Cześć. Zadam pytanie bardziej doświadczonym co należałoby podejrzewać w pierwszej kolejności przy pracy silnika 1.9DCI z dość dużymi wibracjami od jałowych obrotów do 2000.
Pracę jego mógłbym przyrównać do pracy silnika benzynowego ze zdjętą jedną fajką.
Czy możliwym jest złe poskładanie sprzęgła, koła zamachowego?
Kiedyś obluzowała mi się klapa gasząca i silnik pracował na 400 obrotach.
Wibracje nasiliły się a ja siedząc w aucie bujałem się w rytm każdego obrotu wału. Normalnie wrażenie niewyważonego koła zamachowego.
Silnik nie kopci, ładnie odpala, ma moc, pali na trasie do 5l. Błędów nie ma.
Korekty wtrysków sprawdzane CLIP w normie, o ile pamięć mnie nie myli w okolicach 0.5 - 1
Jeszcze jedno - wibracje jednego dnia są większe innego mniejsze, może zależą od pogody, ciśnienia, temperatury.
Co to może być? Co byście zrobili na pierwszym miejscu?
Pracę jego mógłbym przyrównać do pracy silnika benzynowego ze zdjętą jedną fajką.
Czy możliwym jest złe poskładanie sprzęgła, koła zamachowego?
Kiedyś obluzowała mi się klapa gasząca i silnik pracował na 400 obrotach.
Wibracje nasiliły się a ja siedząc w aucie bujałem się w rytm każdego obrotu wału. Normalnie wrażenie niewyważonego koła zamachowego.
Silnik nie kopci, ładnie odpala, ma moc, pali na trasie do 5l. Błędów nie ma.
Korekty wtrysków sprawdzane CLIP w normie, o ile pamięć mnie nie myli w okolicach 0.5 - 1
Jeszcze jedno - wibracje jednego dnia są większe innego mniejsze, może zależą od pogody, ciśnienia, temperatury.
Co to może być? Co byście zrobili na pierwszym miejscu?