Witam, jakiś czas temu w moim aucie zepsuły się głośniki, jako że bez muzyki nie ma przyjemności z jazdy, zakupiłem głośniki KFC-S1766. Na samym początku spotkałem się z problemem dopasowania głośników gdyż były one lekko za szerokie, problem rozwiązałem sklejką z której zrobiłem dystansery i wtedy głośnik już wchodził idealnie. Kolejnym problemem okazała się jakość dźwięku, głośniki pierdziały a przy basach wokal był stłumiony, sądziłem że może to być wina źle podłączonych kabli, a z racji że nie pamiętałem jak je podłączyłem to postanowiłem to sprawdzić, okazało się że miałem rację i kable były podłączone odwrotnie. Po zamianie kabli wszystko działało cudnie. Przyjemność skończyła się już kolejnego dnia gdy głośnik zaczął działać tak samo jak przedtem. Nie mam bladego pojęcia przez co może tak być ale domyślam się że moze tu chodzić o parę spraw :
- kable są skręcone i nie były lutowane
- dystanser ze sklejki nie spełnia swojego zadania
- między dystanserem a karoserią nie zastosowałem żadnej uszczelki przez co może przenosić drgania co skutkuje tym dziwnym dźwiękiem
Z góry dzięki za pomoc.
- kable są skręcone i nie były lutowane
- dystanser ze sklejki nie spełnia swojego zadania
- między dystanserem a karoserią nie zastosowałem żadnej uszczelki przez co może przenosić drgania co skutkuje tym dziwnym dźwiękiem
Z góry dzięki za pomoc.