logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Citroen C15 1.9d 2003 - Migające kontrolki ładowania i płynu chłodnicy

Bambek 10 Lip 2018 22:53 1128 4
REKLAMA
  • #1 17322429
    Bambek
    Poziom 15  
    Witam.
    Auto citroen c15 1.9d, 2003r.
    Od dwóch dni obserwowałem, że tuż po odpaleniu zaczynają migać jednocześnie dwie kontrolki: ładowania i poziomu płynu chłodnicy.
    Pierwszego dnia migotanie trwało ułamek sekundy i pojawiało się w momencie zaskoczenia motoru. Kiedy normalnie lampka ładowania gasła momentalnie to teraz po odpaleniu gasła i za ułamek sekundy mignęła ponownie chociaż motor już pracował. Czasem migotała jeszcze kika razy ale po lekkim dodaniu gazu wszystko wracało do normy. Z upływem dnia częstość występowania i długość mignięcia rosły.

    Drugiego dnia wszystko następowało w opisanej wyżej sekwencji z tym, że mignięcia z upływem dnia pojawiały się jeszcze częściej i trwały jescze dłużej niż pierwszego dnia. Czasami kontrolki nie gasły mimo dodania gazu tylko świeciły lub migotały ale ostatecznie po kilku sekundach gasły.
    Później w czasie jazdy już nie migotały.

    Drugiego dnia sprawdziłem napięcie ładowania na zaciskach aku. Było ono "skaczące" w granicach najczęściej 12.8-13.7V nie utrzymywało stałej wartosci mimo wkręcania silnika na wysokie obroty.

    Przez dwa pierwsze dni auto było wiele razy odpalane i gaszone, przejeżdżane tylko odcinki około 250 metrów (wywożenie przyczepką piachu z wykopów), załadunek, rozładunek przyczepki.

    Dziś (trzeciego dnia) lampki na przemian załączały się i gasły na kilkadziesiąt sekund już w czasie dłuższej jazdy (można powiedzieć na stałe) i znikało wtedy wspomaganie kierownicy. W dwóch poprzednich dniach czas migotania lampek był na tyle krótki, że nie byłem w stanie uchwycić czy wspomaganie też znika, poza tym auto wtedy zazwyczaj stało lub jechało prosto.

    Pompa wspomagania jest napędzana silnikiem elektrycznym. Odpinałem kostkę do pompy ale kontrolki nadal świecą. Żaden bezpiecznik także nie jest spalony. Poziom płynu chłodnicy sprawdzony i jest prawidłowy.
    Akumulator naładowany i raczej uszkodzony nie jest, napięcie w spoczynku 12.4V trzyma. Płyn w układzie wspomagania także jest, pompa wspomagania podłączana na krótko pracuje normalnie.

    Co jeszcze z obserwacji, ładowanie świeciło jakby "dwa razy intensywniej" od płynu, tzn. ładowanie świeci pełną mocą a poziom płynu widocznie ale nie tak samo intensywnie.

    Obstawiam regulator napiecia ale co mnie zastanawia. Zastanawia mnie to, czy ten samochód jest na tyle inteligentnie skonstruowany, że w momencie zaniku ładowania odcinane jest zasilanie bardzo prądożernego silnika pompy wspomagania? Czy jest to normalne w takim przypadku czy jednak usterka może być bardziej złożona niż sama usterka regulatora napięcia?

    Dziękując za wytrwanie do końca mojego wypracowania proszę o Waszą pomoc i sugestie. Z uwagi na będące w toku przydomowe roboty budowlane jestem bardzo "nieczasowy" aby poświęcać cenny czas na szukanie przyczyn i każda sugestia będzie na wagę złota. A cytrynka potrzebna każdego dnia jak powietrze...
    Najwcześniej za dwa dni będę w stanie coś zacząć działać i chciałbym ukierunkować już jakoś swoje poszukiwania.
  • REKLAMA
  • #2 17322482
    moto-kord
    Poziom 28  
    Witaj napraw alternator i wszystko będzie OK.
  • REKLAMA
  • #3 17322517
    Bambek
    Poziom 15  
    Właśnie też podejrzewam winę alternatora. Mam nadzinadzieję, że to tylko regulator... bo wartość alternatora to hmm trudno powiedzieć, tego auta już chyba nie ma w cennikach... trzeba bedzie używki poszukać. A zasługi dla mnie ma nieocenione :D
  • REKLAMA
  • #4 17322563
    moto-kord
    Poziom 28  
    Bambek napisał:
    Mam nadzinadzieję, że to tylko regulator

    Sprawdź czy nie jest wytarty pierścień.
  • #5 17338993
    Bambek
    Poziom 15  
    Awaria usunięta. Winne zużyte szczotki, właściwie to jedna zostało z niej około 6mm wysokości. Pod nią właśnie był też wytarty pierścień około 1mm rowek, nie wyglądał dobrze ale i tragedii nie było więc z uwagi na brak czasu na bardziej generalny remont wymieniłem tylko same szczotki.

    Wczoraj wytargałem altka z auta dziś dokupiłem szczotki i wymieniłem. Koszt 3 zł (trzy złote). Dla porównania nowy regulator ori 195zł.

    Wszystko hula jak dawniej, na zaciski aku wróciło stabilne ładowanie od 13.3 do 14.3V.

    Pod drugą szczotką pierścień jak nowy.
    Dziękuję za pomoc i wskazówki.

    Jeśli komuś sie przyda to do alternatora VALEO o oznaczeniach:
    2542793A
    SG9B063
    303026373
    Pasują szczotki o oznaczeniu SVX7 i wymiarach 4.5x6.3 mm dł. 14mm.

    Orygialne były o 0.1mm grubsze miały 4.6x6.4mm.
REKLAMA