Dzień dobry, mam dość "ciekawy" problem z moim laptopem - Lenovo Z510.
Specyfikacja:
- Intel Core i5-4200M (2 rdzenie, od 2.5 GHz do 3.1 GHz, 3 MB cache)
- Chipset Intel Lynx Point
- Pamięć RAM 8 GB (SO-DIMM DDR3, 1600 MHz)
- dysk systemowy GOODRAM 240GB 2,5'' SATA SSD Iridium PRO, dodatkowy WD10JPVT-00MS8T0 1TB
- Karta graficzna NVIDIA GeForce GT 740M oraz Intel HD Graphics 4600
- Wielkość pamięci karty graficznej 2048 MB GDDR3 (pamięć własna)
- system operacyjny Microsoft Windows 8.1 PL (wersja 64-bitowa)
Dokładnie chodzi o dość nieumiejętne i niewydajne zarządzanie podzespołami w grach. Dokładniej to w jednej grze - World of Warcraft (więcej gier nawet nie mam).
Z powodu powodów komputer często wykorzystuje tylko częściową szybkość procesora - na poziomie 0,75 GHz. Również nie korzysta z pełnej mocy karty graficznej co prowadzi do fps'ów na poziomie ~10 w grze i nawet <1 na rajdach. Czasem wystarczy raz uruchomić komputer ponownie, czasem trzeba kilka razy by się "opamiętał" i zaczął korzystać z podzespołów odpowiednio.
Za każdym razem jest ten sam tryb zasilania - wysoka wydajność. Pomiędzy uruchomieniami nic nie zmieniam, po prostu restartuję komputer do skutku (tak, jest cały czas podłączony do zasilania
). Wynikiem słabej wydajności nie może być wysoka temperatura ponieważ w mało wydajnych momentach osiąga ona max 50°.
Gdy wszystko zaczyna działać poprawnie temperatura nie przekracza 70° C oraz słychać, że wiatraki się łaskawie uruchomiły (przy taktowaniu 0,75GHz wiatraków nie słychać). Laptop dodatkowo jest chłodzony podkładką Cooler Master Notepal U Stand i korzystam z bezprzewodowej klawiatury i myszki co jeszcze bardziej zmniejsza możliwość przegrzewania się. Był też niedawno czyszczony (nie bardzo było co - po ponad 2 latach nieotwierania był praktycznie czysty w środku) oraz regularnie czyszczę wiatrak przy pomocy wbudowanego programu.
Również komputer uruchamia się (całkowicie, nie tylko do widoku pulpitu) zdecydowanie wolniej gdy "zacina się" na 0,75 GHz. Przy poprawnym działaniu pokazuje szybkość na ~2,5GHz cały czas - nie tylko w grze, ale też przy zwykłym przeglądaniu internetu (w tym momencie Menadżer Zadań pokazuje użycie procesora na poziomie kilku procent - 2-7%, uruchomiony tylko chrome)
System oraz gra zainstalowane są na dysku SSD (partycja C). Jest ponad 60 GB wolnego miejsca na tym dysku.
Wykluczam możliwość padnięcia baterii bo ta, mimo, że komputer swoje lata ma, działa naprawdę dobrze. Po 2-3 godzinach oglądania filmów na wifi (tryb zrównoważony) spada ~50% baterii, nawet nie raz mniej.
Teraz pytanie: co może powodować takie różnice w zarządzaniu podzespołami? Jaka jest tego przyczyna? I jak temu zaradzić?
Wskazania MSI Afterburner oraz Menadżera Zadań (wydajność) w czasie gry:
- Przy taktowaniu 0,75GHz:
- Przy poprawnym zarządzaniu podzespołami:
Specyfikacja:
- Intel Core i5-4200M (2 rdzenie, od 2.5 GHz do 3.1 GHz, 3 MB cache)
- Chipset Intel Lynx Point
- Pamięć RAM 8 GB (SO-DIMM DDR3, 1600 MHz)
- dysk systemowy GOODRAM 240GB 2,5'' SATA SSD Iridium PRO, dodatkowy WD10JPVT-00MS8T0 1TB
- Karta graficzna NVIDIA GeForce GT 740M oraz Intel HD Graphics 4600
- Wielkość pamięci karty graficznej 2048 MB GDDR3 (pamięć własna)
- system operacyjny Microsoft Windows 8.1 PL (wersja 64-bitowa)
Dokładnie chodzi o dość nieumiejętne i niewydajne zarządzanie podzespołami w grach. Dokładniej to w jednej grze - World of Warcraft (więcej gier nawet nie mam).
Z powodu powodów komputer często wykorzystuje tylko częściową szybkość procesora - na poziomie 0,75 GHz. Również nie korzysta z pełnej mocy karty graficznej co prowadzi do fps'ów na poziomie ~10 w grze i nawet <1 na rajdach. Czasem wystarczy raz uruchomić komputer ponownie, czasem trzeba kilka razy by się "opamiętał" i zaczął korzystać z podzespołów odpowiednio.
Za każdym razem jest ten sam tryb zasilania - wysoka wydajność. Pomiędzy uruchomieniami nic nie zmieniam, po prostu restartuję komputer do skutku (tak, jest cały czas podłączony do zasilania
Gdy wszystko zaczyna działać poprawnie temperatura nie przekracza 70° C oraz słychać, że wiatraki się łaskawie uruchomiły (przy taktowaniu 0,75GHz wiatraków nie słychać). Laptop dodatkowo jest chłodzony podkładką Cooler Master Notepal U Stand i korzystam z bezprzewodowej klawiatury i myszki co jeszcze bardziej zmniejsza możliwość przegrzewania się. Był też niedawno czyszczony (nie bardzo było co - po ponad 2 latach nieotwierania był praktycznie czysty w środku) oraz regularnie czyszczę wiatrak przy pomocy wbudowanego programu.
Również komputer uruchamia się (całkowicie, nie tylko do widoku pulpitu) zdecydowanie wolniej gdy "zacina się" na 0,75 GHz. Przy poprawnym działaniu pokazuje szybkość na ~2,5GHz cały czas - nie tylko w grze, ale też przy zwykłym przeglądaniu internetu (w tym momencie Menadżer Zadań pokazuje użycie procesora na poziomie kilku procent - 2-7%, uruchomiony tylko chrome)
System oraz gra zainstalowane są na dysku SSD (partycja C). Jest ponad 60 GB wolnego miejsca na tym dysku.
Wykluczam możliwość padnięcia baterii bo ta, mimo, że komputer swoje lata ma, działa naprawdę dobrze. Po 2-3 godzinach oglądania filmów na wifi (tryb zrównoważony) spada ~50% baterii, nawet nie raz mniej.
Teraz pytanie: co może powodować takie różnice w zarządzaniu podzespołami? Jaka jest tego przyczyna? I jak temu zaradzić?
Wskazania MSI Afterburner oraz Menadżera Zadań (wydajność) w czasie gry:
- Przy taktowaniu 0,75GHz:
- Przy poprawnym zarządzaniu podzespołami: