to muszę iść na klatkę schodową, wyłączyć bezpiecznik mieszkania, odpalić różnicowke, ponownie włączyć bezpiecznik główny. Bo inaczej nie da się jej załączyć. Nigdzie nie znalazłem przerwania kabla który doprowadza prąd do mieszkania.
Na dodatek nawet jak zamykam w naturalny sposób skrzynka bezpieczników, to różnicowka wybija. Muszę robić to z precyzją chirurga i istnieje szansa że nie strzelił.
Czy problem jest z różnicowką? Jest zbyt czuła? Jakie dane ewentualnie muszę podjąć aby dokładnie zdiagnozować problem?
Cały osprzęt kupowany w lokalnym sklepie elektronicznym. Bezpieczniki 16x16A i 2x25A (pod piekarnik oraz indukcję) firmy HAGER. Różnicowka nie pamiętam, aktualnie jestem w pracy.